GeoExplorer

Tag: piwnice kupieckie

Podziemia Jarosławskie

by on Kwi.02, 2014, under Pod ziemią

Jarosław jest starym grodem warownym z XI w. położonym na Pogórzu Rzeszowskim, na wysokim, lewym brzegu rzeki San, a jego nazwa wywodzi się od założyciela księcia kijowskiego Jarosława Mądrego. Jego podziemia, a w zasadzie zespół piwnic i składów kupieckich, których powstanie datuje się na XVI-XVII w., znajduje się pod kamienicą numer 14 zwaną kamienicą Rydzikową. Nazwa pochodzi od jej właściciela Wojciecha Rydzika i wzniesiono ją w charakterystycznym dla Jarosławia typie kamienicy z wiatą. W piwnicach utworzono podziemną trasę turystyczną im. Feliksa Zalewskiego (nazwaną imieniem profesora dla upamiętnienia jego wkładu i zasługi przy ratowaniu Jarosławia), o długości 200 m i różnicy poziomów 8,5 m, oddaną do użytku 1 czerwca 1984 r., nad którą od 1991 r. pieczę sprawuje Muzeum Jarosławia. Trasa rozpoczyna się przy wschodniej pierzei jarosławskiego rynku. Pod kamienicą Rydzikową znajdują się wielokomorowe piwnice i chodniki wykute na kilku poziomach. Geneza ich powstania jest podobna jak w przypadkach innych tego typu obiektów np. w Sandomierzu, Rzeszowie i Przemyślu. Miasto będące na szlaku handlowym rozwijało się i kwitło, a najintensywniejszy rozkwit gospodarczy i kulturalny przypadł na koniec XVI i 1 poł. XVII w. W 1375 r. Jarosław otrzymuje przywilej organizowania targów i jarmarków, na które to zjeżdżali kupcy z wielu regionów Europy, a nawet Azji. Handel odbywał się w sklepach lub na miejskim rynku. W związku z tym iż towary musiały jednak być gdzieś składowane, potrzebna była przestrzeń na obiekty magazynowe. Pierwotnie towary kupieckie gromadzono w podcieniach i pod wiatami kamienic, z czasem jednakże miejsca zaczęło brakować i wówczas to rozpoczęto drążenie piwnic i komór składowych pod kamienicami. Z upływem czasu pojedyncze kamienice rozbudowywano i drążono coraz głębiej, tworząc kolejne poziomy. Rozległe chodniki i komory biegły pod wszystkimi zabytkowymi kamienicami w rynku oraz pod ulicami starego miasta. Drążono je w miękkiej skale lessowej, a dla wzmocnienia ścian i stropów obudowywano je następnie cegłami. Niestety po wielkim pożarze w 1625 r. i późniejszym najeździe przez Szwedów w 1656 r. miasto podupadło. Podziemia stały nieużywane, zaniedbano je i przez wiele lat nie poddawano potrzebnej konserwacji. To doprowadziło do sytuacji, w której stały się one zagrożeniem dla zabytkowych kamienic. W związku z tym coraz częściej zdarzały się awarie sieci wodociągowych, pękały fundamenty, zapadały się i zawalały budynki. Podziemia znajdowały się w bardzo złym stanie technicznym, niektóre z nich były pozbawione obudowy ceglanej, inne obudowane tylko częściowo lub nawet w całości były mocno nadwyrężone. Groziło to zarwaniem sklepień i doprowadzeniem do kolejnych katastrof budowlanych. W listopadzie 1962 r. do Jarosławia przybywa zespół specjalistów z Przedsiębiorstwa Robót Górniczych w Bytomiu i niezwłocznie przystępuje do pierwszych prac mających na celu zabezpieczenie starego miasta. Prace prowadzono według planu opracowanego przez grupę naukowców z AGH w Krakowie pod kierunkiem prof Feliksa Zalewskiego. Prace konserwatorskie trwają do chwili obecnej. W trakcie prac zabezpieczających w kamienicy Rydzikowej odkryto komory i chodniki podziemne położone na różnych poziomach. W 1966 r. zaprojektowano przebieg podziemnej trasy turystycznej, która przebiega ceglanymi korytarzami o łukowatych sklepieniach przez kilka podziemnych komór. Pierwsza kondygnacja podziemi znajduje się w strefie fundamentów domu i jest adekwatna do rozmieszczenia pomieszczeń na parterze. Niższą kondygnację tworzą cztery połączone ze sobą chodniki usytuowane pod wschodnia częścią kamienicy. Trzeci, najniższy poziom, opada wzdłuż ściany północnej i wychodzi poza obrys fundamentów kamienicy.

Leave a Comment :, , , , , , , , , , , więcej...

