GeoExplorer

Tag: Pogórze Kaczawskie

Borowy Jar i Perła Zachodu

by on Paź.06, 2014, under Ciekawe miejsca

Perła Zachodu (2)Na północny-zachód od Jeleniej Góry, na terenie Parku Krajobrazowego Doliny Bobru prowadzi  piękny i dobrze utrzymany szlak spacerowy Borowym Jarem. To urzekające miejsce z wieloletnią tradycją, przepełnione romantyzmem, doskonale nadaje się na odpoczynek i zadumę o czym świadczy przepiękny krajobraz, który rozciąga się w swojej całej okazałości wzdłuż Doliny Bobru. Rzeka Bóbr stanowi ukierunkowaną niemal południkową oś hydrograficzną Parku o długości 38 km i na tym odcinku oddziela Pogórze Izerskie od Pogórza Kaczawskiego oraz Gór Kaczawskich. Dolina Bobru przebiega w bardzo urozmaicony sposób, tworząc w kilku rejonach fantastyczne przełomy rzeczne, odsłaniające różnorodne i różnowiekowe formacje skalne.
Czterokilometrowy przełom wyżłobiony jest w granito-gnejsowym podłożu Pogórza Izerskiego. Rzeka przebija się przez wzgórza Wysoczyny Rybnickiej i pozostawia na północnym wschodzie samotny masyw Gap (465 m n.p.m.). Kilkudziesięciometrowa różnica wzniesień między poziomem rzeki a szczytami wzgórz podkreśla przełomowy charakter doliny. Rwący nurt Bobru wnika tu na głębokość 80-100 m w bardzo odporne skały, pocięte licznymi żyłami aplitów i diabazów. Z tego przełomu wyrastają strome zbocza o filarach skalnych sięgających blisko 20 m. Skaliste, zalesione stoki głębokiej doliny nadają jej niepowtarzalny charakter.

Na wzniesieniu zwanym Wzgórzem Bolesława Krzywoustego (375 m n.p.m), usytuowane było grodzisko datowane na przełom XII-XIII wieku. Mogło ono zostać wzniesione dużo wcześniej, jak przypuszcza się po prowadzonych badaniach archeologicznych w 1958 roku, które wykazały istnienie w tym miejscu rozległego grodu. W XIII wieku istniał tu zamek warowny zniszczony podczas najazdu husytów w 1427 roku. Ostatecznej ruiny budowli dokonali Szwedzi w okresie wojny trzydziestoletniej.
W roku 1911 dla upamiętnienia 800-lecia niegdyś istniejącego tu grodu, na Wzgórzu Krzywoustego wybudowano  istniejącą do dziś wieżę widokową o wysokości 22 m przypominającą kształtem latarnię morską. Charakterystyczna kopuła sprawiła, że osadnicy ze wschodu zaczęli nazywać ją „Grzybkiem” i ta nazwa znana jest wszystkim jeleniogórzanom. Z wieży roztacza się ładna panorama. Wzgórze Krzywoustego to wzniesienie zalesione pięknymi bukami, zbudowane ze starych gnejsów i granitów, położone u zbiegu rzeki Bóbr i Kamiennej przy górnym wylocie Borowego Jaru. Geneza wzniesienia ściśle wiąże się z powstaniem Kotliny Jeleniogórskiej. Dzisiejsze jego ukształtowanie związane jest z meandrowym biegiem wód rzeki. Strome wschodnie i północne zbocza, mogły zostać ukształtowane w wyniku różnic odporności skał na wietrzenie, a następnie wypreparowanie ich przez stopniowo zagłębiające się w podłoże wody Bobru.

Spacerując lasem przez Borowy Jar podziwiamy przyrodę oraz zastanawiamy się nad potęgą wód rzeki Bóbr, która na przestrzeni milionów lat ukształtowała piękną dolinę. Obecnie miejsce to jest ulubionym celem spacerów i przejażdżek rowerowych mieszkańców Jeleniej Góry oraz okolic. W ostatnich latach, wobec stale poprawiającej się czystości rzeki, powraca popularność tego zakątka. Na lewym brzegu wznoszą się wzgórza Lipnik (494 m n.p.m.) i Siodło (468 m n.p.m.), na którym urządzono pod koniec XVIII wieku „Ogród Muz” na podobieństwo greckiego Helikonu nadając okolicznym skałkom stosowne nazwy mitologicznych bogów – szczyt Siodła to Urania a skalisty odcinek koło Perły Zachodu to Hades. Jeszcze ponad 100 lat temu stała tu „Świątynia Apollina”. Niedaleko mostu kolejowego, przy drodze nad rzeką znajduje się Cudowne Źródełko. Właściwości tej wody wykorzystywano jako środek wywołujący prawdomówność, dlatego chętnie korzystali z jej właściwości nieufni małżonkowie. Według podań woda z tego źródła ma moc wykrywania zdrady małżeńskiej. Nieco dalej znajduje się podobne źródło o nazwie Hipokrene i skały o nazwie Trafalgar oraz Gibraltar.Most nad Jeziorem ModrymBorowy Jar skrywa w swym „wnętrzu” również perłę. Nad stromym, urwistym brzegiem jeziora Modre, w miejscowości Siedlęcin na miejscu zbudowanej w 1927 roku gospody, w roku 1950 powstało przepiękne schronisko turystyczne, gościniec PTTK, zwane Perłą Zachodu. Poniżej schroniska przez rzekę Bóbr przerzucony jest mostek o niebanalnej architekturze, przez który dojść można do malowniczej grupy skalnej zwanej Wieżycą. Bloki skalne uznane są za pomnik przyrody a sama Wieżyca ma 7 m wysokości. Skałki są dobrym punktem widokowym na Borowy Jar. Wieżyca sąsiaduje od wschodu z cyplem skalnym, który zmusza rzekę Bóbr do zakrętu.
Za zakolem dochodzimy do przepięknego Jeziora Modre, sztucznego zbiornika wodnego utworzonego w latach 1924-1925 przed zaporą na Bobrze (o wysokości 14,5 m) spiętrzającej wody na długość 1 km. Powstała tu również mała elektrownia wodna – Bobrowice III. W 1873 roku w Borowym Jarze powstały dwie fabryki papieru zniszczone podczas II wojny światowej. W pobliżu elektrowni na sztucznie utworzonej wyspie do 1945 roku istniała osada przy papierni – miejsce to nazywano „Końcem Świata”. Nieco dalej od niej wspaniałym łukiem rozpina się ponad Bobrem most kolejowy. Zbudowano go w latach 1951-54 na miejscu poprzedniego, zniszczonego przez Niemców w maju 1945 roku. Po drugiej stronie jeziora, na brzegu widoczne są duże bloki granitu z głębokimi, regularnymi kociołkami, tzw. marmity. Głazy z marmitami zalegały pierwotnie na dnie rzeki, a na obecne miejsce przeniesiono je w 1925 roku gdy w związku z budową tamy miały być zalane przez jezioro. Warto też zobaczyć Wieżę Książęcą w Siedlęcinie będącą mieszkalnym obronnym dworem rycerskim z XII wieku – potężną 4-kondygnacyjną kamienną wieżę o rozmiarach 14×20 m i 19 m wysokości, w której zachowały się piękne XIV-wieczne polichromie ścienne – najstarsze w Polsce malowidła o tematyce świeckiej.

