GeoExplorer

Tag: Hitler

Trójgarb – zaginiony transport i inne tajemnice

by on Lis.14, 2014, under Skarby

Przedwojenny Trójgarb.Schronisko i wieża widokowaTrójgarb

Trójgarb (Sattewald) jest wyniosłym wzniesieniem górującym ponad 300 metrów nad okolicą, otoczony miejscowościami Stare Bogaczowice, Nowe Bogaczowice, Gostków, Jaczków, Witków, Jabłów, Lubomin i Struga, kilka kilometrów na północny-zachód od Wałbrzycha. Rozciągnięty stożek, o dość stromych zboczach porośniętych lasem iglastym, składa się z trzech wierzchołków (stąd nazwa) o wysokości 778, 757 i 738 m n.p.m. Krótko po II wojnie światowej nazywany był Potrójną. Partia szczytowa zbudowana jest z ryolitów – czerwonych porfirów (w karbonie górnym z głębi ziemi intrudowały kwaśne magmy), natomiast zbocza i podnóża ze skał osadowych powstałych w karbonie górnym (naprzemianległe warstwy) – zlepieńców, piaskowców i łupków, w których znajdują się pokłady węgla kamiennego. W okresie międzywojennym na Trójgarbie funkcjonowała gospoda i znajdowała się wieża widokowa.Masyw TrójgarbuNiewielki ślad

W miesięczniku „Odkrywca” Wojciech Stojak w artykule zatytułowanym „Dolnośląskie potpourri” przytacza treść listu, który w 2006 roku pod koniec działalności „Klubu Poszukiwaczy Skarbów” został przysłany do telewizji. Niepodpisany list wysłany został z miejscowości Nowe Bogaczowice. Oto treść listu: „Mając 10 lat w 1947 spotkałem dziewczynkę w wieku 13-14 lat, która była Niemką. Spotkałem ją we wsi Gostków u siostry. Byłem zdziwiony, kiedy owa Niemka odezwała się do mnie po polsku, okazało się że pochodziła z Górnego Śląska. Mieszkała u ciotki w Lubominie od 1943 r. a jej siostra u bauera w Gostkowie. Nosiła żywność z Gostkowa do Lubomina. W 1944 r. w sierpniu, wybrała się z Lubomina na grzyby, idąc w stronę góry >>Trójgarb<< od 4-go zabudowania w Lubominie od strony Jabłowa. W pewnym momencie zobaczyła, jak od Lubomina idzie polną drogą wojsko, więc się skryła. Za wojskiem jechał samochód osobowy i 2 ciężarowe. Ukryta obserwowała, co się będzie dziać, lasem poszła za nimi i zobaczyła, że samochody wjechały w >>Trójgarb<<, w tunel w górę od strony Lubomina. Zamknięto wrota zasypano ziemią i przez jakiś czas sadzono tam las świerkowy. Czekała aż do wieczora, kiedy wojsko odeszło żeby wrócić do domu. Nie wiem czy to jest prawda czy nie.” (zachowano oryginalną pisownię)Gospoda i wieża widokowa na szczycieTunel czy …

