GeoExplorer

Legenda o pudlu z Mysłowa…

przez , Sty.02, 2014, w Legendy

W różnych miejscach w okolicach Bolkowa, m.in. w Lipie, Mysłowie, Radzimowicach, widywano czarnego pudla z przerażającymi, ognistymi ślepiami, który przyłączał się nagle do samotnego wędrowca i towarzyszył mu przez jakiś czas, by nagle i niespodziewanie zniknąć. Pewna służąca, która pracowała w pałacu w Mysłowie, każdą niedzielę spędzała w swoim domu w Kwietnikach. Gdy razu pewnego wracała wieczorem ze służby, przechodziła koło Szubienicznej Góry między Lipą a Mysłowem. Nagle zauważyła biegnącego za nią czarnego pudla z ognistymi ślepiami. Przerażona chciała najpierw wrócić, ale pokonała strach i postanowiła iść dalej. Gdy po krótkim czasie obejrzała się za siebie, nie zauważyła już w ciemnościach psa. Gdy następnego dnia opowiedziała swoja przygodę innym służącym, jedna z nich zapytała: – Czy powiedziałaś coś temu psu? – Nic nie powiedziałam-odparła. – To mieliśmy wielkie szczęście, bo prawdopodobnie on już nigdy do Mysłowa nie wróci. Tak też się stało. Od tego czasu nikt czarnego pudla z przerażającymi ślepiami nie widział.

:, , ,

Leave a Reply

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...