Leave a Comment :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Sztolnia nad Błotnią

by on Kwi.27, 2014, under Pod ziemią

Sztolnia nad Błotnicą (Botnicą)26 kwietnia 2014 roku. Udajemy się na zbocza Dębnicy (Eichberg) 463 m n.p.m., celem ich penetracji za dawnymi pozostałościami górnictwa w tym rejonie. Bierzemy na celownik jej zachodnie zbocza. Przemierzając las mieszany natrafiamy wielokrotnie na zapadliska, szurfy oraz odsłonięcia i wychodnie skał zieleńcowych. Widzimy rowy odwadniające, pozostałości po stawach płuczkowych. Liczny rumosz skalny i coraz liczniejsze pingi świadczą o intensywnej eksploatacji w tym rejonie za złożami rud metali w średniowieczu. Penetrujemy kolejne jary i podejmujemy decyzję aby jednym z nich zejść w dół, w kierunku rzeki Błotni (Błotnicy/Botnicy). Jej lewym orograficznie brzegiem trawersujemy zbocze Dębnicy. Rzeczka meandruje wśród lasu iglastego. W pewnym momencie docieramy do miejsca, gdzie niewielkim jarem z jej zbocza wypływa ciek wodny zasilający wody Błotni.Sztolnia nad BłotnicąPrzyglądamy się jego początkowi. Ewidentnie wskazuje on, że w tym miejscu powinien znajdować się wlot sztolni, a ciek wodny upewnia nas w przekonaniu, iż w tej skarpie jest drożna sztolnia. Podejmujemy decyzję – odgruzowujemy wlot. Albo, albo. Po 2 godzinach pracy uwidacznia nam się otwór prowadzący w głąb góry. Jest sztolnia! Jeszcze chwila odrzucania rumoszu skalnego, by wlot osiągnął wymiary pozwalające na spokojną eksplorację sztolni. Zaraz za wlotem widoczna jest silna infiltracja wody i małe „jeziorko” na spągu, a po lewej stronie pozostałość po drewnianej obudowie – resztki stempla. Wlot znajduje się na wysokości 380 m n.p.m. Szerokość wyrobiska waha się w granicach 2 metrów, wysokość 1,7 m i biegnie pod kątem 60′ NW-SE. Sztolnia wydrążona jest w łupkach poprzecinanych żyłami kwarcu z wyraźną mineralizacją związków żelaza i miedzi. Wyrobisko ma 20 metrów długości, prostego chodnika zakończonego przodkiem.Staw płóczkowy powyżej sztolniWszystko wskazuje na to, że była to sztolnia poszukiwawcza za rudami żelaza lub miedzi, być może srebra i złota, jednakże próby rud nie dały oczekiwanych rezultatów i zaprzestano w niej prac. Stan wyrobiska, pomimo zawalenia wlotu, jest dobry, w sztolni jest grawitacyjny odpływ wody. Technika jej drążenia wskazuje, że prawdopodobnie jest to sztolnia z XVII lub XVIII wieku. Robimy zdjęcia wnętrza, mineralizacji na ścianach i stropie, po czym opuszczamy ją pozostawiając wlot drożnym. Udajemy się w górę meandrującej Błotni, gdzie po około 100 metrach natrafiamy na groblę, a za nią na staw płuczkowy. Do niego spływa kolejny strumień. Podchodzimy wzdłuż niego do góry i wśród buków zauważamy kolejne dwa zapadliska z których bierze on swój początek. Jest to kolejne świadectwo znajdujących się tu drożnych sztolni. Tym razem odpuszczamy sobie wszelkie prace eksploracyjne pozostawiając je sobie na kolejny wypad. Odkopane wyrobisko nazwaliśmy umownie „Sztolnią nad Błotnią”.

