GeoExplorer

Tag: Kaczawa

Krucze Skały w Jerzmanicach

by on Maj.10, 2014, under Ciekawe miejsca

Krucze SkałyNa południowy-zachód od Złotoryi znajdują się Jerzmanice Zdrój. Tuż przed torami kolejowymi warto skręcić w prawo by zobaczyć okazałą formację skalną zwaną Kruczymi Skałami. Znajduje się ona na przeciwko niszczejącego budynku stacji kolejowej, która została otwarta w 1895 r. Pod skały doprowadza wygodna droga szutrowa. Krucze Skały są skalnymi ścianami osiągającymi wysokość 30 m, zbudowanymi z górnokredowych (91-88 mln lat) piaskowców średnio- i gruboziarnistych osadzonych na dnie płytkiego, przybrzeżnego morza w turonie. Okruchy skalne zostały przyniesione przez wody rzeczne z niszczonego lądu wyspy wschodnio-sudeckiej i usypane w formie języka piaskowcowego. Piaskowce w górnej partii skał przechodzą we wkładki zlepieńców, barwy jasnoszarej i żółtej. Składają się one głównie z okruchów kwarcu, łupków krzemionkowych i porfirów.Krucze Skały (2)Są zlepione słabym spoiwem krzemionkowo – ilastym. Skały te są gruboławicowe, a ze względu na to, że występuje w nich oddzielność blokowa nazwano je piaskowcami ciosowymi. Posiadają one ubogą faunę, rzadko można w nich znaleźć ośrodki małżów, m.in. Exogyra columba, Inoceramus hercynicus, Inoceramus labiatus, Pecten cretacea oraz jeżowców z gatunku Catopygus amygdalus. Dolna, gładka część ścian jest efektem działalności kamieniołomu, który istniał już w XVI w. W XVII w. bloków piaskowca stąd pochodzącego użyto przy przebudowach ratusza i kościoła św. Elżbiety we Wrocławiu. Kamieniołom działał do początków XX w. W górnej części skał, fantastycznie ukształtowanych przez naturę występują efektowne półki, szczeliny, grzyby, kazalnice i baszty skalne. Dwie z nich przyrównuje się do postaci ludzkich. U podnóża skał znajduje się Skalne Źródełko ( Felsen Quelle) z XIII wieku, zwane też źródełkiem św. Jadwigi, obudowane pod koniec XIX w. klasycystycznym marmurowym portalem z dwiema kolumnami.Krucze Skały (1)Na kulminację Kruczych Skał wprowadzają metalowe, a dalej wykute w skale schodki. Z góry roztacza się panorama na Jerzmanice oraz Wilczą Górę. Podczas funkcjonowania uzdrowiska w Jerzmanicach w obrębie Kruczych Skał utworzono szereg alejek spacerowych i punktów widokowych stanowiących świetne miejsce do wypoczynku. Same Krucze Skały są natomiast doskonałym miejscem do uprawiania wspinaczki. Znajdujące się na ścianie rysy skalne (szczeliny ciosowe) uważane są za najdłuższe i najpiękniejsze rysy w Polsce. Wzdłuż kilku z nich wytyczono trasy wspinaczkowe zaopatrzone w stałe punkty asekuracyjne. Krucze Skały chronione są jako pomnik przyrody nieożywionej. Wiąże się z nimi także kilka legend. Jedna z nich głosi, że podczas wojny 30-letniej, w 1633 r. pewna kobieta ze swym niemowlęciem rzuciła się ze skał w przepaść, nie mogąc uciec przed prześladującymi ją żołnierzami Wallensteina.

Leave a Comment :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Muzeum Bitwy nad Kaczawą w Duninie