Zbocza masywu Trójgarbu nie obfitują w wielkie ilości wyrobisk i innych śladów dawnego górnictwa, jak w przypadku sąsiednich szczytów, na przykład Chełmca 851 m n.p.m. czy Krąglaka 692 m n.p.m., ale podnóża Trójgarbu nie są całkowicie ich pozbawione. Niektóre związane z dawnym górnictwem węgla kamiennego, niektóre z wydobyciem rud metali, inne to pozostałości sztolni odwadniających. Można też odnaleźć stary łom ryolitów (porfirów) wgryzający się w Trójgarb z małą infrastrukturą turystyczną w postaci palenisk i drewnianych ław. Brak jest jednak śladów i informacji o jakimkolwiek tunelu na jego zboczach. Czym miałby być ten „tunel”? Projektowanym, będącym w początkowej fazie prac tunelem kolejowym pod Trójgarbem, na wzór tego pod górą Wołowiec 776 m n.p.m. na południe od Wałbrzycha? Jakie miejscowości miałby on połączyć? Ten pod Wołowcem łączył Jedlinę Zdrój z Wałbrzychem i był „spec-przeznaczenia” dla pociągu Hitlera. Najbliższa linia kolejowa biegnie na południowy-zachód od Trójgarbu, z Marciszowa przez Sędzisław, Witków do Boguszowa-Gorce, a dalej do Wałbrzycha. Czy naziści mieli w planach „przecięcie” linią kolejową wnętrza Trójgarbu, by tym samym połączyć kwaterę Hitlera w zamku Książ – Furstenstein, ze stacją w Witkowie, a dalej z Kamienną Górą? Bo tylko takie założenie i rozwiązanie wydaje się być logicznym i uzasadnionym, wchodzącym w grę. Niestety nigdzie w materiałach źródłowych nie ma informacji o planach takiego tunelu, nie ma też jego śladów w terenie. Tak dobrze został zamaskowany? A może, 10-letnia wówczas dziewczynka, widziała wlot do sztolni, który jej małym oczom zarysował się jako tunel zamykany wrotami.Kamieniołom porfiru… sztolnia?

Wiosną 2011 roku grupa eksploratorów z SGE odnalazła na zachodnich zboczach bezimiennej góry (638 m n.p.m.) położonej na południowy-wschód od drogi łączącej wsie Jabłów i Lubomin a Lubominkiem (peryferyjna dzielnica Boguszowa-Gorce) sztolnię oraz pozostałości szybu. „Miejsce to wyglądało wręcz podręcznikowo, hałda porośnięta grubymi drzewami co wskazywało na sędziwy wiek wyrobiska, wartki wypływ wody ze sztolni i ledwo już odznaczające się na stoku zaklęśnięcie po zawalonym wylocie. Ponadto kilkaset metrów powyżej wylotu sztolni odnaleźliśmy ślady po sporym szybie a to może świadczyć, że jest to większy obiekt. Dodatkowo sprzyjający był również fakt, że sztolnia nie robiła wrażenia zawalonej a jedynie zasypanej podczas likwidacji (…)„. Całości prac eksploracyjnych prowadzonych przez SGE przytaczać tutaj nie będziemy. Po analizie dostępnych map górniczych i materiałów źródłowych okazało się, że jest to sztolnia należąca do kopalni „Emilie Anna”. Grupa przystąpiła do udrożnienia sztolni. Sztolnia okazała się być wypełniona wodą po sam strop. Pierwszej penetracji dokonał nurek jaskiniowy odkrywając kilkumetrowy, stosunkowo wąski chodnik z elementami drewnianej obudowy i podkładami torów, zakończony sporym obwałem. Następnym etapem było odwodnienie sztolni, które ukazało chodnik  szerokości 1 m i wysokości 2 m, o łukowatym stropie i śladach ręcznego urabiania o łącznej długości 43 m. Ciekawostką było odnalezienie na jednym z ociosów wykutej w skale daty – „1857”. Sztolnia, drążona w zlepieńcach i łupkach, w chwili obecnej na powrót jest niedostępna – otwór wejściowy został zawalony. Biorąc pod uwagę opis z listu tę sztolnię należy wykluczyć ze względu na jej lokalizację oraz wymiary – o ile długość byłaby odpowiednią by ukryć w niej samochód osobowy i dwie ciężarówki, o tyle szerokość definitywnie ją wyklucza.Sztolnia w LubominieInny wątek