Leave a Comment :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Grobla i rezerwat „Nad Groblą”

by on Mar.17, 2014, under Ciekawe miejsca

Grobla (Grabel) to niewielka wieś, wzmiankowana w 1399 r. jako Nassengrebil – Wilgotna Grobla, o luźnym układzie zabudowań położona nad Nysą Małą. Nazwa miejscowości pochodzi od terenu, który tworząc naturalną groblę rozdziela rzeki Nysę Małą i Młynówkę. We wsi zachowało się kilka domów o cechach charakterystycznych dla budownictwa regionalnego z połowy XIX w. W okresie przedchrześcijańskim istniało tu miejsce kultu Słowian ze świętym gajem. Pierwszym właścicielem wsi był Schindla, kolejnymi von Zedlitz i von Nostitz, Gustav Zahn.

We wsi znajduje się niewielki, gotycki XVI-wieczny, pielgrzymkowy kościół (wzniesiony na miejscu wcześniejszego XIV-wiecznego) p.w. św.Anny. Jest budowlą orientowaną, jednonawową, salową, z dostawioną od północy zakrystią. Złożony z nawy i prezbiterium, oskarpowany, murowany z kamienia polnego, otynkowany. Posiada dwuspadowe dachy o różnych kalenicach, kryte dachówką ceramiczną. W osi budowli znajduje się strzelista ostrosłupowa wieża, kryta gontem, wychodząca z kalenicy dachu nad nawą. Dolna część wieży o obrysie ośmiokąta oszalowana deskami w ułożeniu pionowym. Zewnętrzna ściana południowa nad ostrołukowym portalem wejściowym ozdobiona jest trzema konsolami, a na południowej elewacji pod dachem znajduje się maszkaron. Ściany zewnętrzne od strony prezbiterium wzmocnione są przyporami zakończonymi daszkami z dachówki. W ścianach bocznych od strony nawy, umieszczono wysokie strzeliste otwory okienne, okna od strony prezbiterium strzeliste zakończone ostrym łukiem mniejsze od okien części nawowej. Podstawa otworów okiennych prezbiterium umieszczona jest w połowie wysokości okien, części nawowej. Kościół otoczony murem na planie owalu wykonanym z kamieni polnych, w obrębie, którego mieści się przykościelny cmentarz. Obok znajdowała się kaplica z XVII w. z płytą nagrobną właściciela z rodziny Zedlitzów. Wnętrze kościoła składa się z nawy i mniejszego prostokątnego prezbiterium nakrytego sklepieniem krzyżowo – żebrowym z ciekawym rzeźbionym zwornikiem wspartym na rzeźbionych przyporach. W prezbiterium znajduje się ołtarz główny z umieszczonym centralnie, barokowym obrazem Świętej Rodziny. Od nawy prowadzi rzeźbiony w piaskowcu, uskokowy, ostrołukowy portal zwieńczony bocznymi sterczynami. Nad uskokowym portalem znajduje się herb niemieckiej rodziny Schindlów – ręka z toporem na czerwonym tle. Obok ołtarza drewniana, polichromowana figura św. Anny Samotrzeci z 1505 r., renesansowa chrzcielnica z XVI w., kamienne sakramentarium z XV w., oraz kilka płyt nagrobnych, a w posadzce nawy umieszczona jest gotycka płyta nagrobna z 1473 r., pierwszego właściciela Grobli -Burgmanna von Schindla. W nawie empora organowa, umieszczona po przeciwnej stronie ołtarza. Empora organowa to wysunięty balkon, wsparty na drewnianych filarach, w którego centrum mieści się zabytkowy prospekt organowy. Przy prezbiterium niewielka zakrystia. Bryła obecnego kościoła pochodzi z 2 poł. XV w., przebudowana w XVI w. Zachowany budynek kościelny, wzniesiono prawdopodobnie z zachowaniem murów wcześniejszego kościoła z XIV w., który wzmiankowano w 1399 roku, w wykazie wsi z kościołem. Wokół kościoła założono na planie owalu cmentarz, wokół którego wybudowano kamienny mur. W końcu XVI w. w okresie reformacji, kiedy ewangelicy stanowili większość, kościół w naturalny sposób przeszedł do gminy ewangelickiej, a kiedy nastąpiła kasata, kościół przeszedł w ręce katolików. Lata przejściowe dla kościoła były trudne. W XIX w. kościół restaurowano. Po 1945 r. kościół przejęli katolicy. Wcześniej był kościołem parafialnym obecnie jest filialnym. Kościół był remontowany w latach 1903-1904, 1960 i 1970 r. Obecny kształt hełmu pochodzi z remontu w 1960 r. Cmentarz przykościelny i kościół w Grobli wpisany jest do rejestru zabytków. Ze starych ruin przykościelnej kaplicy prowadzi podziemny korytarz do pobliskiego majdanu, a w przykościelnym murze znajduje się krzyż pokutny z wyrytym nożem – narzędziem zbrodni. Nieopodal kościoła rośnie około 200-letnia lipa drobnolistna.