by on Kwi.19, 2014, under Historia

Dunino (Dohnau) to niewielka wieś położona około 10 km na południowy – zachód od Legnicy, w gminie Krotoszyce, nieopodal ujścia Nysy Szalonej do Kaczawy. 26 sierpnia 1813 r. w pobliżu Dunina rozegrała się jedna z bitew wojny napoleońskiej, zwana „Bitwą nad Kaczawą”. Naprzeciw siebie stanęły wówczas napoleońska Armia Bobru, którą dowodził marszałek James Macdonald oraz prusko-rosyjska Armia Śląska dowodzona przez feldmarszałka Leberechta von Blüchera. Decydująca walka rozegrała się w obszarze ograniczonym miejscowościami: Warmątowice, Bielowice, Winnica, Janowice Duże. Od północy teren ten zamykała rzeka Kaczawa, a od zachodu i południa Nysa Szalona. Przed bitwą przez wiele dni padały w tym regionie ulewne deszcze, broń palna, oprócz armat, zamokła. Dlatego walkę stoczono na bagnety i szable. Dzięki temu, że armia rosyjsko-pruska miała znakomicie rozlokowaną artylerię na południe od Warmątowic, udało jej się pokonać wojska napoleońskie. Chociaż Bitwa nad Kaczawą nie miała większego znaczenia strategicznego, to w celu jej upamiętnienia w 1908 r. wzniesiono koło Dunina kamienny kopiec z kul armatnich zebranych z pola bitwy, na wale Nysy Szalonej nieopodal jej ujścia do Kaczawy. W 1909 r. w samym Duninie wybudowano pawilon w kształcie wielobocznej rotundy i umieszczono w niem pamiątki z wojen napoleońskich. W muzeum znajdują się różne pamiątki związane z bitwą i jej uczestnikami. Jako eksponowane przedmioty znalazły się tu liczne elementy uzbrojenia i umundurowania walczących stron, dokumenty, miedzioryty i pamiątki udostępnione przez instytucje i osoby prywatne. Muzeum Bitwy nad Kaczawą funkcjonowało do 1945 r. Dopiero w 1996 r. zostało reaktywowane. Przy muzeum znajduje się replika armaty i przewiezione z okolic uszkodzone obeliski upamiętniające wydarzenie oraz tablica informacyjna. Do chwili obecnej zachowało się 8 obelisków upamiętniających bitwę: 1. Dunino (na wale u ujścia Nysy Szalonej do Kaczawy), 2. Krajewo (nad brzegiem Nysy Szalonej), 3. Przy drodze gruntowej z Krajewa do Janowic, 4. Przy drodze z Winnicy do Koźlic, 5. Warmątowice, 6. Przy drodze gruntowej z Warmątowic do Bielowic, 7. Dwa obeliski przy drodze z Bielowic do Starego Jawora.

O bitwie słów kilka…

Bitwa nad Kaczawą rozegrała się na dużym obszarze między Legnicą a Złotoryją. Była to największa bitwa stoczona na Śląsku podczas wojen napoleońskich. Naprzeciw siebie stanęły wówczas III, V i IX korpus Wielkiej Armii, w sumie około 102.000 żołnierzy, dowodzone przez gen Jacquesa Macdonalda i „Armia Śląska” feldmarszałka Gebharda Leberechta Blüchera, licząca około 84.000 żołnierzy, z tego ponad 2/3 Rosjan wchodzących w skład korpusów, na czele których stali Fabian Gottlieb von der Osten-Sacken i Alexandre-Louis Andrault de Langeron. Bitwę poprzedziła burzowa noc. W deszczowy poranek 26 sierpnia 1813 r. doszło do starcia przeciwników na obszarze pomiędzy Kaczawą na północ i północny-zachód, wysoczyzną Płaskowyżu Janowickiego na wschodzie, a Warmątowicami i Bielowicami.
Bitwę stoczono głównie na bagnety i szable, ponieważ zamokły karabiny skałkowe, w które zaopatrzone były obie armie. Ostatecznie rosyjsko-pruskie wojska powstrzymały francuskie natarcie. Francuzi stracili 36 armat, 110 wozów z amunicją i najprawdopodobniej 5000 – 7000 zabitych i rannych oraz około 1400 wziętych do niewoli. Straty Armii Śląska wyniosły około 8000 zabitych i rannych. Zwycięstwo armii Blüchera spowodowało wyparcie Francuzów do końca sierpnia za linię Nysy Łużyckiej. W rękach napoleońskich na Śląsku pozostał tylko Głogów. Samemu głównodowodzącemu bitwa przyniosła tytuł Księcia Wahlstatt.