Sandomierskie lochy

by on Mar.27, 2014, under Pod ziemią

Sandomierskie LochySandomierz to malownicze, 25-tysięczne miasteczko położone na lewym, wysokim brzegu Wisły, w Kotlinie Sandomierskiej, które w ostatnich latach zostało rozpromowane głównie za sprawą telewizyjnego serialu „Ojciec Mateusz”. Jedną z jego atrakcji są Sandomierskie Lochy biegnące pod Starym Miastem. Podziemia powstały najprawdopodobniej w XIV w. w celu magazynowania towarów kupieckich. Kwitł wówczas handel, który przynosił miastu duże zyski przyczyniając się do jego rozwoju. Sandomierz otoczony murami obronnymi nie dysponował jednak wystarczająco rozległymi i bezpiecznymi terenami, które można było wykorzystać na składy. Kupcy zamiast budować na powierzchni spichlerze i magazyny, zaczęli drążyć piwnice pod miastem, najpierw pod własnymi kamienicami, później coraz dalej i na różnych poziomach. Tym sposobem na przestrzeni wieków powstał spory labirynt komór i korytarzy, wydrążony w utworach akumulacji rzecznej – piaskach, iłach i żwirach.Sandomierz. Kamienica OleśnickichWejście do lochów znajduje się na tyłach kamienicy Oleśnickich, na staromiejskim rynku. W 1977 r. w lochach sandomierskich utworzono trasę turystyczną o długości 470 metrów, o zróżnicowanej głębokości dochodzącej do 12 metrów. W 1963 r. nasiliły się awarie i zapadliska. Wówczas zespół pracowników naukowych Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie opracował specjalny program „Wytyczne Ratowania Dzielnicy Staromiejskiej w Sandomierzu”. Rok później rozpoczęto prace górnicze w podziemiach. W rezultacie uzyskano obszar prawdziwego labiryntu piwnic, korytarzy, wyrobisk, tworzących długie, kilkukondygnacyjne, podziemne miasto. Część wyrobisk musiała zostać zlikwidowana ze względów konstrukcyjnych. W grudniu 2007 r. Podziemna Trasa Turystyczna została wydłużona o dodatkowe, wyremontowane pomieszczenia, znajdujące się pod Kamienicą Oleśnickich. Trasa rozpoczyna się od kamienicy Oleśnickich łącząc piwnice pod budynkami  przy ulicach Opatowskiej, Oleśnickich, Bartolona, Rynku, prowadząc do Ratusza. W wyniku przeprowadzonych prac udostępniających wzmocniono sklepienia piwnic, obudowano je wtórnie cegłami i zainstalowano oświetlenie elektryczne.Zejście do lochów sandomierskichW skład ciągu podziemi na trzech kondygnacjach, z których najgłębsze położone jest 12 m pod powierzchnią ziemi, wchodzą autentyczne korytarze i komory, które połączono nowymi przejściami. Ich nazwy nawiązują do legend związanych z miastem lub historycznych postaci. Wyeksponowano w nich przedmioty znalezione podczas prac restauratorskich i inne artefakty. Zwiedzając lochy zapoznać się można z dziejami miasta na przesterzni wieków. Sandomierskie lochy owiane są legendami. Drążone przez wieki pod miastem korytarze i komory w opowieściach i legendach ciągną się do podmiejskich wiosek Kobierniki i Krakówka a nawet pod dnem Wisły na jej prawy brzeg i dalej – aż do zamku w Baranowie Sandomierskim. Tu według legendy zginęła bohaterka Halina Krempianka, ratując miasto przed Tatarami. Podziemia, które w burzliwej historii Sandomierza były schronieniem dla mieszkańców, stały się też przyczyną wielu katastrof budowlanych.

Legenda…

W XIII w. Tatarzy trzykrotnie najeżdżali Sandomierz. W czasie drugiego najazdu w 1260 r. zdobyli i spalili  miasto, ludność wymordowali, a część trafiła w jasyr. Jednym z zabitych był dowodzący obrona miasta Piotr z Krępy. Miał on córkę Halinę, którą uratował wierny sługa Boguchwał. W 1287 r. Tatarzy po raz trzeci stanęli u bram miasta. W czasie obrony zginął kasztelan Janko z Pilawy, mąż Haliny Krępianki. Obrońcy ponieśli duże straty, zginęło wielu dzielnych rycerzy i odważnych mieszczan. Sytuacja stała się krytyczna, na mieszkańców padł blady strach. Wówczas piękna Halina przygotowała fortel. Udała się do obozu wroga i opowiedziała chanowi, że wójt Witkon okrył ją hańbą, postanowiła więc się zemścić i oddać miasto w ręce Tatarów. Ci skuszeni wizją łatwych łupów i krwawej rzezi uwierzyli Halinie, która przekonywała, że otoczone murem miasto jest dobrze zabezpieczone, zdobyć je trudno, ale jest loch ukryty pod ziemią i można nim skrycie przejść do zamku. Wojownicy tatarscy ruszyli za Haliną w głąb lochów. Wówczas to ukryci sandomierzanie głazami zasypali wejście, grzebiąc napastników. Dzielna Halina poświęciła własne życie, by uratować Sandomierz, a lochy zapisały się na zawsze w dziejach miasta…

Leave a Comment :, , , , , , więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...