Powyżej kościoła znajduje się pałac. W miejscu obecnego pałacu pod koniec XVI w. zbudowano dwór w stylu renesansowym otoczony fosą, przez którą prowadziły mosty. Obok dworu stał przydworski budynek gospodarczy „Bronówka”. Jednym z pierwszych właścicielem posiadłości w XV w. był Burgmann von Schindel. W XVII-XVIII w. właścicielami byli członkowie rodzin von Zedlitz i von Nostitz. W latach 1702-1707 dwór został gruntownie przebudowany z zachowaniem fosy i mostów. W XIX w. właścicielem zostaje Gustav Zahn, który w 1902 r., po raz drugi przebudowuje pałac. Obecny wygląd rezydencji pochodzi z tego okresu, w tym samym czasie zlikwidowano fosę i mosty prowadzące do pałacu, oraz powstało założenie parkowe. W 1932 r. pałac z majątkiem, nabył rolnik Kurt Scholz. Po 1945 r. pałac był kilkakrotnie remontowany. W 1960 r. ponownie restaurowany z przeznaczeniem na ośrodek wczasowy i z końcem XX w. staje się obiektem kolonijnym. Pałacu jest dwukondygnacyjny, z oskarpowanymi narożnikami, o gładkich elewacjach, otynkowanych z prostokątnymi otworami okiennymi, rozmieszczonymi symetrycznie. Ściany wsparte są na cokole fundamentu. Całość zbudowana na planie czworoboku. Na osi fasady centralnej, szerokie kamienne schody wykończone drewnianą balustradą. Główny portal wejściowy ostrołukowy, obramowany dwoma pilastrami  do wysokości pierwszego piętra. Nad portalem prosty balkon w kształcie płyty wspartej na belkach połączony z wnętrzem pałacu drzwiami balkonowymi. Fasada nad balkonem zdobiona ryzalitem zakończona na wysokości dachu, trójkątnym szczytem, szachulcowa. Na elewacjach zachowane fragmenty geometrycznej dekoracji sgraffitowej. Pokryty jest dachem czterospadowym z ceramiczną dachówką zdobiony licznymi nadbudówkami poddaszowymi, lukarnami i mansardami. Na końcach kalenicy znajdują się ozdobne pinakle. W osi budowli znajduje się prostokątna wieżyczka/sygnaturką z galerią widokową, o konstrukcji słupowo-szkieletowej, wychodząca z kalenicy dachu. Ściany boczne dolnej części wieżyczki o obrysie kwadratu, pokryte są dachówką, całość zwieńczona jest czterospadowym dachem hełmowym, wspartym na 8 filarach. Hełm pokryty dachówką zakończony jest metalowym szpicem. Pałac otoczony został w XIX w. parkiem naturalistycznym, w którego kompozycji wykorzystano walory krajobrazu Pogórza Kaczawskiego. Obecnie stanowi własność prywatną, od 2007 r. sukcesywnie remontowaną, po totalnej dewastacji. Jest siedzibą Ośrodka Turystyczno-Szkoleniowego „Magdalena”. Odbywają się tu przyjęcia okolicznościowe: wesela, komunie, chrzciny, konferencje, bankiety, zabawy. Obiekt stanowi cenny zabytek architektury barokowej na Dolnym Śląsku i jest wpisany do rejestru zabytków.

Z Grobli w kierunku wsi Siedmica biegnie zielony szlak oraz ścieżka dydaktyczna, prowadzące przez rezerwat przyrody „Nad Groblą”, położony nad południowo – wschodnim brzegiem rzeki Młynówka. Powstał on w 2001 r. na obszarze 88 ha w celu ochrony i zachowania jednego z największych w Polsce skupiska drzewiastych form jarzębu brekinii w zespołach kwaśnej dąbrowy, na naturalnych stanowiskach z licznymi gatunkami roślin chronionych oraz ciekawych form geologicznych. W rezerwacie znalazły ochronę fragmenty interesujących zbiorowisk roślin naskalnych szczelinowych i suchych zboczy. Występuje tu lilia złotogłów, naparstnica zwyczajna, pierwiosnek lekarski, wiciokrzew pomorski, miodownik melisowaty oraz rojownik pospolity, rosnący na skałach wapiennych i neutrofilnych. Flora rezerwatu liczy ponad 200 gatunków roślin, ponad 20 w tym objętych ochroną. W pobliżu Młynówki występuje salamandra plamista. Znajdują się tu także siedliska rzadkich ptaków takich jak grubodziób, krzyżodziób świerkowy, muchołówka, gil, pliszka górska. Występuje również chrząszcz – kozioróg bukowiec. Na terenie rezerwatu introdukowano liczne stado muflonów. Obszar rezerwatu obejmuje teren zbudowany ze skał przeobrażonych, zieleńców, łupków zieleńcowych (warto zwrócić uwagę na gęste poprzecinanie żyłami kwarcu z widocznymi kryształami) i diabazów, należących do kambryjsko – sylurskiego metamorfiku kaczawskiego, których liczne odsłonięcia i wychodnie są widoczne na całej długości szlaku. Ścieżka dydaktyczna natomiast wprowadza w głąb masywu kilku bezimiennych zieleńcowych wzgórz o wysokości od 350 – 390 m n.p.m. przedzielonych przełączkami i jarami spływających strumieni. Tuż przy jej początku znajdowało się średniowieczne grodzisko. Szlak wytyczony został pomiędzy meandrującą Młynówką i efektownymi, okazałymi wychodniami skał, a rzeźba terenu, w tym właśnie formy skalne sprawiają, że należy do ciekawszych fragmentów Parku Krajobrazowego Chełmy. Dalej szlak prowadzi przez Siedmicę do rezerwatu „Wąwóz Siedmicy”. Ze wsi Grobla czerwony szlak prowadzi na górę Radogost 397 m n.p.m. i do wsi Kwietniki.

