GeoExplorer

Kopalnia magnezytu w Braszowicach

przez , Gru.29, 2013, w Pod ziemią

U podnóża Gór Bardzkich, niedaleko od Ząbkowic Śląskich, wznosi się Masyw Brzeźnicy (Masyw Grochowej), zaliczany do Wzgórz Niemczańsko-Strzelińskich. Brzeźnica 492 m n.p.m. jest ich największym wzniesieniem. Okolica malownicza, ciekawe widoki, a także pozostałości po XIX-wiecznych fortach ziemnych czynią to miejsce atrakcyjnym turystycznie. Znajduje się tam wieś Grochowa powstała w 2 poł. XII w., należąca do 1810 r. do dóbr cystersów z klasztoru w Kamieńcu Ząbkowickim. Nieopodal leżą Braszowice, wieś wzmiankowana w 1260 r. w Obniżeniu Ząbkowickim. Jej początki związane są z klasztorem w Henrykowie. Tamtejsi cystersi założyli tu sad i stąd wzięła się pierwotna nazwa Baumgarten. W XVIII w. w okolicach Braszowic wydobywano chryzopraz, a około 1825 r. istniała tu kopalnia. Wielkim miłośnikiem tego kamienia ozdobnego był król pruski Fryderyk. W połowie XIX w. w okolicy rozpoczęto eksploatację niewielkiego złoża węgla brunatnego.

Wnętrze sztolni Konstanty

Od wielu lat podczas orki na polach położonych w okolicach Braszowic i góry Grochowa chłopi znajdowali pod lemieszami biały kamień, nazywając go kamiennym szpikiem. Odrzucany jako bezużyteczny materiał z czasem został wykorzystywany do upiększania gospodarstw. W latach 30-tych XIX w. do Braszowic przybył angielski geolog, zauważając nietypową skałę wmurowaną w ogrodzenie jednego z gospodarstw. Analiza wykazała, że białe kamienie zawierają magnezyt. Geolog chciał odkupić od rolnika owo ogrodzenie i wybudować mu nowe, jednakże ten odmówił. Odkryciem zainteresował się Wyższy Urząd Górniczy w Złotym Stoku przyznając w 1840 r. środki finansowe na wydobycie magnezytu. Początkowo zbierano magnezyt leżący na powierzchni ziemi lub wydobywano go kopiąc płytkie rowy poszukiwawcze. Zgodnie z ówczesnym prawem górniczym uprawnionym do złóż był właściciel gruntu i wydobycie odbywało się chaotycznie i prymitywnie. W pierwszych miesiącach pracowało tu około 30-40 górników. Gospodarcza eksploatacja magnezytu rozpoczyna się koło Grochowej w 1848 r. za sprawą właściciela majątku z Potworowa. Charakterystyczna, biała struktura magnezytu ułatwiała jego wydobywanie zatem szybko przystąpiono do wzmożonej eksploatacji. W 1859 r. pozyskano w górnych partiach Masywu Grochowej około 5000 cetnarów magnezytu, w 1860 r. 6000 cetnarów, a rok później 7000 cetnarów (1 cetnar = 52 kg). Dla wyobrażenia tej ilości warto wspomnieć, że eksploatacja odbywała się ręcznie, a jeden górnik od godz. 5 rano do 20-tej był w stanie wydobyć około 2 cetnarów. Większe bryły tłuczono dużym młotem poruszanym przez kilku ludzi. Wydobycie prowadzono głównie w okresie 3-4 miesięcy wolnych w roku od prac polowych. W 1862 r. magnezyt na skalę przemysłową wydobywała firma H.Bruck. Głównym odbiorca magnezytu był zarząd wojskowy wykorzystując go jako środek czyszczący. Były również ciekawe innowacyjne zastosowania, jak np. niejaki Strowe połączył mączkę magnezytową z wodą i otrzymał „sztuczną wodę mineralną”. Próbowano także wprowadzić do szkół tablice wykonane z magnezytu np. przez firmę Scifert i Bruck, niestety wynalazek nie zdał egzaminu. Przełomem było uruchomienie w 1870 r. kopalni głębinowej w majątku należącym do spadkobierców zasłużonego dla tego regionu hrabiego Rzeszy Constantina von Schlaberndorfa, nazwanej jego imieniem. W 1874 r. zbudowano pierwszy młyn kulowy do mielenia i oczyszczania magnezytu, kolejny na stacji PKP w Ząbkowicach Śląskich istniejący do 1927 r., powstały też młyny w Przyłęku i Istebce. W 1885 r. wybudowano piec do wypalania magnezytu. W 1907 i 1912 r. zostaje otwarte kolejne prywatne kopalnie magnezytu. W 1917 r. w eksploatacji była kopalnia Constantingrube (Konstanty), która istnieje do dziś. Ponieważ wydobycie stale wzrastało zaistniała potrzeba utworzenia silnej struktury gospodarczej. W 1920 r. powstaje spółka skupiająca większość kopalń z okolic Braszowic i Grochowej oraz kopalnię niklu w Szklarach. Były to Ząbkowickie Zakłady Magnezytowe Grochów (Frankensteiner Magnesitwerke AG Grochau).