Wiosna 1945 roku. Drogą z Jaczkowa do Gostkowa (na zachód od Trójgarbu) podąża transport ewakuujący dobra zdeponowane w majątku Hohenfriedberg… Tuż przy tej drodze, po prawej, za potokiem Cieklina nieopodal bezimiennej góry (526 m n.p.m.) znajdują się pozostałości starej kopalni w postaci dwóch szybów o średnicy około 3 metrów, oddalone od siebie o około 10 metrów. W jednym miejscu wygląda to tak, jakby zawalił się strop nad wejściem do sztolni, zawał będący wielkim, osuniętym na nie głazem. Kopalnia ta jest zaznaczona na mapie geologicznej E.Zimmermanna „Geologische Karte von Preussen und benachbarten deutschen Landern” Blatt Ruhbank, hrgs.1929. Nie leży ona na żadnym polu górniczym należącym do kopalni węgla kamiennego a najbliższa wysunięta od wschodu granica pola górniczego oddalona jest o około 1 km i pole to należało do kopalni węgla Kohlengrund.NYXJunkers Ju-52

W między czasie docierały różne inne informacje, jak na przykład ta, o rozbiciu się na stokach samolotu Junkers Ju-52, którego pozostałości odnajdywano. Pewien Niemiec, który był świadkiem tego zdarzenia, opowiedział tą historię wałbrzyszaninowi Krzysztofowi Kobusińskiemu.  Wiosną 1945 roku samolot transportowy Junkers Ju-52 lecący, z Festung Breslau dostał się w okolicach Trójgarbu w fatalne warunki atmosferyczne, we mgle pilot zboczył z kursu i uderzył w stok góry. Na pokładzie samolotu prócz załogi znajdowali się ranni niemieccy żołnierze. Katastrofę przeżyły wszystkie osoby znajdujące się na pokładzie. Wrak rozbitego samolotu pozostał na stoku z uwagi na problemy z jego usunięciem i dopiero po wojnie radzieccy żołnierze „zainteresowali” się nim wymontowując z niego części nadające się do użytku, reszta zaś trafić miała na złom. Pan Krzysztof wielokrotnie penetrował miejsce katastrofy odnajdując w ziemi różne elementy Ju-52. Samoloty te były wykorzystywane m.in. do ewakuacji rannych z Festung Breslau i dostarczania amunicji.Junkers Ju-52Na zakończenie

Lubomin to niewielka, spokojna, łańcuchowa wieś wzmiankowana już w 1305 roku, zlokalizowana w siodle pomiędzy masywami Trójgarbu i Chełmca. Pod koniec XVIII w. funkcjonowała tu niewielka kopalnia węgla „Friedrich Wilhelm”, zaś w okolicy (w różnych okresach) „Emilie Anna”, „David Zubebor”, „Erwunschte Zukunft”, a także kopalnie rud metali (w Jabłowie). Miejscowa ludność od najdawniejszych czasów znajdowała w nich zatrudnienie. Wątki nie pasujące do siebie zarówno datami jak i rejonami rozgrywania się wydarzeń. Relacja 10-letniej dziewczynki (w 1944 roku) i szczątkowa informacja o transporcie dóbr z majątku Hohenfriedberg. Brak „namacalnych” miejsc na stokach Trójgarbu wpasowujących się w temat. Brak informacji źródłowych o miejscach, które można by brać pod uwagę i rozważania. Ale czy na pewno…?Szczątki Ju-52 rozbitego na Trójgarbie (fot.ze zbiorów K.Kobusińskiego)Miejscowa ludność rozpytywana o tunel czy sztolnię na południowo-wschodnich zboczach Trójgarbu niestety nie potrafiła wskazać takiego obiektu. List do adresata nie był podpisany, wiadomo jedynie, że został wysłany z Nowych Bogaczowic zatem nawet dotarcie do osoby informującej wydaje się być niemożliwe. Od faktu uzyskania informacji przez 10-letniego chłopca do momentu jej „upublicznienia” minęło 60 lat. Czy nie zastąpił on sobie samoistnie luk w pamięci uzupełniając faktami jako dorosły już człowiek? Penetracje terenu za śladami tajemniczego tunelu zamykanego wrotami dały wynik negatywny. Pozostaje napisać, tak jak autor listu – nie wiadomo czy to jest prawda czy nie…

(źródła: „Dolnośląskie potpourri” W.Stojak /Odkrywca 12/2010/; „Odkrycie sztolni w Lubominku” Aust,SGE; „Katastrofa samolotu na Trójgarbie” A.Szałkowski)