I na koniec o brekinii słów kilka…

Klon?! Takie skojarzenia budzi na pierwszy rzut oka liść brzęka czyli brekinii (Sorbus torminalis). Tymczasem ten gatunek, stanowiący rodzimy składnik polskiej flory drzew, ale będący jednym z najrzadszych jej elementów, jest w rzeczywistości jarzębem, czyli bliskim krewnym powszechnie znanej „jarzębiny”. Przez Polskę przebiega wschodnia granica zasięgu tego gatunku. Dla ochrony stanowisk brekinii istnieje w Polsce kilka rezerwatów przyrody, np. „Bytyńskie Brzęki” na zachód od Poznania albo „Białowodzka Góra” nad Dunajcem w okolicy Nowego Sącza. Brekinia jest składnikiem lasów bardzo różnego typu. Najpospolitsza jest w grądach, choć notowano ją także w ciepłolubnych dąbrowach oraz w buczynach. Lubi stanowiska ciepłe, drzewa brzęka skupiają się na eksponowanym ku południu skraju lasu. Wymaga stanowisk żyznych, nie rośnie na ubogich piaskach ani na glebach podmokłych. Dobrze potrafi wytrzymywać suszę. W młodości dobrze znosi ocienienie, jednak później do wzrostu wymaga dużo światła. Biologia brekinii wyraźnie wskazuje, że niejako „z natury” nie może ona być gatunkiem pospolitym. Produkuje stosunkowo mało owoców, które albo spadają z drzewa same, albo są roznoszone przez ptaki. Gdy dotrą do ziemi, nasienie musi mieć warunki do wykiełkowania, a więc runo nie może być zbyt gęste. Takie miejsca są zazwyczaj pod zwartym drzewostanem. Młody, wyrosły z nasienia osobnik może wytrzymać w ocienieniu kilka lat, później jednak by żyć – potrzebuje światła. Może więc przetrwać tylko wtedy, gdy w odpowiednim dla niego momencie zginie któreś z drzew wchodzących w skład drzewostanu i powstanie w nim luka, dopuszczając światło do dna lasu. Nowe drzewo brekinii może więc wyrosnąć tylko w rezultacie bardzo szczęśliwego dla niego splotu wydarzeń. Pojedyncze drzewo brekinii może żyć do około 300 lat, ale i wcześniej może ulec zniszczeniu wskutek jakiegos wypadku. Tymczasem strategia rozmnażania się wcale nie musi zapewnić jej w tym czasie potomstwa. Brzęk ma więc „ubezpieczenie na życie”: wiele drzew tworzy wyrastające z szyi korzeniowej podziemne pędy przypominające kłącza roślin zielnych, tak zwane ksylorizomy. Z nich, w odległości do kilku metrów od drzewa macierzystego, wyrastają odrośla. Takie drzewka, połączone pod ziemią z matecznym brzękiem, mogą żyć i w dużym ocienieniu, bo fizjologicznie są częściami jednego dużego osobnika, który koronę ma wysoko w drzewostanie. Gdy jednak coś stanie się macierzystemu drzewu, mogą zająć jego miejsce. To gatunek „charyzmatyczny”. Choć nie zawsze znana laikom, dla leśnika brekinia jest jednym z symboli ochrony przyrody. Przez swoją rzadkość i osobliwość jest drzewem po prostu lubianym, a konieczność ochrony jej stanowisk nie budzi wątpliwości. Zagrożeniem dla brzęka jest jednak nieświadomość. Wiele jego stanowisk, nawet w parkach narodowych, uległo zniszczeniu dlatego, że terenowa służba leśna nie potrafiła rozpoznać tego gatunku. W ostatnich latach pojawiły się pomysły, by rozpowszechnić jarząb brekinię jako gatunek domieszkowy w drzewostanach, albo stosować go jako drzewo alejowe. Miałby on być szerzej wprowadzany do upraw leśnych. Ten pomysł ma zarówno zalety jaki i wady. Brzęk stałby się wtedy pospolitszym składnikiem naszego krajobrazu, ale obraz jego naturalnego występowania uległby wtedy zatarciu.

Leave a Comment :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Przełom rzeki Staruchy. W poszukiwaniu śladów dawnego górnictwa

by on Mar.14, 2014, under Ciekawe miejsca

Potok Starucha ma swoje źródło między północnym stokiem góry Owczarek 448 m n.p.m. a wschodnim zboczem Czartowskiej Skały 463 m n.p.m. i płynie w kierunku wschodnim do wsi Chełmiec, stanowiąc wraz z potokiem Męcinką dopływ Nysy Szalonej. Przed Chełmcem tworzy on przełom pomiędzy bazaltowymi górami Jeżycą 398 m n.p.m., Kowalską Czubą 344 m n.p.m. i Zamkową 381 m n.p.m., przez który przebiega ścieżka dydaktyczna o charakterze przyrodniczym, jakim jest rola lasu pod kątem ekologicznym, rekreacyjnym i użytkowym. Przełom potoku Starucha posiada też swoją bogatą historię związaną z dawnym górnictwem w tym rejonie rud żelaza, miedzi, srebra i ołowiu, którego początki datowane są na XV-XVI wiek. Sama wieś Chełmiec wzmiankowana była już w 1202 r. i podobnie jak jej przysiółki, Jeżyków i Raczyce, rozwijała się jako osada górnicza. Na szczycie góry Zamczyska 305 m n.p.m. znajdowało się grodzisko z XI-XII wieku.

Ścieżka dydaktyczna ma swój początek przy wiatach turystycznych umiejscowionych po lewej stronie drogi z Jeżykowa do Raczyc. Przy wiatach jak i na całej trasie ścieżki, znajdują się tablice informacyjne umieszczone przez Nadleśnictwo Jawor. I już tutaj natrafić można na pierwsze ślady dawnego górnictwa – widoczny, zawalony wlot sztolni znajdującej się na przeciwko wiat, po drugiej stronie Staruchy, na zboczach Zamkowej. Odnaleźć tu można rosnącego gromadnie Łuskiewnika różowego (Lathraea squamaria). Jest to bylina stosunkowo pospolita w Polsce, a jej podziemne rozgałęzione kłącze pokrywają łuskowate, białawe liście. Nad powierzchnię gleby wyrasta wyłącznie krótkotrwały pęd kwiatonośny o wysokości do 25 cm. Roślina osiąga stadium kwitnienia po około 10 latach od wykiełkowania. Różowe kwiaty zebrane są w gęste, nierozgałęzione i jednostronne grono. Występuje w świeżych i wilgotnych lasach liściastych i zaroślach – preferuje zwłaszcza „czyste ekologicznie” fragmenty grądów.