W 1934 r. pojawił się w okolicy Braszowic wysłannik jednej z potężniejszych niemieckich firm przemysłu stalowego Krupp AG, dr Karl Breisch, mający rozpoznać i ocenić różnorakie kopalnie pod kątem przejęcia ich przez firmę lub wykorzystania gospodarczego. Był kwalifikowanym fachowcem i zebrał szczegółowe informacje na temat kopalń wokół Braszowic, które przesłał w formie raportu 24 kwietnia 1934 r. do siedziby koncernu w Essen. zawierał on dane o funkcjonujących kopalniach, ich właścicielach, poziomie wydobycia magnezytu i stanie zatrudnienia. Zgodnie z raportami, w 1934 r. kopalnia Konstanty była własnością Karla Postpischila, wydobywając głównie magnezyt żółty w ilości około 400 t miesięcznie, prażony następnie w Ząbkowicach Śląskich. W kopalni konstanty oraz drugiej mniejszej (nazwa nieustalona) pracowało łącznie 40 osób. Informacje o kopalni podaje opracowanie Wyższego Urzędu Górniczego we Wrocławiu z 1938 r. W 1 poł. XX w. kopalnia Konstanty była częścią Zakładów Magnezytowych Grochów, a następnie Zakładów Magnezytowych C.& W.Postpischil. Dyrektorem handlowym kopalni jak również udziałowcem był dr Postpischil. Inspektorem górniczym odpowiedzialnym za sprawy techniczne był Hauck. Opracowanie WUG wymienia 2 najważniejsze szyby i sztolnie: Carl-Walter i Gluckauf oraz dane dotyczące wydobycia i zatrudnienia w latach 1932-1937. dane historyczne okresu od 1938 do 1945 r. są skąpe i nieprecyzyjne. W 1938 r. działać miała tylko kopalnia Konstanty oraz położona na północ od niej kopalnia Szczęście Boże (Gluckaufgrube), obie należące do obszaru górniczego Wałbrzych-Południe. Według kroniki kopalni Konstanty w 1939 r. w obu kopalniach pracować miało około 150 osób, a miesięczne wydobycie sięgało 1000 t. Produkowano głównie magnezyt kaustyczny oraz tzw. spieczony, którego odbiorcami były huty z Górnego Śląska pozostające pod niemieckim zarządem. Zachowane materiały archiwalne, w tym notatki mierniczych, dowodzą że w połowie 1944 r. kopalnia funkcjonowała normalnie. W tym też okresie w podziemiach Konstantego na II poziomie miała istnieć podziemna fabryka części do samolotów należąca do firmy Krupp AG. Pod koniec wojny kopalnia miała zostać zatopiona, zakład przeróbczy zniszczony, a urządzenia górnicze zdemontowane. Według innych