Możliwość komentowania Trójgarb – zaginiony transport i inne tajemnice została wyłączona :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Eugenika czy eksterminacja?

by on Paź.17, 2014, under Historia

Brama wejściowa do AuschwitzEugenika
Na początku XX wieku w wielu krajach na świecie, również w USA i Kanadzie, popularność zdobywa nowa teoria naukowa – eugenika. Pojęcie to zostało wprowadzone w 1883 roku przez Francisa Galtona. Galton z czasem poprawił swoją definicję, wyróżniając eugenikę pozytywną – zachęcającą do częstszego reprodukowania się najlepszych osobników i eugenikę negatywną – zniechęcającą do reprodukcji osobników mniej wartościowych. Według definicji słownikowej jest to nauka ulepszająca gatunek ludzki poprzez selektywne rozmnażanie nastawione na powielanie konkretnych cech dziedziczonych z pokolenia na pokolenie. W tamtym czasie uważano, że jeżeli nie zostaną podjęte żadne działania, osobniki o przeciętnej wartości zdominują populację, a europejska i amerykańska kultura przestaną istnieć.
Historia ta pokazuje jak bardzo nauka jest zależna od polityki i ekonomii. Nauka nigdy nie będzie istnieć bez odpowiednich środków finansowych.
W XX wieku nastąpiły czasy kiedy ludzkie życie zredukowano do numeru, a nauka ustąpiła miejsca niemoralnym poglądom politycznym…