Łuskiewnik jako roślina bezzieleniowa nie zawierającą chlorofilu, a tym samym nie zachodzi u niej proces fotosyntezy (nie jest samożywna). Pasożytuje na korzeniach drzew i krzewów liściastych. Z korzeni żywiciela pobiera za pomocą ssawek substancje organiczne oraz wodę z solami mineralnymi. Ssawki wnikają tylko do elementów przewodzących wodę, drewna, a nie do łyka. Rozwój łuskiewnika wczesną wiosną wiąże się z koncentracją substancji zapasowych w roślinach żywicielskich. Substancje owe wędrują jako wstępujący strumień soków drogami przewodzącymi z korzenia do gałęzi. Wówczas pasożyt odciąga substancje konieczne dla swego rozwoju i potrafi zmagazynować je we własnych korzeniach i kłączach. Łuskiewnik nie jest pasożytem bardzo agresywnym, nie wyrządza poważnych szkód żywicielowi, np. poprzez silne wyniszczenie organizmu.

Zostawiając po prawej mostek na Starusze, gdzie droga i czerwony szlak prowadzą na Dębnicę i Górzec, kierując się prosto drogą przez kolejny mostek, za którym szlak niebieski skręca w lewo prowadząc przez Młynik 400 m n.p.m. do Myślinowa, po prawej płynie meandrująca Starucha, a na zboczach Zamkowej zauważyć można kolejny wlot do sztolni, spod której wypływa ciek wodny rdzawej barwy, co świadczy o drożności sztolni. Mijając okazały dąb ścieżka doprowadza do kolejnego mostku, przez który droga wiedzie ku zabudowaniom Raczyc. Tu omija go z lewej wprowadzając droga gruntową w las mieszany. Po około 500 metrach wygodna droga zmienia się w zniszczony wyrębem lasu szlak, trawersujący od północy Kowalską Czubę, doprowadzając do okazałego i wysokiego buka – pomnika przyrody. Za bukiem znajduje się jar wprowadzający do kolejnej zawalonej sztolni.

Dalej ścieżka przekracza Staruchę i od tego momentu zauważyć można kilka rdzawych cieków wodnych zasilających ją. Rdzawy ich kolor pochodzi od utlenionych związków rud żelaza, wypłukiwanych z nieistniejących w chwili obecnej wyrobisk górniczych Kowalskiej Czuby. Na tym odcinku ścieżki przy pewnej dozie szczęścia można spotkać spore stado muflonów. Muflon (Ovis aries musimon) jest najmniejszym przedstawicielem dzikich owiec, przodkiem owcy domowej, który pierwotnie występował tylko na Korsyce i Sardynii, a później został introdukowany w wielu miejscach Europy, w tym i w Polsce. Obecnie jest dość powszechnym gatunkiem spotykanym w Sudetach. Na terenie kraju stwierdzono negatywny wpływ muflonów na rodzimą przyrodę, w tym na cenne i chronione siedliska naskalne i narumoszowe oraz ciepłolubne postaci lasu lipowo – klonowego.

Przemieszczanie się i żerowanie muflonów powodują ubożenie runa, osłabienie naturalnego odnowienia w zbiorowiskach leśnych, ustępowanie wyspecjalizowanych roślin naskalnych i leśnych, a także uruchamianie procesów erozyjnych co może skutkować fizycznym niszczeniem całych płatów rzadkich siedlisk. Na żer wychodzi zwykle o zmierzchu, lecz tam, gdzie nie jest niepokojony, muflon pasie się również w ciągu dnia. Jest bardzo sprawnym zwierzęciem, dobrze widzi, w razie potrzeby szybko biega i skacze. Tak jak samice owcy domowej, samice muflona beczą. Tryki rzadko wydają dźwięki. W czasie rui odgłos zderzających się rogów niesie się na wiele kilometrów. Swoje terytorium zaznaczają wydzieliną gruczołów znajdujących się między palcami. Żyją w stadzie nazywanym kierdlem. Ruja przypada na październik lub listopad. Ciąża, po której rodzi się zazwyczaj jedno jagnię, trwa 5 miesięcy. Już w kilka godzin po porodzie młode o masie 2 kg podąża za matką. Pożywienie ich stanowią rośliny zielne, liście krzewów i owoce. Zimą zadowolą się suchymi liśćmi, korą drzew, gałązkami i porostami.

Dalej ścieżka biegnie pod górę, na północny – zachód, a potem na północ i wschód, by tym samym zatoczyć pętlę przez Jeżycę 398 m n.p.m. do zabudowań Raczyc i mostku na Starusze. W lesie można odnaleźć kilka kamiennych słupków wyznaczających niegdyś pola górnicze, pozostałości w postaci zapadlisk, ping, niewielkich hałd oraz pojedyncze, rozrzucone głazy bazaltowe. Do historii dawnego górnictwa tego rejonu, jak i pozostałości po nim, powrócimy w odrębnej publikacji o przełomie rzeki Staruchy.