relacji urządzenia demontowali także Rosjanie pozostawiając kopalnię pozbawioną sprzętu. Po zakończonej wojnie na terenie Braszowic oraz kopalni pojawili się Polacy. Po zakończeniu wojny, do lutego 1946 r., w kopalni pracowało dwudziestu Niemców, ale według źródeł nie byli oni skłonni do pomocy, wręcz wrogo nastawieni. Sytuacja wydawała się beznadziejna, ponieważ większość maszyn była zdekompletowana, plany kopalni ukryte lub wywiezione, brakowało dokumentacji geologicznej złóż, bez której trudno o wydobycie wartościowego magnezytu. W takim stanie kopalnia Konstanty została zabezpieczona w 1946 r. przez Zjednoczenie Przemysłu Materiałów Ogniotrwałych z siedzibą w Gliwicach. Pierwszym jej dyrektorem był Alfred Rycerz, kierownikiem technicznym inż Konrad Kula. W czerwcu 1946 r. wznowiono prace w kopalni, w zakładzie przetwórczym w Grochowej i przy piecach prażalniczych w Przyłęku. Początki nie przypominały nowoczesnej kopalni prowadzonej przez Niemców, np. wózki w kopalni pchano ręcznie z braku koni, które pojawiły się dopiero jesienią. Ta tymczasowa z założenia „mechanizacja” trwała do 1956 r. Pod koniec 1946 r. zakłady otrzymały jeden stary ciągnik i w tych warunkach do końca 1946 r. wydobyto prawie 3,5 tys. magnezytu przy zatrudnieniu 126 osób . Od 1947 r. rozpoznanie potencjału kopalni konstanty w rejonie Masywu Grochowej (analizy wydobycia i badania geologiczne) prowadził Roman Osika. W swoich pracach ograniczył się do poznania istniejących, dostępnych 10-ciu kopalń. W tym samym roku powołano 30 osobową Straż Przemysłową. W grudniu 1948 r. teren kopalni był penetrowany przez pracowników Przedsiębiorstwa Poszukiwań Terenowych, którego zadaniem było ujawnianie ukrytych remanentów na Ziemiach Odzyskanych. Na podstawie informacji z UB w Ząbkowicach Śląskich kopalnie badał P.Cyga, stwierdzając, że na terenie kopalni magnezytu znajduje się stary, poniemiecki szyb kopalniany wysadzony przez cofające się wojska niemieckie. Z informacji przekazanych przez leśniczego z Brzeźnicy, które to otrzymał od wysiedlanych Niemców, w wysadzonym szybie miały znaleźć się zwiezione skrzynie z maszynami niewiadomego użytku. Cyga nie mógł dostać się do szybu z powodu dużej ilości gruzu, dlatego penetrował inne czynne części kopalni Konstanty.

