GeoExplorer

Tag: kras

Odkrycia w Jaskini Niedźwiedziej

by on Paź.31, 2014, under Pod ziemią

Jaskinia NiedźwiedziaRezerwat Przyrody „Jaskinia Niedźwiedzia” w Kletnie jest niezwykle cennym obiektem z uwagi na występowanie w niej unikalnej w skali naszego kraju szaty naciekowej, a także kości zwierząt plejstoceńskich. Jaskinia Niedźwiedzia została odkryta w październiku 1966 roku w wyniku działalności świeżo założonego kamieniołomu Kletno III w jego czołowej ścianie. W 1967 roku ustanowiono ją pomnikiem przyrody, a od 1977 roku Jaskinia Niedźwiedzia i przyległy do niej teren o powierzchni 89 ha został ustanowiony rezerwatem przyrody. Celem ochrony jest zachowanie unikalnej jaskini z bogatą szatą naciekową występującą we wszystkich możliwych formach takich jak stalaktyty, makarony, stalagmity, stalagnaty, draperie, zasłony, polewy, żebra i nacieki kaskadowe, pola ryżowe, nacieki wełniste, misy martwicowe, grzybki, pizolity – perły jaskiniowe (wyjątkowych rozmiarów), heliktyty, znaleziska kostne zwierząt plejstoceńskich oraz drzewostanów z rzadkimi roślinami runa. W 1983 roku udostępniono ją do zwiedzania turystom trasą o długości 360 metrów. Prace prowadzone w niej przez dziesiątki lat pozwoliły na zinwentaryzowanie ponad 3000 metrów korytarzy i sal. W jaskini i jej sąsiedztwie prowadzone są prace eksploracyjno-poszukiwawcze oraz badania naukowe.Sala PałacowaW grudniu 2011 roku członkowie Sekcji Grotołazów z Wrocławia wspólnie z Sekcją Speleologiczną „Niedźwiedzie” z Kletna (działając za zezwoleniem Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu) dokonali odkrycia nowych partii korytarzy w Jaskini Niedźwiedziej. Prace eksploracyjne rozpoczęły się już w 2009 roku po wcześniejszym przeanalizowaniu dotychczasowych publikacji naukowych i przeprowadzeniu badań, które wskazywały na fakt, iż znana część jaskini stanowi tylko fragment niepoznanego jeszcze systemu.
Pierwsze prace rozpoczęto w Jaskini Dudnisko odkrytej w 1998 roku, wstępnie spenetrowanej – jej otwór wejściowy zawalił się i przez kilkanaście lat pozostawał niedrożny. W 2009 roku grupa grotołazów podjęła próbę odkopania otworu wejściowego z nadzieją, że system jej korytarzy będzie prowadził w kierunku góry Stromej 1166 m n.p.m. Okazało się jednak, że jaskinię tworzy tektoniczna szczelina – podobna sytuacja wystąpiła w sąsiedniej Jaskini Sądejowa Szczelina.
Równolegle prowadzone były prace eksploracyjne w Jaskini Niedźwiedziej, m.in. w Korytarzu Wodnym pod Rondem, Meandrze, Chomisiowym, Korytarzu Rafy Koralowej, Korytarzu Kalcytowego Potoku i południowej odnodze Korytarza Kryształowego.DraperiaW kwietniu 2012 roku w trakcie sprawdzania stropu Korytarza Kryształowego grupa grotołazów, po około 20 metrach niebezpiecznej wspinaczki, rozebrała zawalisko w stropie szczeliny Krasowe Urwisko udrożniając tym samym wejście do korytarza Gang Zdzicha i odkrywając nowe ciągi jaskini 120-metrowej długości z 7-metrową Studnią Strachu. Z jej dna, po kilkudziesięciu metrach odkryto kolejne partie jaskini wypełnione charakterystycznymi grzybkami kalcytowymi – Kalafiornik. Po wspięciu się na górne piętro meandra, pośród nacieków, odnaleziono wąską szczelinę z wyczuwalnym silnym przewiewem powietrza, za którą widoczny był kilkudziesięciometrowy korytarz. Szczelinę częściowo sztucznie powiększono by podjąć dalszą eksplorację.
Odkryte partie, posiadające dużo nacieków, różnobarwnych polew kalcytowych i krystalicznie czyste jeziorko, nazwano kolejno: „ciąg 27,27” i „Dzikie Plaże”. Na końcu jeziorka znajdował się zacisk, który minięto po odkuciu kilku fragmentów skalnych, trafiając do małej salki ze zwężającym się korytarzykiem, zakończonym kolejną wąską szczeliną z silnym prądem powietrza – „Gilotyną”.Jaskinia Niedźwiedzia (1)2 maja 2012 roku za Gilotyną natrafiono na kilkumetrowej średnicy salę, której ściany niemal w całości były oblane kalcytowymi naciekami. Następnie grupa grotołazów podjęła eksplorację szczeliny usytuowaną poprzecznie do ciągu jaskini, którym dotarto do tego miejsca. Podążając w górę szczeliną, doprowadziła ona do olbrzymiej sali jaskiniowej. Wejście doń stanowiła potężna wanta oderwana ze stropu tworząca swego rodzaju plateau. Odkryta ogromna komora okazała się być pełną nacieków, kaskad i draperii.