Leave a Comment :, , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Sokołowiec. Pałac i kościół

by on Mar.09, 2014, under Zabytki

Sokołowiec (Falkenhain) to łańcuchowa wieś położona na zachód od Świerzawy u podnóża Wzgórz Sokołowskich, wzmiankowana w 1267 r. pod łacińską nazwą Valcnai. Na Grodowym Wzgórzu (386 m n.p.m.) – pierwszym wzniesieniu na zachód od wsi (na mapach turystycznych bez nazwy) istniał w średniowieczu gródek, potem zameczek rycerski, o którym dokumenty wspominają w latach 1369 i 1400, zaś legenda cofa jego powstanie do 1206 r., za założyciela uważając księcia Henryka Brodatego. Podczas najazdu husytów, prawdopodobnie w 1427 r. został zniszczony, ale wkrótce odbudowano go i stał się, jak wiele innych zamków sudeckich, siedzibą rycerza-rozbójnika Cunze de Pedril. W 1475 r. Cunza pojmano, a zamek zburzono. Dziś nie ma po nim śladów. Swą polską nazwę wieś otrzymała w listopadzie 1946 r. Potocznie dzielona jest na trzy części: Sokołowiec Dolny, Środkowy i Górny. W Sokołowcu Dolnym znajduje się zrujnowany i rozszabrowany w chwili obecnej pałac wzniesiony na przełomie XVII i XVIII w., w formie barokowego dworu, a następnie przebudowany w 2 poł. XVIII w. oraz odbudowany po pożarze w 1848 r. Składa się na niego dwukondygnacyjna budowla z trzykondygnacyjnym ryzalitem wejściowym i dwukondygnacyjnym tarasem dostawionym jako prostopadłe skrzydło boczne. W przyziemiu zachowały się sklepienia kolebkowe i krzyżowo – kolebkowe, a wyżej stropy belkowe. Pokryty jest dachem mansardowym. W pobliżu znajdują się okazałe zabudowania gospodarcze dawnego folwarku z pocz. XIX w., umiejscowione wokół dużego majdanu oraz po zachodniej stronie pałacu dawny, zapuszczony obecnie staw. Na północ od pałacu znajduje się rozległy park z końca XVIII w. wraz z pozostałościami (ruinami) rezydencji letniej dawnych właścicieli. Na wzgórzu, po drugiej stronie szutrowej drogi biegnącej w kierunku wschodnim, wśród drzew, znajdują się pozostałości po mauzoleum/grobowcu rodzinnym przedwojennych właścicieli, wysadzone po II wojnie światowej przez Rosjan. Należy zachować szczególną ostrożność w trakcie zwiedzania wnętrza pałacu gdyż obiekt grozi zawaleniem.

W centrum wsi znajduje się romański kościół p.w. św. Jadwigi, wzniesiony w 1 poł. XIII w., choć pierwsza wzmianka o nim pochodzi dopiero z 1399 r., a następnie przebudowany w XVI i XVIII w. W trakcie przebudowy podniesiono absydę, dodano przypory, dobudowano wieżę i kaplicę, wymurowano nowe sklepienia oraz przekuto pierwotny kształt okien. Odbudowano go ponownie po pożarze w 1848 r. Był wielokrotnie remontowany. Kościół jest jednonawowy z wyodrębnionym prezbiterium zamkniętym półkolistą absydą. Do prezbiterium przylega zakrystia i kaplica, a po zachodniej stronie wznosi się wieża. Wnętrze kościoła posiada bogate, głównie barokowe wyposażenie, w tym m.in. trzy polichromowane drewniane ołtarze z 1 poł. XVIII w., drewnianą polichromowaną ambonę i kamienną chrzcielnicę z drewnianą pokrywą oraz polichromowane figury i olejne obrazy z XVIII i XIX w. Do niedawna znajdowała się tutaj także gotycka drewniana figura Madonny z Dzieciątkiem z XV w., która została przewieziona i obecnie znajduje się w Muzeum Archidiecezjalnym w Legnicy. W bogatym ołtarzu głównym znajduje się obraz z rzadko przedstawianą sceną Narodzenia patronki kościoła. Jeden z barokowych obrazów w prezbiterium – bardzo zniszczona Apoteoza matki Boskiej – przypisywany jest szkole Michała Willmanna. Teren kościoła ogrodzony jest kamienno – ceglanym murem na planie koła, na którym znajduje się przykościelny cmentarz. Na ścianach kościoła jak i murze go okalającym zachowały się kamienne epitafia i renesansowe nagrobki.

Leave a Comment :, , , , , , , , , , , więcej...

Rataj, Bazaltowa Góra, Grota Pustelnika i Radogost

by on Lut.22, 2014, under Ciekawe miejsca

RatajNa południowy – wschód od miejscowości Myślibórz znajdują się trzy powulkaniczne wzniesienia położone na terenie Parku Krajobrazowego „Chełmy”. Dojść do nich można kierując się z Myśliborza czerwonym szlakiem. Pierwsze z nich to Rataj 350 m n.p.m. (Ratschberg). Wzniesienie w kształcie stożka, o stromych zboczach zbudowanych z bazaltu, będące rdzeniem dawnego wulkanu tarczowego. Nek został odsłonięty w postaci 40-metrowej, pionowej ściany skalnej z wyraźnie od siebie oddzielonymi słupami bazaltowymi, tzw. Małe Organy Myśliborskie, u podnóża których znajduje się rumowisko. Niższe partie zbocza przykrywają utwory soliflukcyjne, a u podnóża występują osady glacjalne i fluwioglacjalne. Rataj porośnięty jest lasem liściastym z niewielką domieszką drzew iglastych. Występują w nim m.in. wawrzynek wilczełyko, przylaszczka, kokorycz, zawilce, konwalia, żankiel, licznie lilia złotogłów.