W 1949 r. rozpoczęto drążenie chodników na nowym poziomie IV. 2 lata później rozpoczęto dalsze podziemne roboty poszukiwawcze w okolicy Braszowic. Wykonano około 200 m chodników z III poziomu kopalni Konstanty w kierunku kopalni Anna. Rok później przystąpiono do wierceń rdzeniowych i okrętnych o łącznej głębokości 541,36 m oraz wykonano 400 m robót górniczych poziomych. Dzięki tym badaniom udało się odkryć nowa złoża magnezytu, tzw. żółtego, które były tak zasobne, że zapewniły połowę planowanego wydobycia do roku 1955. W 1952 r. doszło także do nieoczekiwanego połączenia Konstantego z dawaną kopalnią Klara, położoną w kierunku północno-wschodnim od Konstantego. Informacje o powojennych losach kopalni odnaleźć można w archiwalnych dokumentach Grochowskich Zakładów Magnezytowych. Tak zwany paszport produkcyjno-technicznych z 1953 r. podaje, że na trzech poziomach kopalni Konstanty drążono chodniki podziemne, które były zarówno robotami przygotowawczymi do odnalezienia żył magnezytowych jak i udostępniały złoże do eksploatacji. Prowadzono też roboty wybierkowe (filarowe) nastawione na produkcję czystego magnezytu. Zasoby bilansowe magnezytu oceniono na 163961 t, zasoby pozabilansowe na 160465 t. Instytucjami kontrolującymi były Dyrekcja Górnicza w Gliwicach, Okręgowy Urząd we Wrocławiu i Elektrownia Okręgowa w Wałbrzychu. W latach 1948-1952 przeprowadzono i kolaudowano roboty przy budowie szybu z III poziomu na IV poziom oraz zamontowano kompresor. Dla lat 50-tych XX w. wydrążono cztery poziomy wydobywcze: poziom I – na głębokości 16,6 m, poziom II – na głębokości 25,1 m, poziom III – na głębokości 34,1 m, poziom IV – na głębokości 43 m ( połączony szybem z poziomem III w 1950 r. ). Wszystkie poziomy łączył szyb wydobywczy o głębokości 44 m, ponadto poziomy II i III połączone były z powierzchnią upadową, a poziom I dwiema sztolniami. Poziom IV miał być założony w 1949 r. i tylko ten poziom był zawodniony. Dowodziło to, że wszystkie wody dostające się do wyrobisk z poziomów wyższych spływały szczelinami i wyrobiskami górniczymi na poziom niższy. Wydobycie polegało na drążeniu chodników podziemnych w celu odnalezienia żył magnezytowych, a jednocześnie przygotowania wydobycia – chodniki przewozowe. Czysty magnezyt eksploatowano za pomocą filarowych robót wybierkowych wyrobiskach, których szerokość wahała się w granicach 5-10 m. Skały urabiano materiałami wybuchowymi, odstrzelony urobek ładowano do wózków o poj. 0,5 m. sześć. Koleby przepychano ręcznie lub elektrowozami akumulatorowymi do klatek wyciągowych w szybie, a następnie elektryczna winda przewoziła urobek do mechanicznej sortowni. Tam ręcznie oddzielano magnezyt od serpentynitu i gliny, odpady odwożono na zwały. Od końca lat 40-tych zmieniono system wydobycia na odkrywkowy, chodź do 1952 r. wykonano setki metrów chodników – powstał poziom V i najgłębszy VI. Rok 1959 oficjalnie kończy wydobycie magnezytu metodą głębinową. Konstanty staje się głównie kopalnia odkrywkową i tak jest do chwili obecnej. Zmiana pozwoliła na znaczne obniżenie kosztów wydobycia, zmniejszenie strat złoża i wyeliminowanie niebezpiecznej pracy przy robotach strzałowych pod ziemią. Zakład zaspakajał w tym okresie 1/3 zapotrzebowania krajowego na magnezyt w szybko rozwijającym się hutnictwie. Postępująca odkrywka pochłaniała kolejne podziemne chodniki poziomów wydobywczych odsłaniając przy okazji zapomniane chodniki i powodując zawalanie się innych. Podziemna część kopalni stała się domeną odkrywców i poszukiwaczy wrażeń chodź wyprawy do niej nie należą do zupełnie bezpiecznych.

Obecnie teren kopalni Konstanty wchodzi w skład przedsiębiorstwa Magnezyty Grochów SA. Wydobywany magnezyt wykorzystuje się do produkcji nawozów sztucznych wieloskładnikowych, a odbiorcami rozdrobnionego magnezytu surowego i skał magnezytowo serpenitowych są producenci nawozów sztucznych.

(źródło: „Sudety” 9/09,K.Krzyżanowski,D.Wójcik)

:, , , ,

Leave a Reply

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...