Sala wygląda trochę jak amfiteatr, gdzie w miejscu sceny wyrasta ze spągu, spływająca po ścianie, wysoka na około 15-20 metrów kaskada. Z okien w stropie wypływają kalcytowe żyrandole i ośmiornice, a większa część jej powierzchni oblana jest różnokolorowymi polewami„.
Grotołazi następnie dotarli do miejsca, w którym wspinali się na formację w rodzaju balkonu, gdzie lewa ze ścian pokryta jest kalcytowymi organami kilkunastometrowej wysokości, a 20 metrów nad nimi widoczne jest kolejne okno. Wspinaczkę kontynuowano prawą stroną, zawaliskiem z ogromnych bloków skalnych, docierając po 15 metrach na drugi balkon kończący salę.
Odkrytą komorę nazwano Salą Mastodonta. Jej długość to 140 metrów, szerokość 40 metrów, a wysokość (łącznie z kominami) sięga 30 metrów. Odkryte korytarze i sale (łącznie 400 m) znajdują się na wysokości środkowego piętra jaskini częściowo udostępnionego turystycznie. Charakteryzują się bogactwem szaty naciekowej jakiej nie można spotkać nigdzie indziej w Polsce. Dotarcie do Sali Mastodonta od pawilonu wejściowego Jaskini Niedźwiedziej trwa około 2 godzin i wymaga użycia sprzętu speleologicznego. Wielkim utrudnieniem są również zaciski w korytarzu dojściowym, w tym zacisk końcowy – Gilotyna.Kości niedźwiedzia jaskiniowego (Ursus spelaeus)Grotołazi jednakże nie poprzestali na tym odkryciu. Po wykonaniu dokumentacji, skartowaniu i sfotografowaniu, przystąpili do dalszych eksploracji – kominów znajdujących się w stropie Sali Mastodonta. Pierwszy z nich zakończony jest małą salką z pięknymi polewami kalcytowymi. W drugim i trzecim kominie znajduje się kilkadziesiąt metrów korytarzy przedstawiających możliwości eksploracyjne. Prowadzono również prace na końcu Sali Mastodonta, w najbardziej wysuniętej na południe części jaskini. Tam, na szczycie potężnego zawaliska powstałego w wyniku oderwania się od stropu wanty wielkości autobusu (20 metrów powyżej dna sali) natrafiono na szczelinę. W tym miejscu stwierdzono silny ciąg powietrza wydobywający się ze szczelin zawaliska. Zaobserwowano wylatujące z wnętrza nietoperze co było oznaką kontynuacji korytarzy. Po „przebiciu” się przez zawalisko natrafiono na kilkunastometrową studnię.
We wrześniu 2012 roku grotołazi zjeżdżają ową 12-metrową studnią na jej dno i odnajdują wśród nacieków i polew zejście do następnej, płytszej studzienki. Z niej wiedzie duży korytarz z kalcytowymi polewami, od śnieżnobiałych do czarnych oraz z gęsto wyrastającymi stalaktytami i stalagmitami. Po pokonaniu kolejnego zawaliska i zacisku uwidacznia się następny spory korytarz z dwiema studniami. Koniec korytarza to potężne zawalisko ze sterczącymi różnego rozmiaru, kształtu i koloru stalagmitami, nazwane skojarzeniowo – „Kutaśnikiem” (za nim odkryto ciąg korytarzy o długości około 100 metrów).KaskadyKolejnym etapem była eksploracja dwóch studni. Studnia „Pięknie Myta” rozpoczyna się pochylnią oblaną kalcytowa kaskadą przechodząc w pionową, kilkumetrową rurę. Na jej dnie po jednej stronie znajduje się korytarz zakończony sporych rozmiarów jeziorkiem ozdobionym naciekami i kalcytowymi grzybkami, zaś po drugiej długi korytarz doprowadzający do sporej sali zakończonej zawaliskiem i suchym piaskowym syfonem – Piaskowy Dziadek. Grotołazi po poznaniu głównego ciągu nowo odkrytego piętra jaskini przeszli do przeszukiwania poszczególnych zakamarków i szczelin, bocznych ciągów.

