GeoExplorer

Tag: Góry Kamienne

Ruiny kościoła ewangelickiego w Unisławiu Śląskim

by on Lip.01, 2016, under Zabytki

Bryła kościoła ewangelickiego w UnisławiuUnisław Śląski (Langwaltersdorf) zlokalizowany jest przy drodze krajowej numer 35, biegnącej z Wałbrzycha do Mieroszowa. Ta malowniczo położona miejscowość na Wyżynie Unisławskiej w dolinie rzeki Ścinawka, pomiędzy górującym nad nią majestatycznie Wielkim Stożkiem 840 m n.p.m. (charakterystyczny punkt krajobrazu), a Dzikowcem Wielkim 836 m n.p.m., powstała na początku XIV wieku (pierwsze wzmianki pochodzą z 1350 roku).
Jest największą wsią w Górach Kamiennych. Przejeżdżając przez Unisław nie można nie zauważyć ponurych ruin kościoła ewangelickiego z wieżą, zniszczonego po II wojnie światowej, nigdy już nieodrestaurowanego i niewyremontowanego.Wnętrze ruinKościół ewangelicki p.w. św. Mateusza w Unisławiu Śląskim powstał w 1742 roku (niektóre źródła za datę powstania w tym miejscu świątyni wymieniają rok 1659) jako murowana budowla w stylu późnobarokowym, na planie wieloboku z trzema przybudówkami. Jego elewacje były utrzymane w stylu klasycystycznym z trójkątnymi tympononami dzielącymi pilastry na niskim cokole. Był przebudowywany w latach 1748 – 1750 oraz w XIX wieku. Świątynia została opuszczona wraz z wysiedleniem miejscowej ludności niemieckiej po 1945 roku. Był dwukrotnie trawiony przez ogień: w latach 60-tych i 70-tych (1972 rok) XX wieku. Pożary spowodowały osłabienie konstrukcji, a tym samym zawalenie się dachu, stropów i budynku (2007 – 2008). Dziś pozostały jedynie dość spore fragmenty murów. Na terenie świątyni istnieje wejście do podziemi. Z wnętrza świątyni zachował się rokokowy ołtarz, który obecnie można oglądać w kościele ewangelickim w Kudowie Zdrój.Pastorówka przy kościeleDo bryły kościoła w XIX wieku dobudowana została strzelista, dwustopniowa wieża z zegarem na planie kwadratu, obecnie mocno nadkruszona czasem i niedostępna z zewnątrz, nie mniej jednak do chwili obecnej robiąca imponujące wrażenie. Wieżę można oglądać jedynie z zewnątrz (brak możliwości wejścia do środka i na jej szczyt) ponieważ wszystkie wejścia ze względów bezpieczeństwa zostały zamurowane – podobnie jak mury kościoła grozi zawaleniem.
Między ruinami kościoła, a drogą znajduje się dobrze zachowany okazały budynek, wybudowany w drugiej połowie XVIII wieku o konstrukcji częściowo szachulcowej (obecnie dom prywatny), w którym niegdyś mieściła się pastorówka i szkoła ewangelicka. Kilka metrów na zachód od kościoła, na zalesionej górce, znajduje się opuszczony, zarośnięty i zdewastowany cmentarz parafialny, z widocznymi jeszcze pozostałościami kostnicy z XVIII wieku.Fragmenty nagrobkówZostał założony na przełomie XIX i XX wieku. Wśród wielu zniszczonych i zarośniętych kamiennych płyt nagrobkowych można znaleźć kilka, na których bez trudu da się odczytać kogo pochowano. Pierwsze pochówki miały tutaj miejsce na początku XX wieku, a ostanie w latach 50-tych XX wieku.
Kościół i przyległa do niego wieża znajdują się w stanie zaawansowanej, trwałej ruiny, nie mniej jednak niewątpliwie warto zatrzymać się choć na chwilę w Unisławiu i odwiedzić to niezwykłe miejsce, które pomimo zniszczeń oraz daleko posuniętej ruiny posiada swój specyficzny i niepowtarzalny klimat. Podczas zwiedzania należy zachować szczególną ostrożność, gdyż pozostałości murów grożą w każdej chwili zawaleniem, a wejście na jego teren jest na własną odpowiedzialność – na ogrodzeniu i ścianach umieszczone są tabliczki informujące o zagrożeniu.