Niemcy
W 1927 roku w Berlinie powstał Instytut Antropologii, Teorii Ludzkiego Dziedziczenia i Eugeniki im. Cesarza Wilhelma. Jego pierwszy dyrektor, profesor Otmar von Verschuer, wzywał do ustanowienia prawa nakazującego sterylizację umysłowo chorych ale żaden polityk nie chciał się tego podjąć. Verschuer habilitację uzyskał w 1927 roku z badań nad ludzkimi bliźniętami. Kontynuując prace nad bliźniętami, jednocześnie zajmował się badaniem przyczyn chorób, dochodząc do wniosku, że z bardzo nielicznymi wyjątkami wszystkie choroby mają podłoże genetyczne. Kierując swoich współpracowników do pracy w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau pozyskał setki eksponatów ludzkich, pochodzących z zabitych w tym celu więźniów. Jego doktorantem był Josef Mengele.
Wkrótce władzę przejął Adolf Hitler i partia nazistowska. Celem Hitlera było stworzenie czystej aryjskiej rasy. Zwolennicy eugeniki dostrzegli szansę realizacji swoich założeń. Nauka i polityka przemówiły jednym głosem. Naziści oznajmili, że stworzą odpowiednie przepisy jeżeli zwolennicy eugeniki zaakceptują ich antysemityzm.
W czerwcu 1933 roku, pół roku po przejęciu władzy, naziści ustanowili prawo zakazujące posiadanie potomstwa narażonego na choroby dziedziczne. Nowe przepisy nakazywały obowiązkową sterylizację osób uważanych przez zwolenników eugeniki za bezwartościowych. W wielu miejscach na świecie eugenikę stosowano jako polityczne narzędzie do szerzenia uprzedzeń. W USA wprowadzono zakaz zawierania małżeństw międzyrasowych.
W Niemczech ustanowiono szereg przepisów, które pozbawiły Żydów większości praw. Z czasem Żydzi tracili kolejne przywileje – nie mogli siadać gdzie chcieli, nie mogli nawet jeździć tramwajami i systematycznie wprowadzano kolejne ograniczenia aż w końcu zakazano im dosłownie wszystkiego. A skoro Żydzi nie mieli żadnych praw stali się bezwartościowi.
W 1938 roku naziści rozszerzyli zakres działań wobec bezużytecznej społeczności żydowskiej. Pod koniec 1938 roku minister propagandy Josef Goebels, którego do tej pory trzymano na uboczu, postanowił upomnieć się o swoją dolę i rozpoczął „Noc Kryształową”.
W ciągu jednej nocy spalono wszystkie żydowskie synagogi w kraju. Wybijano okna, rabowano sklepy.
Eksperymenty medyczne na ludziach uważanych za bezwartościowych Niemcy przeprowadzali w afrykańskich koloniach już na początku stulecia. Tysiące tubylców zamykano w obozach koncentracyjnych i zabijano. Niemiecki przemysł farmaceutyczny próbował opracować szczepionkę na śpiączkę ignorując wprowadzony w 1900 roku zakaz przeprowadzania  testów na ludziach.Richard Baer,Josef Mengele,Rudolph HoessAnioł Śmierci
Josef Mengele urodził się 16 marca 1911 w Günzburgu. W 1931 roku wstępuje do młodzieżowej przybudówki Stahlhelmu jako student wydziału filozofii i medycyny Uniwersytetu Monachijskiego. Jego nauczyciel, dr Ernst Rüdin, wspólnie z innymi lekarzami utrwala pogląd, że lekarze powinni niszczyć życie pozbawione wartości (jeden z autorów hitlerowskich ustaw dotyczących przymusowej sterylizacji z lipca 1935 roku). Mengele w karierze pomaga prof Theodor Mollison z Uniwersytetu Monachijskiego. W 1935 roku Josef Mengele otrzymał tytuł lekarza. Dzięki rekomendacji prof Mollisona od 1937 roku zostaje asystentem w zespole badawczym wybitnego genetyka europejskiego, prof Otmara Freiherra von Verschuera, w Instytucie Dziedziczności, Biologii i Czystości Rasowej Trzeciej Rzeszy na Uniwersytecie Frankfurckim. Jednym z tematów jego badań były bliźnięta.
W maju 1937 roku wstępuje do NSDAP, a rok później zostaje przyjęty do SS. W lipcu 1938 roku otrzymuje dyplom Uniwersytetu Frankfurckiego i tytuł doktora nauk medycznych. Od lata 1940 roku rozpoczyna się jego kariera wojskowa jako oficera medycznego – w sierpniu awansował na SS-Untersturmführera i został wcielony do Waffen-SS. Za zasługi na froncie wschodnim kilkakrotnie odznaczany m.in. Krzyżem Żelaznym, Czarną Odznaką Za Rany, Medalem za Opiekę Nad Narodem Niemieckim. Przebywa też w okupowanej Polsce jako pracownik ekspozytury Urzędu Genealogicznego ds. Rasy i Osadnictwa, podlegającego Himmlerowi (zespoły lekarzy SS przeprowadzały kontrolę mieszkańców zajętych przez Niemców terenów pod względem ich przyszłej przydatności rasowej).