W Jaskini Niedźwiedziej nadal trwają prace eksploracyjne mające na celu odkrycie kolejnych korytarzy oraz prace kartograficzne i dokumentacyjne mające na celu ustalenie dokładnej długości, głębokości i deniwelacji Jaskini Niedźwiedziej. Reasumując, grotołazi odkryli ponad 1400 metrów nowych korytarzy, co w chwili obecnej daje łączną długość jaskini – ponad 4000 metrów. Perspektywy dalszych odkryć są bardzo duże. Kilka miesięcy trwać będzie eksploracja oraz dokumentowanie nowych partii i być może doczekamy się dalszych odkryć. Odkryte fragmenty wymagać będą przeprowadzenia w nich badań naukowych. Dopiero po nich możliwe będzie rozpatrzenie ewentualnego udostępnienia nowych korytarzy i sal dla turystów.

Leave a Comment :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Źródła Romanowskie

by on Sty.23, 2014, under Ciekawe miejsca

Źródła są niezwykłym zjawiskiem hydrologicznym, będącym jednym ze świadectw krążenia wody w przyrodzie. Stanowią naturalne, skoncentrowane i samoczynne wypływy wód podziemnych na powierzchnię ziemi. Źródła są jednym z najcenniejszych elementów krajobrazu Polski. Ze względu na niewielką powierzchnię i ich marginalne znaczenie gospodarcze należą do bardzo słabo zbadanych siedlisk przyrodniczych. Ukształtowała się w nich specyficzna szata roślinna oraz świat zwierząt, gdyż wody podziemne wypływające na powierzchnię mają zwykle względnie stałą temperaturę w ciągu całego roku, która wynosi około 9-10′ C. W Sudetach można spotkać wiele źródeł o znacznych walorach przyrodniczych, krajobrazowych oraz kulturowych. Jednym z najciekawszych tego typu obiektów są Źródła Romanowskie, objęte ochrona jako pomnik przyrody nieożywionej od 1982 r. Jest to jak dotychczas jedyne źródło objęte ta formą ochrony w Sudetach.

