GeoExplorer

Jaskinia w Mechowie

przez , Sty.24, 2014, w Pod ziemią

Jaskinia w MechowieJaskinia w Mechowie (Grota Mechowska,Groty w Mechowie) jest jaskinią sufozyjną, znajdującą się we wsi Mechowo. Jedyna tego typu w Polsce i w Europie Północnej, osobliwość geologiczna, udostępniona do zwiedzania. Nazwa „groty” nie dotyczy faktu istnienia kilku połączonych ze sobą jaskiń, lecz dwóch wejść do jednej, głównej Sali. Jest jaskinią turystyczną z oświetleniem elektrycznym. Otwory wejściowe znajdują się około 60 m n.p.m., jej deniwelacja jest niewielka, a łączna długość korytarzy wynosi 61 metrów. Samo Mechowo oddalone jest 9 km na zachód od Pucka i położone jest w obszarze Puszczy Darzlubskiej, w dolinie niewielkiego potoku rozcinającego krawędź Kępy Starzyńskiej i odprowadzającego swe wody ku rzece Plutnicy płynącej szeroką pradoliną. Dolina wspomnianego potoku wcięła się dość głęboko w podatny na erozję luźny materiał plejstoceński i tworzy strome stoki wysokości 10 do 30 metrów.Jaskinia w Mechowie (1)Jaskinia powstała w obrębie wzgórza morenowego, wskutek wypłukania piasku z pomiędzy scementowanych węglanem wapnia, a przez to odporniejszych na erozję, skał osadowych, w wyniku czego utworzyły się malownicze słupy podtrzymujące sklepienie przy obu wejściach do jaskini. Na powstanie przyotworowych kolumn duży wpływ miały także procesy eoliczne. Obszar na którym powstała zbudowany jest przez osady najmłodszego zlodowacenia tzw. bałtyckiego fazy gardzieńskiej. Są to na powierzchni gliny zwałowe oraz leżące pod nimi piaski fluwioglacjalne. Morfologia terenu jest dość płaska. Przez wioskę w okolicy jaskiń przepływa niewielki potok o nieustalonej tożsamości, do dna którego schodzimy z powierzchni wysoczyzny, około 7 metrów. Po ustąpieniu lądolodu w późnym glacjale równa powierzchnia wysoczyzny zbudowana z glin zwałowych uległa wewnętrznym spękaniom, tak zwany cios diagenetyczny. Stopienie wiecznej zmarzliny w okresie kolejnych ociepleń pozwoliło na uruchomienie wód gruntowych. Gliny zwałowe jako utwory nieprzepuszczalne stanowiły ekran dla wsiąkania wód opadowych. Mogły więc migrować tylko wzdłuż uprzywilejowanych stref spękań.Jaskinia w mechowie (2)Agresywne bogate w CO2 wody deszczowe ługowały zawarte w glinach zwałowych węglany (CaCO3) i odprowadzały je w postaci rozpuszczonej kwaśnego węglanu wapnia w kierunku bazy erozyjnej. W ten sposób wody dochodziły do zalegających pod glinami piaszczystych utworów fluwioglacjalnych. Na skutek zmiany reżimu wodnego, głównie ciśnienia, przepływu, chemizmu środowiska, dochodziło do strącania CaCO3 z wody w piaskach. Strącanie miało miejsce bezpośrednio pod strefami spękań w glinach. W ten sposób doszło do powstania miejscowego spojenia piasków spoiwem kalcytowym. Spojone piaskowce znalazły się wśród niespojonych piasków tworząc strukturę w planie przypominającą siatkę. Tak kończy się pierwszy etap powstania jaskini nazywany przez geologów epigenezą. Jednocześnie na powierzchni terenu rozwijała się sieć rzeczna. Doliny wcinały się coraz głębiej w podłoże dochodząc w pewnym momencie do powierzchni stropowej piasków.Plan jaskini w MechowieW przestrzeniach porowych tych luźnych utworów zaczęły krążyć wody, które wynosiły najdrobniejsze cząstki ilaste. Spojone kalcytem piaskowce były odporniejsze na wymywanie. Z czasem dochodziło do wypłukiwania coraz większych cząstek. Po pewnym czasie doszło do „ustrumieniania” się cieków i utworzyły się pierwsze pustki skalne. Ten etap powstawania jaskiń nazywany jest sufozją. Cały czas potok wcina się w piaski prowadząc do obniżania bazy erozyjnej i powiększania komór jaskini.