Możliwość komentowania Ruiny kościoła ewangelickiego w Unisławiu Śląskim została wyłączona :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Sztolnia Rycerska w Dzikowcu Wielkim

by on Lut.15, 2016, under Pod ziemią

Sztolnia Rycerska (1)Sztolnia Rycerska, nazywana również Sztolnią Wodną (Wasserstollen) zlokalizowana jest na północno – wschodnim zboczu góry Dzikowiec Wielki (GrossWildberg) 836 m n.p.m., znajdującej się na południe od miejscowości Boguszów-Gorce. Aby do niej dojść należy kierować się z betonowego parkingu za przejazdem kolejowym z dzielnicy Boguszowa, Kuźnic Świdnickich, leśną drogą kilkaset metrów do skrzyżowania z kolejną drogą (przy platanie), a następnie skręcić w prawo i po około 60 metrach (przed pierwszą przepływką pod drogą) skręcić w lewo, w leśną ścieżkę, która po około 200 metrach doprowadza wprost pod wlot sztolni. Wlot znajduje się na wysokości 652 m n.p.m. Przed wlotem sztolni znajdują się ceglane pozostałości budynku, a po prawej stronie wylot Źródła Rycerskiego – RitterQuelle. Znajduje się tam również studzienka z wybijającą wodą i widoczne fragmenty ceramicznych rur. Wydajność źródła miała wynosić 400 l/min.Wejście do sztolniDrążenie sztolni rozpoczęto w maju 1938 roku (według innych źródeł w styczniu 1941 roku), a ukończono w maju 1942 roku. Do sztolni prowadzi obetonowane wejście w którym znajduje się studzienka łącząca się z właściwym ujęciem wody zlokalizowanym 50 metrów niżej, w dół od hałdy powstałej w wyniku składowania wydobytego materiału skalnego podczas drążenia sztolni. Nie przypadkowo wybrano miejsce jej wydrążenia, bowiem masyw Dzikowca Wielkiego jak i Gór Kamiennych zbudowany jest ze skał mających dużą przepuszczalność wody – melafirów i porfirów, co powoduje szybkie jej przenikanie przez grunt pozostawiając go suchym, a sztolnia pozwalała na szybkie i łatwe ujmowanie czystej wody. Według niektórych opracowań miała być ujęciem wody dla Kuźnic Świdnickich, chociaż spotyka się też wątki o rzekomym wykorzystaniu jej w 1945 roku przez Niemców jako miejsce ukrycia depozytów.Sztolnia Rycerska (2)Za wejściem sztolnia ma łukowaty profil obudowany betonowymi bloczkami. Chodnik ma wymiary 180 x 90 cm i prowadzi wśród najbardziej wodonośnych warstw skał. Na spągu zalega ceramiczna rura. W początkowym odcinku znajdują się dwa niewielkie odgałęzienia po lewej i prawej stronie. Jest to najdłuższy obudowany odcinek sztolni. Po około 100 metrach obudowa kończy się, a dalej chodnik sztolni prowadzi na przemian w litej skale lub w obudowie z bloczków. W całej sztolni obudowanych odcinków jest siedem.
Obudowa stosowana była w miejscach gdzie struktura skał jest nieco słabsza. W kilku miejscach brak jest w ścianach bloczków, a za nimi znajdują się komory. W sztolni znajduje się jeden przebity zawał na końcu jednej z obudów. Po 250 metrach sztolnia zwęża się, a infiltracja górotworu przez wodę jest znaczna, strumienie wody leją się ze stropu, głównie na rozwidleniu i w obszerniejszej komorze, a to za sprawą chodników znajdujących się poziom wyżej.Kamionkowa ruraW tym miejscu różnica poziomów (od wlotu) wynosi +6,3 m, niewyczuwalnego wznoszenia się pod kątem w czasie penetracji.
Od komory w prawo prowadzi chodnik, a z niego w lewo dwa krótkie wyrobiska zakończone przodkami. W pierwszym o ocios oparta jest stalowa płyta, która zapewne zapewniała ochronę pracującym tu ludziom przy odstrzale skały. Środkowy chodnik prowadzi na drugi poziom do tak zwanego „labiryntu”, do którego wejście zostało zamaskowane krótką obudową z bloczków. Wejście prowadzi ciasną szczeliną nad obudową, a za nią znajduje się stroma pochyłe wejście na poziom drugi, położony około 10 metrów wyżej. W tym miejscu często dochodzi do osuwania się luźnych fragmentów skał. Na końcu pochyłego wejścia znajduje się wysoka i wąska szczelina, a na spągu pozostałości drewnianej obudowy, stojaków i drabinek oraz żelazne płyty najprawdopodobniej ułatwiające transport materiału skalnego.Mineralizacja w Sztolni RycerskiejW bocznym korytarzu widoczna jest woda uciekająca przez spąg na niższy poziom. Górny poziom zakończony jest czterema przodkami i ma łączna długość około 80 metrów. Na spągu komory zalega dużo nie wydobytego materiału skalnego. Od komory, główny chodnik prowadzi jeszcze przez około 50 metrów i kończy się przodkiem na wysokości 659 m n.p.m., gdzie prace miano zakończyć w dniu 9 maja 1942 roku. W całości wyrobiska woda na spągu nie przekracza głębokości 30 cm. W sztolni znajduje się jeszcze kilka innych chodników ukrytych za betonowymi bloczkami obudowy oraz nad obecnym głównym chodnikiem. Po zakończeniu drążenia sztolni w maju 1942 roku opiekę nad nią miała przejąć organizacja Todt i prowadzić w niej dalsze prace, w trakcie których między innymi zamurowano wejście do wyższego jej poziomu, tak zwanego „labiryntu”, betonowymi bloczkami oraz prowadzić inne prace w jej okolicach, co mogą potwierdzać ślady w terenie widoczne do dnia dzisiejszego.Obudowa sztolni i infiltracjaOkoło 100 metrów na północ od Sztolni Rycerskiej znajduje się wlot do kolejnej sztolni nazywanej potocznie Sztolnią Rycerską II, a pomiędzy nimi zasypany szybik. Istnieje relacja więźnia z obozu Gross-Rosen, Jana Grodzickiego, który został przewieziony w okolice Kuźnic Świdnickich w 1941 roku i pracować przy drążeniu sztolni. W zeznaniach złożonych po wojnie przed prokuratorem Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich we Wrocławiu podał, że został zapędzony do robót przy drążeniu sztolni na północnym stoku góry Dzikowiec, w miejscu gdzie bezpośrednio ze skał tryskało źródło:

