GeoExplorer

Legenda o skarbie w Karpieniu…

przez , Sty.08, 2014, w Legendy

Podług legendy wielkie pod ruinami zamku Karpień mają być ukryte skarby: uboga wdowa z okolicznej wioski wybrała się razu pewnego o północy ze swoim jednorocznym synkiem, którego samego w domu zostawić nie chciała, na ruiny, aby w korzystnej tej nocnej porze coś zabrać ze skarbów. Drzwiami na pół uchylonymi wstąpiła do jasno oświeconej sali, gdzie na podłodze spiętrzone znajdowały się kupy złota i srebra. Posadziwszy dziecko na ziemi i zabrawszy ile tylko mogła ze skarbów, usłyszała nagle bijącą godzinę pierwszą, wtedy drzwi, którymi weszła zaczęły skrzypieć w wrzeciądzach i powoli się zamykać, a przestraszona matka tyle tylko jeszcze miała czasu aby ze skarbami prędko wydostać się z sali. Gdy się drzwi naraz z wielkim zawarły łoskotem, spostrzegła się dopiero nieszczęśliwa, że zapomniała o synku, że zostawiła go w sali. Boleścią przejęta i przestraszona, utraciwszy przytomność, upadła na ziemię. Gdy się ocknęła, podniosła się biedna i zaczęła szukać drzwi przez które weszła, a nie widząc żadnego ich śladu, zmuszona była powrócić do domu, gorzkie robiąc sobie wyrzuty. Gdy minął rok pełen wyrzutów sumienia i żałoby, wybrała się nieszczęśliwa matka o tym samym czasie na ruinę Karpensteinu, aby tym razem przynajmniej kości ukochanego dziecka zabrać ze sobą do domu.  Tak jak za pierwszym razem znalazła drzwi uchylone i salon rzęsisto oświetlony. Jakie wielkie było jej zdumienie, gdy po wejściu do sali, spostrzegła swego synka żywego i zdrowego, bawiącego się złotym jabłkiem i wyciągającego ku niej rączęta. Tym razem zapomniała o skarbach, uszczęśliwiona porwała swe dziecię i tuląc je do piersi, podążyła do domu.

:,

Leave a Reply

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...