Najstarsza wzmianka o jaskini w Mechowie pochodzi z 1818 roku, kiedy to przypadkowo odkrył ją mierniczy Heue podczas prac geodezyjnych. Wtedy też dokonano jej pierwszych pomiarów. Już w 1908 roku ówczesne władze pruskie uznały jaskinię jako pomnik natury, a pierwsze jej opisy pochodzą z pierwszej połowy XIX wieku, kiedy po odkryciu obiektu próbowano zwrócić uwagę na jego osobliwość i w stosunkowo niejasny jeszcze sposób wytłumaczyć jego genezę. Pierwsze prace zabezpieczające i restauracyjne zostały przeprowadzone w 1910 roku.Jaskinia w Mechowie (3)Kilka lat po zakończeniu II wojny światowej, Jaskinia Mechowska została odkopana, zabezpieczono też otwór wejściowy oraz fragment skał, który groził zawaleniem. Rzadki i cenny obiekt ulega zatem systematycznemu niszczeniu i aby zapewnić mu jak najdłuższe istnienie, wydzielono obszar występowania piaskowca i jaskini jako teren podlegający ochronie. Obecnie ten geologiczny zabytek wraz z najbliższym otoczeniem stanowi rezerwat o łącznej powierzchni 0.2 ha podległy Państwowej Radzie Ochrony Przyrody i odpowiednio oczyszczony i zabezpieczony przed przedwczesnym zniszczeniem, jest jednym z najlepiej otoczonych opieką obiektów chronionych na terenie województwa gdańskiego. U podstawy stoku doliny, na jego skłonie, obserwujemy balustradę słupów skalnych zbudowanych z piaskowca, wysokości przekraczającej nieco wzrost człowieka. Poszczególne słupy nierównomiernej grubości w granicach 20-40 cm związane są u stropu zwartą płytą skalną zbudowaną z tego samego materiału.Jaskinia w Mechowie (4)Zarówno słupy cechujące się licznymi zgrubieniami, jak i płyta skalna wykazują regularne warstwowanie. Przedstawiają one zatem zupełnie obcy element geologiczny wśród utworów budujących otoczenie. Ponadto z łatwością można stwierdzić, iż wśród balustrady słupów skalnych istnieją dość szerokie wejścia prowadzące do wewnętrznego korytarza, rozprzestrzeniającego się wewnątrz stoku, a będącego niczym innym jak grotą typu krasowego. Kolumny te to znak rozpoznawczy jaskini. Dwa kilkumetrowej długości korytarze prowadzą do dość rozległej salki, która jest jej centralnym punktem. W tym miejscu kończy się udostępniona turystycznie część jaskini. Z sali ku północy bierze początek niski, lecz szeroki korytarz. Ściany tego ponad 20 metrowej długości korytarza zbudowane są z gruboziarnistego żwiru. W niektórych miejscach na ścianach i stropie korytarza występują nacieki kalcytowe: stalaktyty i polewy, częściowo zabarwione na kolor czerwony, dzięki obecności związków żelaza rozpuszczonych w wodzie. Najbardziej znanym z nich jest tzw. „Krwawiące Serce”.OLYMPUS DIGITAL CAMERASpoiwo kalcytowe fluwioglacjalnych piaskowców plejstoceńskich jest bardzo nietrwałe. Już po kilkudziesięciu godzinach dochodzi do całkowitego rozlasowania próby. Wysoko zmineralizowane wody podziemne w tym rejonie przeciwdziałają naturalnemu zniszczeniu Pomnika Przyrody. Badania geofizyczne prowadzone w tym rejonie rozpoznały istnienie wielu podobnych form w okolicy doliny potoku.
Walory przyrodnicze jaskini są do tego stopnia interesujące, iż kolejni gospodarze ponawiali próby jej rekonstrukcji. Najnowsze badania jaskini przy pomocy nowoczesnych urządzeń geologicznych napawają smutkiem wszystkich miłośników tej osobliwości. Strop komory głównej zbudowany jest z piaskowca i nadal grozi osypywaniem, stąd najpiękniejsza, końcowa izba z „krwawiącym sercem” ociekającym roztworami minerałów, mieniącym się wszystkimi barwami jest dostępna tylko dla speleologów.OLYMPUS DIGITAL CAMERAJedynym gwarantem uruchomienia całej trasy jest zainstalowanie urządzenia rejestrującego najmniejsze ruchy tektoniczne, pozwalające na szybką interwencję w razie zagrożenia, jego cena jednak w chwili obecnej przekracza możliwości finansowe gospodarzy jaskini.
Dla ruchu turystycznego udostępniona jest tylko niewielka, przyotworowa część jaskini, ponieważ pozostała część jest bardzo trudno dostępna (wymaga czołgania się). Zwiedzanie trwa zaledwie kilka minut i jest jedną z najkrótszych podziemnych tras turystycznych Polski. W tym czasie można jednak zobaczyć niebanalne formy naciekowe. Nie polecana jest osobom wysokim lub większych gabarytów oraz cierpiących na klaustrofobię. Tylko w nielicznych miejscach można się rozprostować, w większości przypadków jaskinię należy zwiedzać w pozycji zgiętej. Mimo, iż jaskinia jest relatywnie niska i niewielka, warto odwiedzić to miejsce, aby obejrzeć tą anomalię geomorfologiczną.OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Legenda mówi, że jaskinia ta jest początkiem nigdy niedokończonego tunelu, który rzekomo łączyć miał dwa klasztory: męski w Mechowie i kilka kilometrów dalej żeński w Żarnowcu. Tunel rozpoczęli kopać zakonnicy, by połączyć klasztory w celu potajemnych schadzek. W czasie prac, w głębi tunelu napotkali oni jednak Lodowego Ducha, który pogasił braciszkom drążącym tunel wszystkie świece. Ci w popłochu uciekli i już nigdy pracy swej nie wznowili. Ale to tylko legenda, bo w Mechowie nigdy nie było żadnego klasztoru. Specyficzny obieg powietrza w grocie sprawia, że przy wejściu do jednego z korytarzyków gasną wszystkie świeczki. Legenda głosi, że gasi je diabeł, który zadomowił się w grocie w średniowieczu, kiedy to sekretny korytarz łączył męski klasztor w Mechowie z żeńskim w Żarnowcu i służył do grzesznych schadzek. Przy jednej z kolumn u wejścia do jaskini znajduje się tajemnicza figurka Jaskiniowego Niedźwiadka. Stara legenda głosi, że każdy kto jej dotknie i pogładzi po głowie zostanie oszczędzony przez złe moce i spotka go wielkie szczęście.

:, , , , , ,

Leave a Reply

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...