„Najpierw wbijaliśmy się w głąb góry na odległość około dwustu metrów, a następnie wykuwaliśmy coś w rodzaju labiryntu na dwóch poziomach. Przy czym, aby nikt z nas nie zapamiętał rozmieszczenia tych sztolni, przerzucano nas z poziomu na poziom”.Końcowy odcinekMusiał on pracować w końcowej części sztolni, przy „labiryncie” lub na dwóch poziomach wyrobiska – według zachowanych planów wynika, że prace w tym miejscu prowadzono po grudniu 1940 roku. Tym samym większa część chodników sztolni nie została wykonana przez więźniów obozu Gross-Rosen (ten powstał w sierpniu 1940 roku). W chwili obecnej znane są dwa wykonane plany sztolni, jeden wykonany przez mierniczego Friekego (styczeń 1942). Jeden z nich przedstawia sztolnię z bocznymi chodnikami i drugim poziomem nazywanym „labiryntem”, ujęciem wody oraz szczegółowym przebiegiem i długością chodników. Drugi z planów, wykonany w styczniu 1942 roku stanowi kopię pierwszego rozszerzoną o takie szczegóły jak wysokości bezwzględne poszczególnych fragmentów wyrobiska, dokładne dane geologiczne o warstwach skalnych w których wydrążono sztolnię i daty drążenia poszczególnych jej odcinków.8Z dat umieszczonych na mapie wynika, że informacje o warstwach geologicznych wewnątrz sztolni musiano pozyskać już w 1939 roku, a inne dokumenty mówią, że do 1941 roku wyrobisko było już wydrążone prawie w całości. Pierwszą datą, która pojawia się na planie (w odległości 20 m od wlotu sztolni) jest 26 września 1938 roku. Do tego dnia miano wykonać około 60 m chodnika z 38-metrowym bocznym chodnikiem w prawym ociosie. Całkowita długość poznanych wyrobisk Sztolni Rycerskiej na poziomie 1 i 2 wynosi około 410 metrów. W sztolni schronienie znajduje kilkadziesiąt gatunków nietoperzy – jest miejscem ich zimowania, w związku z czym obiekt ten podlega ochronie jako siedlisko zwierząt chronionych.