24 maja 1943 roku, po awansie do stopnia Hauptsturmführera SS i za wstawiennictwem von Verschuera, Josef Mengele otrzymuje przeniesienie do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, wyróżniając się spośród tamtejszych lekarzy SS – jako jedyny służył na froncie i posiadał wysokie odznaczenia. Po dwóch dniach od przybycia do obozu wysyła do komór gazowych ponad tysiąc Romów chorych na tyfus. Wraz z innymi oficerami i lekarzami SS (dr Carl Clauberg, dr Johann Paul Kremer) uczestniczył w selekcji Żydów i Romów przybywających do obozu z całej Europy wskazując niezdatnych do pracy i przeznaczonych do natychmiastowej likwidacji w komorach gazowych. Od maja 1943 do listopada 1944 roku Mengele wziął udział w około 80 selekcjach na rampie, a ponadto aktywnie w selekcjach w obozowym szpitalu, wysyłając chorych na śmierć.
Nienagannie ubrany podczas każdej selekcji w biały lekarski fartuch i białe rękawiczki zyskuje przydomek „Anioła Śmierci”.Josef MengeleBliźnięta
Większość lekarzy w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau eksperymentowało na więźniach. Ale eksperymenty na bliźniętach przeprowadzano osobno. Dla Mengele bliźnięta stanowiły znakomity materiał badawczy. Jedno z bliźniąt miało być celem eksperymentów, a drugie służyło jako materiał porównawczy. Bliźnięta w Auschwitz unikały tragicznego losu innych więźniów i były umieszczane w osobnych barakach. Chłopcy i dziewczęta posegregowani według płci czekali na przybycie człowieka nazywanego w Auschwitz Aniołem Śmierci.
Mengele miał dwa doktoraty, jeden z medycyny, a drugi z antropologii. Gdyby chciał robić karierę i podjąć pracę na niemieckim uniwersytecie musiałby zrobić habilitację. Z taką myślą zbierał materiały podczas służby w Auschwitz. Współpracował z dyrektorem Instytutu Antropologii, Teorii Ludzkiego Dziedziczenia i Eugeniki im. Cesarza Wilhelma, prof Otmarem von Verschuerem. Wyniki swoich badań nad bliźniętami zamierzał wykorzystać do napisania pracy habilitacyjnej, której jednak nie zdążył ukończyć.
Nagim bliźniętom mierzono każdą część ciała, porównywano kolor oczu, paznokcie i linie papilarne, badania trwały 6-8 godzin, wyniki jednego z bliźniąt porównywano z danymi z wykresów i drugim bliźnięciem, zapisywano każdy ruch badanego bliźnięcia.
Eksperymenty na bliźniętach nie ograniczały się jedynie do porównywania cech zewnętrznych. Bliźnięta kładziono na osobnych stołach i mordowano w tym samym momencie. Następnie ważono i mierzono ich organy wewnętrzne. Nigdzie indziej na świecie naukowcy nie mieli możliwości eksperymentowania na bliźniętach ani przeprowadzania autopsji w celu porównania ich narządów wewnętrznych. Bliźnięta poddawano okrutnym badaniom bez znieczulenia – wykonywano amputacje, punkcje lędźwiowe, wstrzykiwanie tyfusu, umyślne zakażanie ran, itp. Mengele wielokrotnie przeprowadzał całkowitą wymianę krwi między parami bliźniąt. W obozie miał dwie pracownie eksperymentalne (blok 10) i salę do przeprowadzania sekcji ulokowaną w jednym z krematoriów.Blok 10 w którym Mengele dokonywał eksperymentów medycznychBadania na bliźniętach w Auschwitz okazały się bezużyteczne. Lekarze poszukiwali między innymi bliźniąt o heterochromatycznych oczach. Bliźnięta zabijano i wydłubywano im oczy, które następnie wysyłano do Instytutu im. Cesarza Wilhelma w Berlinie. Te dzieci i tak miały umrzeć zatem Mengele decydował w jaki sposób oczy wysyłać do Instytutu, gdyż pracował nad opracowaniem metody zmiany koloru oczu. Na temat przyczyny prowadzenia eksperymentów krąży wiele plotek. Spekulowano, że chodziło o zwiększenie ilości ciąż mnogich lub stworzenie syjamskiego bliźniaka z żyjącego rodzeństwa. Niektórzy twierdzili, że Mengele nadzorował zapłodnienia kazirodcze, nie ma