Źródła Romanowskie to duży zespół wywierzysk krasowych położony w dolinie potoku Piotrówka pomiędzy szczytami Słupiec i Wapniarka w masywie Krowiarek koło miejscowości Romanowo w Kotlinie Kłodzkiej. Kilka wypływów występuje tu jako osobne źródła rozmieszczone na odcinku kilkudziesięciu metrów, które dają początek niewielkiemu potokowi wpływającemu do Piotrówki. Jedno źródło znajduje się również na dnie samego potoku Piotrówka. Masyw Krowiarek stanowi jeden z największych obszarów krasowych Sudetów, a szczególnie ciekawa jest hydrologia krasowa okolic Romanowa. Znajduje się tam ponor przechwytujący znaczna część wód potoku Piotrówka i zasilający podziemny system krasowy, a którego końcowym elementem są najprawdopodobniej Źródła Romanowskie. Słowo „ponor” pochodzi z języka serbskiego i oznacza zagłębienie na obszarze krasowym, w którym woda rzeczna wpływa pod powierzchnię, tworząc podziemne korytarze. Te podziemne rzeki po pewnym czasie wydostają się na powierzchnię w wywierzyskach. W Polsce ponory występują głównie na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej gdzie są zwane „łykawicami”, a rzeka, która kończy swój powierzchniowy bieg w ponorze nosi nazwę „poniku”.

Wypływające ze Źródeł Romanowskich wody należą do typu wodorowęglanowo-wapniowo-magnezowego i są średniozmineralizowane. W źródłach tych żyją rzadkie gatunki bezkręgowców, m.in. drobne wrotki oraz ślimak źródlarka karpacka. gatunek ten wytwarza małą, do około 3 mm, walcowata muszlę jasnobrązowej barwy o prześwitujących ściankach. Jej otwór posiada błoniaste wieczko, które zamyka się w razie zagrożenia. Źródlarka karpacka występuje w różnego typu zimnych wodach, m.in. w źródłach, potokach i jeziorach na terenach wapiennych Górnego Śląska, Jury Krakowsko-Częstochowskiej, Sudetów, Pienin i Tatr. Ślimak ten żywi się drobnymi glonami zeskrobywanymi z roślin naczyniowych. Na kamieniach znajdujących się w miejscach wypływu źródeł występuje przytulik strumieniowy. Ślimak ten wytwarza małą, do 10 mm, czapeczkowatą muszlę pozbawioną wyodrębnionych skrętów o wierzchołku zagiętym ku tyłowi. W okresie rozrodu wiele osobników tego gatunku łączy się w tzw. łańcuchy kopulacyjne, wyglądające jak stosy nałożonych na siebie czapeczek. Dolny osobnik pełni w takim łańcuchu rolę samiczą, środkowe obojnaczą, a wierzchołkowe samczą. W nurcie strumienia wypływającego ze źródeł występuje interesujące zbiorowisko podwodnej formy potocznika wąskolistnego, który występuje przede wszystkim na pogórzu Sudetów i Karpat w bardzo czystych i dobrze natlenionych wodach na podłożu wapiennym. W jego wodach żyje również groszkówka jajowata oraz śliz. Groszkówka jajowata to niepozorny gatunek małża, którego muszelka dorasta do około 5 mm. Spotkać go można zagrzebanego w piaszczysto-mulistym dnie lub wilgotnych brzegach tego strumienia. Groszkówka ta, podobnie jak inne gatunki z tego rodzaju, nie składa jaj w środowisku zewnętrznym, lecz przetrzymuje je w specjalnej komorze, tzw. torbie lęgowej, utworzonej ze skrzeli. Na zewnątrz uwalnia świeżo wylęgnięte larwy. Stąd też przez długi czas badacze, nie znając tego faktu, uważali ją za zwierze żyworodne. Śliz to natomiast gatunek ryby objętej w Polsce ścisłą ochroną, który zamieszkuje czyste, płytkie rzeki oraz przybrzeżna strefę jezior o piaszczystym lub żwirowym dnie. Gatunek ten prowadzi denny tryb życia i jest bardzo trudny do zaobserwowania, gdyż zazwyczaj kryje się między kamieniami lub innymi przedmiotami znajdującymi się na dnie i tylko w sytuacji zagrożenia szybko przepływa z jednego miejsca w drugie. Wzrost jego aktywności obserwuje się w godzinach wieczornych oraz po zapadnięciu zmroku. Występuje zazwyczaj w grupkach liczących od kilku do kilkunastu osobników, choć niekiedy można spotkać także pojedyncze okazy pływające na płyciznach w poszukiwaniu pokarmu. W Źródłach Romanowskich pospolicie występuje również skorupiak kiełż zdrojowy, który posiada ciało silnie ściśnięte w płaszczyznach bocznych. Większość jego krewniaków żyje w morzach i oceanach. gatunek ten występuje przede wszystkim w bardzo czystych wodach płynących. porusza się pełzając do przodu, jednak dzięki silnym ruchom tylnej części odwłoka potrafi także bardzo szybko pływać.