Pierwsze zwycięstwo nad armią Napoleona odniesione po klęsce z 1807 r. wyzwoliło w Niemcach poza radością, ogromną fale patriotyzmu. Świętowanie tego wydarzenia stało się jednym z elementów polityki mającej na celu ściślejsze związanie prowincji śląskiej z państwem pruskim. Pamięć o kampanii lat 1813-1814 nazywanej Befreiungskrieg (wojną wyzwoleńczą), przybrała różne formy, poprzez architekturę, malarstwo, rzeźbę, literaturę i medalierstwo znajdując swoje znaczące miejsce w tutejszej tradycji. Spora liczba miejscowości przez które przetoczyły się olbrzymie masy wojsk, z biegiem czasu wytworzyły swoje własne formy utrwalania pamięci o wydarzeniach z sierpnia 1813 r. Krótko po ostatecznym pokonaniu Napoleona, władze rejencji nakazały magistratom prowadzenie kronik miejskich, ze szczególnym uwzględnieniem lat 1813-1815. Już w 1813 r. wybito pierwsze medale upamiętniające zwycięstwo nad Kaczawą, a także postać feldmarszałka Blüchera. Dokładnie cztery lata po bitwie, 26 sierpnia 1817 r. na jej pole powrócili zwycięscy dowódcy: Blücher, York i Gneisenau. W obecności następcy tronu, księcia Augusta dokonali oni odsłonięcia pomnika poświęconego poległym żołnierzom pruskim. Pomnik usytuowany został w sąsiedztwie folwarku Christianhöhe koło Bielowic. W czasie bitwy w folwarku mieścił się lazaret, tutaj też Blücher miał jeden ze swoich punktów obserwacyjnych. Pomnik był jednym z kilku identycznych monumentów zaprojektowanych przez Karla Friedricha Schinkla na zlecenie króla Fryderyka Wilhelma III, ustawionych na polach bitew z 1813 r. Miał on kształt neogotyckiej wieży o wysokości około 8 metrów, zwieńczonej formą Żelaznego Krzyża. Pomnik nie zachował się do dziś. 26 maja 1818 r. odsłonięto taki sam pomnik w Budziwojowie koło Chojnowa. Jeszcze tego samego dnia w pobliżu pałacu w Warmątowicach poświęcony został pomnik upamiętniający zwycięska bitwę. Swoją formą i symboliką pomnik nawiązywał do antycznych ołtarzy ofiarnych. Monument posiadał kształt prostopadłościanu, którego ściany boczne pokrywały napisy, zaś górną płaszczyznę wieńczyła forma znicza. Obiekt nie zachował się. Także 26 sierpnia 1817 r. miały miejsce uroczystości związane z oddaniem do użytku pawilonu widokowego położonego na wzgórzu w pobliżu Lipiec i Jaszkowa. Był to belweder poświęcony bitwom z 1634 i 1813 r., który został wzniesiony przez Carla Siegmunda Otto von Unruha. Był to przede wszystkim pomnik poświęcony pamięci dowódców oraz żołnierzy pruskich i rosyjskich walczących w bitwie nad Kaczawą. Budowla nie zachowała się. W kilka lat po bitwie przy polnej drodze pomiędzy wzgórzami Gołębie i Krowiarka nasadzono lipę, która rosła w tym miejscu prawie 150 lat. Określano ja jako „lipa Blüchera”. Miała wyznaczać miejsce, w którym pod osobistym dowództwem feldmarszałka rozegrało się generalne starcie kawalerii pruskiej z francuską. W 1912 r. legnicki oddział Riesengebirgsverein (Towarzystwo Karkonoskie) ufundował cementową ławkę, która wraz z pamiątkową tablicą ustawiona została pod lipą. 6 lipca 1813 r. poświęcono w pobliżu Obiekty te już nie istnieją. Oprócz pomników, pamięć o bitwie kaczawskiej była pielęgnowana poprzez organizację spotkań weteranów, młodych żołnierzy oraz okolicznych mieszkańców na polu bitwy. Na uroczystości zorganizowanej w 1843 r. wzięło udział 12.000 osób. Największe uroczystości rocznicowe przygotowano na stulecie bitwy. Jeszcze w 1908 r. gmina Dunino wzniosła kamienny kopiec w pobliżu ujścia Nysy Szalonej do Kaczawy. Posiadał on z dwóch stron tablice pamiątkowe, a jego narożniki wieńczyły kule armatnie. Rok później w Duninie wybudowano nieduży pawilon, w którym urządzono Muzeum Bitwy nad Kaczawą. W 1913 r. z inicjatywy legnickiego towarzystwa historycznego Geschichts und Altertms Vereins zu Liegnitz umieszczono na polu bitwy obeliski ułatwiające orientację w terenie. Wszystkie one posiadały jednakową formę, znak Krzyża Żelaznego, napis: Schlacht na der Kazbach” oraz inskrypcje odnoszące się do szczegółowych wydarzeń, które miały miejsce w 1813 r. na terenie ich usytuowania. Spośród jedenastu dwumetrowych pomników ustawionych w 1913 r. cztery przeniesiono do Dunina, gdzie są eksponowane obok Muzeum Bitwy nad Kaczawą. W samej Legnicy 26 sierpnia 1913 r. odsłonięto pomnik dowódców bitwy kaczawskiej. Na placu Wilhelma (obecnie pl. Wolności) ustawione zostały cztery odlane z brązu wizerunki Blüchera, Yorcka, Gneisenaua i Sackena. W tym samym dniu, na ścieżce w pobliżu obecnej ul. Powstańców Śląskich odsłonięto pomnik generałów Friedricha von Hellwiga i Heinricha von Wedela.