Możliwość komentowania Sztolnia Rycerska w Dzikowcu Wielkim została wyłączona :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Gorzeszowskie Skałki

by on Sty.15, 2016, under Ciekawe miejsca

GS1Gorzeszów (Görtelsdorf) to wieś położona na Dolnym Śląsku w powiecie kamiennogórskim. Na południowy – zachód od niej (około 2 km) w kierunku góry Stożek 615 m n.p.m. położone jest skupisko skał piaskowcowych nazywanych Gorzeszowskimi Skałkami (538 m n.p.m.). Doprowadza do nich żółty szlak oraz wygodna droga szutrowa. U ich podnóża znajduje się mała infrastruktura turystyczna w postaci parkingu, wiat, palenisk i placu zabaw dla dzieci.
W 1970 roku na ich terenie utworzono rezerwat przyrody nieożywionej „Głazy Krasnoludków”, znajdujący się w południowo – wschodniej części śródgórskiego obniżenia Kotliny Krzeszowskiej, mający na celu ochronę oraz zachowanie cennych i interesujących form wietrzenia górnokredowego piaskowca ciosowego (70-100 mln lat temu), pod względem naukowym i dydaktycznym oraz dla ochrony rzadkich gatunków roślin chronionych i naturalnych zbiorowisk roślinnych. Rezerwat znajduje się na terenie nadleśnictwa Kamienna Góra (leśnictwo Dobromyśl), zajmując powierzchnię 9,04 ha i stanowi obszar bardzo bogaty w obiekty geologiczne wysokiej klasy.GS2Malownicze piaskowcowe skałki ze względu na swój estetyczny wygląd, czynią ten zakątek wyjątkowo pięknym i atrakcyjnym, a odmienny charakter form skalnych w rezerwacie oraz geologiczne i geomorfologiczne uwarunkowania są dobrym uzupełnieniem do sieci podobnych obiektów chronionych w Parku Narodowym Gór Stołowych.
Skałki zlokalizowane są i rozrzucone wśród boru świerkowego, w pasie o długości około 1200 metrów i szerokości około 200 metrów. Geneza ich powstania ściśle wiąże się z formowaniem tych skał na przełomie milionów lat, przez ciepło słońca i mróz oraz deszcz i wiatr, w niewysokim progu utworzonym przez odsłoniętą krawędź piaskowcowej płyty skalnej, progu strukturalnego powstałego wskutek długiej erozji potoku Jawiszówka, wyżłobionego na odcinku około 2 km i głębokości około 50 m, którą budują piaskowce wapniste i wapienie piaszczyste (margle), zalegające na sobie oraz warstwy o różnej odporności na wietrzenie i erozję. Skałki na terenie rezerwatu występują w kilku oddzielonych od siebie grupach – bastionach, w skład których wchodzą różne odmiany typologiczne. Najbardziej charakterystyczny jest zespół złożony ze ścian skalnych o wysokości od kilku do kilkunastu metrów. Mierzą one od 3 – 17 metrów wysokości i od 1- 20 metrów szerokości.GS3Skały występują w kilku zgrupowaniach przyjmujących różne formy i kształty, takie jak baszty (duże formy wolnostojące o kształcie bryłowym połączone z podłożem tylko u podstawy), grzyby (formy złączone z podłożem wąską podstawą i trzonem rozszerzającym się ku górze tworzącym czapę), ambony (duże skały złączone swymi podstawami, a jednym ze swoich boków ze stokiem lub wzniesieniem), maczugi (wysokie smukłe formy o wąskiej podstawie złączonej z podłożem), bloki skalne (ściany odsłonięte pionowo lub stromo nachylone powierzchnie skalne o rozciągłości kilku metrów, poprzecinane głębokimi i wąskimi szczelinami) oraz platformy (obszerne powierzchnie skalne o niewielkim nachyleniu przechodzące z jednej strony w powierzchnię stokową, a z pozostałych stron ograniczone ścianami lub progami skalnymi).GS4Na terenie rezerwatu występuje ponad 80 gatunków roślin naczyniowych skupiających się w 32 rodzinach. Krzewy i drzewa to 22 gatunki, a pozostałe to rośliny zielne. Występują tu również gatunki objęte ochrona prawną, między innymi konwalia majowa, kruszyna pospolita i paproć zwyczajna oraz objęty całkowita ochroną dziewięćsił bezłodygowy, spotykany przy południowych brzegach rezerwatu, na skraju łąki. Inne interesujące gatunki występujące tutaj to zachyłka trójlistna, przenęt purpurowy, narost skalny, czworolist pospolity, przeniec leśny.
W związku z monokulturą świerkową pokrywającą cały, niewielki obszar rezerwatu, świat fauny jest ubogi, a zaobserwować tutaj można takie gatunki zwierząt jak jelenie, dziki, sarny, zające, kuny, ryjówki, zięby, kukułki, drozdy i myszołowy.