W okresie wiosennym zarośla w sąsiedztwie źródeł pokrywają dość okazałe kwiatostany lepiężnika różowego. Gatunek ten należy do najwcześniejszych roślin wiosennych. Już w marcu wychodzą spod ziemi liczne małe paki kwiatowe, które zakwitają znacznie wcześniej, niż dużych rozmiarów, sercowate liście. Jest to roślina lecznicza, której liście zawierają spore ilości żywic, pektyn, garbników i soli mineralnych. Lecznicze właściwości lepiężnika znane były już od dawna, wspomina o nim w dziele „Perihules iatrices” grecki lekarz Dioskorydes w I w. n.e. W średniowieczu uważano go za główny środek przeciw wszelkim zarazom. W lecznictwie ludowym od dawna stosowano liście lepiężnika w chorobach dróg oddechowych, astmie, jako środek napotny oraz przeciwko pasożytom układu pokarmowego. Świeże liście przykładano na rany, stłuczenia, przy reumatyzmie i zapaleniach żył. Natomiast w sierpniu i wrześniu na przylegających do źródeł łąkach zakwita efektowny zimowit jesienny, który w Polsce spotykany jest coraz rzadziej i z tego względu został objęty ścisłą ochrona gatunkową. Zagrożony jest nie tylko na skutek zbierania dla celów ozdobnych oraz leczniczych, gdyż jest cenną rośliną leczniczą, ale przede wszystkim poprzez zaorywanie, osuszanie oraz zarastanie nieużytkowanych łąk.

Źródła Romanowskie, ze względu na znaczne walory przyrodnicze, stanowią znakomita atrakcję turystyczną Sudetów i Kotliny Kłodzkiej i już na przełomie XIX i XX w. były celem wycieczek licznych turystów, głównie z Kłodzka i Lądka Zdroju. Na początku XX w. wybudowano tuż za źródłami, istniejący do dziś, niewielkich rozmiarów zbiornik spiętrzający wodę, który zapewne miał ułatwiać strudzonym turystom pobranie zimnej, orzeźwiającej i krystalicznie czystej wody. W chwili obecnej pomimo objęcia źródeł ochroną miejsce jest nieco zapomniane. Nawet jego odnalezienie jest dosyć trudne, gdyż na mapach turystycznych jest zazwyczaj błędnie zaznaczona lokalizacja, a w terenie brak oznakowania.

(źródło: „Sudety” 10/11)

Leave a Comment :, , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Jaskinie w Żelaznej Górze

by on Gru.21, 2013, under Pod ziemią

Jaskinia Schronisko IW Górach Bystrzyckich opisane zostały dotychczas 2 jaskinie. Pierwsza to dobrze znana turytom co najmniej od XVIII wieku i wielokrotnie opisywana w literaturze Jaskinia Solna Jama w Gniewoszowie 40-metrowej długości, a druga to zagadkowa jaskinia w Różance, opisana w 1977 roku przez Mariana Pulinę i jak podawał on, łączna długość korytarzy tej jaskini, zinwentaryzowanych w 1964 roku wynosiła około 40 m. Na przygotowanym przez niego planie można policzyć co najwyżej 12 metrów korytarzy przy zsumowaniu długości wszystkich szczelin. Obecnie według opracowania „Jaskinie Sudetów” z 1996 roku jaskinia nie istnieje, choć brak jest informacji z jakiego powodu. Problemem też jest lokalizacja jaskini, bo nie wiadomo gdzie naprawdę się znajdowała. Czy otwór był naturalny, czy odsłonięty w wyniku eksploatacji wapienia. Według planu Puliny znajdowała się na wysokości 580 m n.p.m.