Leave a Comment :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Wielisławka – pozostałości dawnego górnictwa

by on Gru.16, 2013, under Pod ziemią

SWWielisławka była miejscem w którym intensywnie wydobywano złoto. W chwili obecnej zachowały się trzy sztolnie: sztolnia numer 1 (za mostkiem na Kaczawie) o długości 63 metrów, sztolnia numer 2 (na lewo od „górskiego młyna”) o łącznej długości chodników 290 metrów (błędnie określana przez niektórych jako jaskinia) oraz sztolnia numer 3 (podszczytowa) o długości 81 metrów.
Pierwsza wzmianka pochodzi z 1568 roku, ale eksploatację złóż rozpoczęto wcześniej. Przekrój złotych żył bardzo zasobnych występujących na styku czarnych łupków krzemionkowych z porfirem, dochodził nieraz do trzech metrów. Prace trwały tu do XVIII wieku, więc przeszło 250 lat.SW1Przedwojenne niemieckie przewodniki zawierały opis po tym rejonie i plan sztolni polecając ją jak i wychodzący z niej szyb jako atrakcję turystyczną. Pierwsze informacje o wydobywaniu złota pochodzą z 1556 roku. Złoto występowało w złotonośnych pirytach, a jego koncentracja była znaczna: 18 gram złota na tonę i 64 gram srebra na tonę. Można spotkać się również z opisami mówiącymi o sztolniach na zachodnim zboczu Wielisławki (kopalniach złota i miedzi), w których to eksploatacja określana jest na XV-XVII wiek. W drugiej połowie XIX wieku rozpoczęto eksploatację złoża porfirów na południowo-zachodnim zboczu odsłaniając tym samym piękną, słupową strukturę skał, tak zwane Organy Wielisławskie.SW2Najciekawsza sztolnia, to sztolnia numer 2. Otwór wejściowy ma wymiary 50×70 cm. Po wejściu do wnętrza chodnik powiększa się do rozmiarów pozwalających na swobodne poruszanie. Po prawej stronie widoczny jest szurf głębokości około 1 m wykonany prawdopodobnie przez eksploratorów poszukujących ukrytych kosztowności. Dalej nieznaczny, boczny zawał chodnika po którego minięciu, po około 60 metrach dochodzimy do obszernej komory eksploatacyjnej, z której to w różnych kierunkach rozchodzą się dłuższe lub krótsze chodniki, połączone ze sobą lub kończące się zawałami. Główne rozwinięcie chodników w sztolni jest w kierunku wschodnim. Sztolnia numer 1 stanowi jednolity chodnik skręcający w lewo, kończący się po 60 metrach zawałem.SW3Wejście jest obszerne, o kształcie nieregularnym średnicy około 180 cm, dobrze widoczne z drogi. Najprawdopodobniej sztolnie numer 1 i 2 były kiedyś ze sobą połączone – obecnie w tym miejscu istnieją zawały, prawdopodobnie znajdował się tam szyb. Do penetracji sztolni nie jest wymagany sprzęt speleologiczny, a jedynie odzież ochronna i źródło światła. Jest ona miejscem zimowania nietoperzy i prawnie podlega ona ochronie jako siedlisko zwierząt objętych ścisłą ochroną.

Możliwość komentowania Wielisławka – pozostałości dawnego górnictwa została wyłączona :, , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...