Z Głazami Krasnoludków związana jest legenda mówiąca o krasnalu jako konkurencie do małżeństwa…
Między Gorzeszowem, a Olszynami leżą Głazy Krasnoludków, które były zamieszkałe przez krasnale wysokie na miarę dwóch stóp, a stopy na których chodziły, były tak śmiesznie stworzone, że przypominały gęsie. Wszystkie krasnale nosiły długie brody i ubierały się zazwyczaj w szare płaszcze i kaptury. Były bardzo płochliwe i pokazywały się ludziom jedynie przelotnie. I chociaż przy każdym spotkaniu serdecznie pozdrawiały człowieka, nie były takie dobre jak krasnale z Kruczego Kamienia koło Lubawki. Pokazał to następujący przypadek…
Pewnego pięknego, jesiennego dnia, jeden z rolników pracował na swoim polu gdy nagle zbliżył się do niego krasnal, który zapragnął poślubić jego córkę. Gospodarz odpowiedział na pytanie bardzo szyderczo:
Jak mógłbyś ze swoimi szkaradnymi stopami prosić o rękę mej córki? Poza tym ona jest duża, a Ty jesteś zupełnym malcem!
Na te słowa krasnal tak się rozgniewał, że podskoczył wysoko i wymierzył gospodarzowi porządnego policzka, a ten upadł tracąc przytomność, krasnal zaś natychmiast uciekł. Trwało dłuższą chwilę jak gospodarz doszedł do zmysłów i uprzytomnił sobie, co się właściwie stało. Przejęty poszedł zaraz do domu, mając złe przeczucia odnośnie córki. Okazało się, że nigdzie nie można jej znaleźć, wszyscy szukali jej przez wiele dni. Ku wielkiemu bólowi i cierpieniu rodziców okazało się, że przepadła ona na zawsze. Miejscowi szeptali między sobą, że porwał ją ów krasnal.

Możliwość komentowania Gorzeszowskie Skałki została wyłączona :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Latyty z Czerwonych Skałek

by on Lip.01, 2015, under Ciekawe miejsca

Czerwone Skały. LatytyLatyty podobnie jak trachyandezyty i trachybazalty są wylewnymi lub subwulkanicznymi skałami, odpowiednikiem monzonitów i kentallenitów, ale najbardziej spośród nich spokrewnionymi z monzonitami, a z drugiej strony z trachitami, od których różni je nie tylko skład chemiczny czy mineralny, lecz również ciemniejsza barwa. Na tle skalnym zwykle dużą rolę odgrywają skalenie alkaliczne i plagioklazy. Latyty są uboższe w pirokseny. Posiadają barwę od jasnoczerwonej do ciemnoczerwonej, bordowej.
Przeciętnie w swoim składzie chemicznym latyty zawierają (w procentach wagowych) ponad 57% SiO2, 16% Al2O3, 5% CaO, 4% K2O, 4% FeO, 3,5% Na2O, 2,3%  Fe2O3 oraz poniżej 1% TiO2, H2O, P2O5 i inne domieszki.  Składają się głównie ze skalenia potasowego i plagioklazów (oligoklazu, andezynu, labradoru), rzadziej kwarcu (przeważnie zawierają do 5% kwarcu w stosunku do skaleni, a gdy kwarc stanowi do 20% składników jasnych wyróżniany jest latyt kwarcowy), piroksenów (augitu, diopsydu, hiperstenu), amfiboli (hornblendy) biotytu i oliwinu. W niewielkich ilościach występują minerały akcesoryczne takie jak apatyt, tlenki żelaza, tytanit, spinel, piryt, cyrkon, allanit i inne. Często obecne jest w nich szkliwo wulkaniczne.