W okolicach Różanki znajduje się kilka wychodni wapienia, które w większości były eksploatowane w niewielkich wyrobiskach, jednak wszystkie znalezione na mapie wyrobiska zlokalizowane są poniżej 560 m n.p.m. Jedyny kamieniołom w najbliższej okolicy, którego ściany wyrobiska sięgają 580 m n.p.m., znajduje się na Żelaznej Górze. W czasie poszukiwań przeprowadzonych w tym kamieniołomie odnaleziono liczne naturalne szczeliny, korytarzyki i wnęki pochodzenia krasowego. Przy progu pomiędzy dwoma wyrobiskami w północnej części tego kamieniołomu znajduje się m.in. łatwe do znalezienia schronisko krasowe o łącznej długości korytarzy około 12 m i długości głównego korytarza wejściowego około 4 m. Czyżby był to obiekt odnaleziony w 1964 roku i opisywany przez Pulinę (?). Plany obu obiektów jak również ekspozycja otworów nie pokrywają się i plan schroniska.Dolny korytarzW związku z tym, odnaleziony obiekt ten został nazwany Schroniskiem w Żelaznej Górze I. Kilka metrów poniżej łatwo znajdziemy otwory dwóch niewielkich studni krasowych stanowiących część niewielkiej jaskini w Żelaznej Górze o oszacowanej łącznej długości 18 m, sumując wszystkie długości korytarzy poziomych i pionowych studni. Ślady bytności grotołazów w postaci taśm parcianych, wskazują że obiekt ten był już penetrowany, jednak opisów tej jaskini nie odnajdujemy nigdzie w literaturze. Do wnętrza można dostać się bez użycia liny, dwiema ciasnymi studzienkami, z których najgłębsza ma 5 metrów. Obie studzienki w dolnej części połączone są ciasnym korytarzem. Studnia południowa prowadzi do niewielkiej komory, od której na południe biegnie dalej wąski, zakręcający na wschód korytarz o długości około 5 metrów, kończący się niedostępnymi szczelinami. W jednej z nich można nawiązać kontakt głosowy z osobą znajdującą się w położonym wyżej Schronisku w Żelaznej Górze I, co świadczy o ich połączeniu niedostępnymi szczelinami.

Około 200 m na południe, w ścianie o ekspozycji na wschód, odnaleziono kolejna pustkę krasową, szczelinowe Schronisko w Żelaznej Górze II. Zaczyna się ono wysokim otworem, o wysokości około 2,5 m i powstało na wyraźnej, nieregularnej szczelinie. Ma długość około 4 m. Obiecującą z punktu widzenia dalszej eksploracji jest Jaskinia Okienko, zlokalizowana w ścianie o ekspozycji na zachód, w południowej części kamieniołomu. Wejście do niej prowadzi przez charakterystyczny otwór położony około 2 m nad ziemią na skalnej ścianie. Okrągły w przekroju korytarz o długości około 4 m opada pod kątem 45′ w dół i kończy się namuliskiem z gruzem. Po częściowym usunięciu największych głazów i kamieni, stwierdzono, że korytarz ciągnie się dalej co najmniej 4 m. dalsza eksploracja jaskini wymaga jednak odgruzowania przejścia. Korytarz przypuszczalnie został zasypany w trakcie eksploatacji kamieniołomu.

W pobliżu znajduje się jeszcze jedna, ciasna grota zawaliskowa o długości 3 m. Nie ma ona jednak naturalnego charakteru i powstała na skutek osunięcia się olbrzymich głazów w wyniku eksploatacji wapienia. Odnalezione obiekty krasowe nie oszałamiają swą wielkością, stanowią jednak dużą ciekawostkę z uwagi na to,  że praktycznie nie były opisywane w literaturze speleologicznej. Wraz z położonymi w pobliżu sztolniami stanowią one miejscową atrakcję, którą warto zobaczyć przemierzając szlaki w rejonie Różanki i Międzylesia.

(źródło: Sudety 2/10)

Leave a Comment :, , , , , , , więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...