jednak dowodów, że którakolwiek z tych plotek jest prawdziwa. Badano systemy obronne organizmu i to był prawdopodobnie główny powód przeprowadzania eksperymentów. Podawano dzieciom co najmniej 5 zastrzyków trzy razy w tygodniu, które u niektórych wywoływały skutki uboczne odczuwalne naprzemiennie przez bliźnięta. Po niektórych zastrzykach dzieci poważnie chorowały, dostawały wysokiej gorączki, puchły im nogi i ręce, pojawiały się na nich bolesne czerwone plamy i w konsekwencji po tygodniu, dwóch umierały. Mengele przez cały czas obserwował przebieg postępującej choroby. Dzieciom nie podawano jedzenia, wody ani żadnych leków. Po śmierci jednego z bliźniąt Menegele zabierał drugie do laboratorium, zabijał i przeprowadzał sekcję porównawczą.
Mimo, że naziści zdawali sobie sprawę z bezsensowności swoich badań nie zaprzestali eksperymentów na bliźniętach. Mengele kontynuował badania, a Instytut im. Cesarza Wilhelma mógł pobierać fundusze od państwa. Ludzie, którzy byli zaangażowani w potworne działania żołnierzy SS, zwłaszcza więźniowie na których przeprowadzano eksperymenty medyczne, mieli bardzo niewielkie szanse na przetrwanie.
Naziści uważali, że Żydzi mają więcej enzymów obronnych zwalczających gruźlicę. Gdyby okazało się to prawdą mogliby wyizolować konkretne enzymy i wykorzystać je do produkcji leków. Byli tym ogromnie podekscytowani. Ta koncepcja narodziła się z przekonania, że Żydzi, w szczególności ci ze wschodu, są odporni na tyfus. Naziści pomyśleli, że dzięki wyizolowaniu białka będą w stanie zapobiegać chorobom zakaźnym. Ale wtajemniczeni wiedzieli, że to oszustwo, że takie enzymy ochronne nie istnieją.
Był to dla nich wyrok śmierci.Dzieci z AuschwitzEpilog
30 października 1944 roku do Auschwitz przyjechał ostatni transport więźniów.
Szacuje się, że do obozu Auschwitz-Birkenau trafiło około 3000 bliźniąt. Przeżyło zaledwie 258. Porzucone bliźnięta pozostawały w obozowym baraku do stycznia 1945 roku (część z nich żołnierze SS w styczniu 1945 roku zmusili do przemarszu z terenów Polski na tereny Niemiec) kiedy to wyzwoliła je Armia Czerwona.
SS-Hauptsturmführer dr Josef Mengele uciekł z Auschwitz w listopadzie 1944 roku, na 10 dni przed wkroczeniem Armii Czerwonej. Pod koniec wojny zamienił mundur SS na mundur zwykłego niemieckiego żołnierza, mimo to został schwytany i umieszczony w amerykańskim obozie jenieckim pod Monachium. Brak tatuażu SS (z powodu kłopotów ze zdrowiem, nie pozwolono mu na wykonanie standardowego dla SS tatuażu z grupą krwi po wewnętrznej stronie lewego ramienia, około 20 cm nad łokciem) uchronił go od aresztowania.
Pomimo rozpoczętych w całej Europie, zakrojonych na dużą skalę poszukiwań, Mengele zdołał ukrywać się przez cztery lata, by następnie przy pomocy biskupa Aloisa Hudala wyjechać do Argentyny w 1949 roku. Podczas pobytu w Argentynie na jego trop wpadają izraelskie służby wywiadowcze i Mengele w 1959 roku wyjeżdża do Paragwaju, a rok później do Brazylii.
Nigdy nie stanął przed sądem chociaż za pomoc w jego schwytaniu wyznaczono nagrodę w wysokości 10 mln marek. Zmarł 7 lutego 1979 roku w Bertiodze w Brazylii.
Otmar von Verschuer musiał zapłacić 6000 marek grzywny za powiązania z partią nazistowską (od 1940 roku w NSDAP) poza tym nie spotkała go żadna kara. Zmarł w 1969 roku w Münster jako szanowany naukowiec.
Exterminatio (łac.) – zniszczyć…
Eksterminacja jest polityką zagłady dążącą w swej chorej koncepcji do wyniszczenia określonych grup ludności z powodu ich odmienności rasowej, religijnej lub narodowościowej oraz świadomą likwidację dorobku kulturowego wspomnianych grup.
Informację oraz wyniki badań prowadzonych na bliźniętach najprawdopodobniej zostały zabrane przez Josefa Mengele jesienią 1944 roku gdy opuszczał Polskę, a następnie z pewnością przez niego zniszczone.
Do dziś wiele z tych bliźniąt cierpi z powodu problemów immunologicznych, które mogą być wynikiem eksperymentów.

Leave a Comment :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...