Monzonity są skałami głębinowymi, których głównymi minerałami są plagioklazy, najczęściej andezyn, labrador i skaleń potasowy. Z minerałów ciemnych w ilości 10% pojawia się biotyt, augit, hornblenda oraz jej pseudomorfozy po augicie – uralit. Kwarc występuje w ilości poniżej 10%, a z minerałów akcesorycznych znaczny bywa apatyt i tytanit. Monzonity posiadają barwę szarą o niezbyt grubym ziarnie, ale niektóre odmiany bywają ciemniej zabarwione co makroskopowo upodabnia je do diorytów gabra. Wykazują strukturę hipidiomorficzną lub panksenomorficzną, teksturę bezładną, rzadko równoległą.
Latyty i monzonity tworzą formy zbliżone do form sjenitów i diorytów, są jednak bardziej rozpowszechnione od sjenitów i niekiedy tworzą większe masywy o dość jednostajnym składzie mineralnym, a ich geneza wiąże się z asymilacja skał zasadowych przez magmę granitową.Latytowa gołoborza pod Czerwonymi SkałamiLatyt i pokrewne mu skały wylewne (trachyandezyty, trachybazalty) różnią się między sobą wzajemnym stosunkiem plagioklazów do skaleni alkalicznych i minerałów ciemnych. Są to skały jasne, o strukturze afanitowej lub porfirowej z prakryształami skaleni, rzadziej amfiboli i piroksenów. Gleby powstające ze zwietrzeliny tej grupy skał są zazwyczaj gliniaste, zasobne w składniki pokarmowe dla roślin.
W Polsce latyty i pokrewne im skały wylewne występują lokalnie w Sudetach, tworząc razem ze skałami wylewnymi innych klas tak zwaną trzeciorzędową formację bazaltową. W okolicach Świerków i Głuszycy występują melafiry (trachybazalty) i towarzyszące im tufy, a w okolicach Unisławia Śląskiego i Sokołowska pojawiają się latyty augitowe (o podobnym składzie mineralnym do trachybazaltów) lecz zasobniejsze w skalenie potasowe. Występują tam także latyty anortoklazowe stanowiące przejścia do trachitów klasyfikowanych dawniej jako porfiryty. Wszystkie trachybazalty i latyty wykazują się albityzacją autometasomatyczną. W niektórych ich wylewach powierzchniowych występują odmiany o strukturze szklisto-intersertalnej.

Najlepszym przykładem ich odsłonięcia (wychodnią) są Czerwone Skałki na północnym zboczu góry Suchawa (928 m n.p.m.), drugiego co do wielkości szczytu w Górach Kamiennych i Suchych po Waligórze (934 m n.p.m.), zlokalizowane w kierunku wschodnim od miejscowości Sokołowsko. Dotrzeć do nich można niebieskim szlakiem prowadzącym z Sokołowska przez górę Włostowa (901 m n.p.m.), Kostrzyna (906 m n.p.m.) lub z umiejscowionego na Przełęczy Trzech Dolin (800 m n.p.m.) schroniska „Andrzejówka”, trawersując od południowego-zachodu zbocza góry Waligóra.
Czerwone Skałki są jednym z mniej dostępnych i rzadko odwiedzanych pomników przyrody nieożywionej w gminie Mieroszów, ustanowionym decyzją Wojewody Dolnośląskiego (19.08.2008 roku).

Stanowią one efektowne urwisko – odsłonięcie latytów, o wysokości ściany dochodzącej do 25 metrów. Geneza jego powstania najprawdopodobniej związana jest z procesami wietrzenia, a tym samym powstania osuwiska. U ich podnóża, na dość stromym stoku, znajduje się sporych rozmiarów gołoborza, najlepiej osiągalna podejściem od ruin Zamku Radosno. Widok w terenie na Czerwone Skałki jest dość mocno ograniczony, a najlepiej uwidaczniają się z oznakowanej ścieżki rowerowej biegnącej ze schroniska „Andrzejówka”. Podchodząc pod „czerwone urwisko” należy zachować ostrożność, jednakże dotarcie do niego i widok urwistych, intensywnie czerwonych skał, dostarcza niezapomnianych wrażeń. Swoim wyglądem i strukturą przypominają lewą stronę wychodni porfirów Organów Wielisławskich.

Możliwość komentowania Latyty z Czerwonych Skałek została wyłączona :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...