Na wzniesieniu, w średniowieczu mieściła się warownia datowana na XIII wiek, stanowiąca formę przejściową między zamkiem a grodem obronnym. Składała się z trzech części: zamku głównego na szczycie oraz dwóch podzamczy. Pozostałości zamku zostały zniszczone w trakcie eksploatacji bazaltu, zachowały się jedynie znikome fragmenty murów, wałów i fosy. W okolicy wzniesienia odkryto również ślady trzech średniowiecznych grodzisk. Po zboczach Rataja prowadzi ścieżka dydaktyczna „Śladami Trzebowian”. Czerwony szlak kontynuuje swój bieg w dół zbocza Rataja, leśną drogą do polnej, a następnie w lewo przez łąki wprowadza do lasu na zboczach Bazaltowej Góry 367 m n.p.m. Jest ona czopem komina wulkanicznego w którym zakrzepła lawa w trzeciorzędzie. To relikt wulkanizmu zwanego fałdowaniem alpejskim. Związany jest on ze strefą tektonicznego uskoku brzeżnego sudeckiego, wyraźnie oddzielającego Sudety od Przedgórza Sudeckiego.Rataj - bazaltyDocierając na szczyt widoczna jest kamienna wieża widokowa o wysokości 10 metrów, wybudowana w 1906 roku przez Towarzystwo Karkonoskie – Riesengebirgsverien (RGV), w otoczeniu naturalnego lasu ciepłolubnej dąbrowy brekiniowej. Cokół i ściany wieży wzniesiono z łamanego kamienia bazaltowego na rzucie koła. Do wnętrza wprowadza gotycki portal z cegły, schody zewnętrzne wykonane są z bazaltu, wewnętrzne z granitu. Wieże wieńczy platforma widokowa podtrzymywana krenelażem na kamiennych kroksztynach. Wpisano ją do rejestru zabytków w 1992 roku, a wyremontowano w 1994 roku. Z uwagi na wysokość lasu utraciła swoje walory widokowe. Jak wynika z przekazów historycznych, w czasach pogańskich znajdować się tu miała, otoczona kamiennym kręgiem świątynia oraz święty gaj, spalony prawdopodobnie nakazem biskupa wrocławskiego Cypriana.

Przed wieżą znajduje się miejsce odpoczynku, ławy i palenisko. Kierując się od niej na południe, ścieżka doprowadza do punktu widokowego nad krawędzią odsłonięcia bazaltów, zabezpieczonego drewnianymi barierkami. Schodząc w lewo, w dół, dotrzeć można do odsłonięcia ze słupową, sześcioboczną strukturą bazaltów, u podnóża której znajduje się rumosz skalny. Tu miejsce na odpoczynek, z małą infrastrukturą turystyczną – wiatą i paleniskiem. Towarzystwo Karkonoskie – Riesengebirgsverien (RGV) jako organizacja powstało w lipcu 1880 roku. Głównym założycielem był Teodor Donat, buchalter zakładów tekstylnych w Mysłakowicach. Siedzibą biura organizacji była Jelenia Góra, a jej koła miały siedziby w wielu miastach Rzeszy Niemieckiej, a nawet w Nowym Jorku. Głównym źródłem dochodów towarzystwa były składki roczne, wynoszące 3 marki, gdyż dotacje państwa były niewielkie.Bazaltowa Góra i RatajDziałalność RGV była dość wszechstronna, od budowy,utrzymywania dróg i szlaków po powołanie straży ochrony przyrody, a także powołanie muzeum regionalnego w Jeleniej Górze, prowadzenie biblioteki i współpraca naukowa z Uniwersytetem Wrocławskim. Z jego inicjatywy podjęto budowę obserwatorium meteorologicznego na Śnieżce, a z okazji jubileuszu 25-lecia, w 1905 roku wybudowano drogę dojazdową na jej szczyt. Tworzyło również tanie gospody młodzieżowe i organizowało cotygodniowe wycieczki. Działało nieprzerwanie przez 65 lat do 1945 roku. Kierując się dalej czerwonym szlakiem prowadzącym leśną drogą, dochodzi się do asfaltowej drogi biegnącej z Paszowic do Jakuszowej i Siedmicy. Przekraczając ją, napotykamy na potok Paszówka, lewy dopływ Nysy Szalonej, mający swe źródła (dwa cieki) na wysokości 350 m n.p.m. na wschodnich zboczach góry Dębowej 367 m n.p.m. w okolicach Jakuszowej. Jego długość to około 9 km.

Idąc ścieżką pod górę, dochodzimy po jej lewej stronie do trzech zieleńcowych grup skalnych, gdzie w środkowej z nich znajduje się niewielka sztolnia Grota Pustelnika. Składają się na nią dwa otwory skalne, na wysokości 298 m n.p.m., długości 2 i 5 metrów, szerokości do 1,5 metra. Zieleniec jest skałą metamorficzną powstałą w wyniku przeobrażenia skał zasadowych lub obojętnych, jak na przykład bazalty. Charakterystyczną, zielonkawą barwę nadaje jej minerał, chloryt. Grota nie jest tworem natury, a efektem prowadzonych tu niegdyś poszukiwań za cennymi rudami metali. Jak twierdzą mieszkańcy Paszowic, którzy przybyli na te ziemie po II wojnie światowej, miała być ona miejscem zamieszkania mnicha pustelnika. Biorąc jednak pod uwagę wielkość groty, jest to bardzo mało prawdopodobne. Z ów pustelnikiem wiąże się podanie, które mówi o przybyciu na tereny dzisiejszych Paszowic, gdy były one jeszcze niezaludnione, człowieka o imieniu Pakosz.Grota PustelnikaNiektórzy opowiadali, że uciekł z dalekiego kraju i tu się ukrywa, inni zaś mówili, że go wygnano. Jak było naprawdę nie wiadomo do dziś. Pakosław osiedlił się w lesie z dala od pobliskich osad, w opuszczonej grocie, pędził żywot pustelnika. Pomimo podeszłego wieku, polował na dziką zwierzynę, zbierał różnorodne korzonki i rośliny, podbierał także miód dzikim pszczołom. W wolnych chwilach medytował. Podobno umiał czarować i cudownie uleczać, o czym przekonał się pewien podróżnik, który przejeżdżając w okolicy, spadł z konia i połamał obie nogi i żebra. Pustelnik znalazł go z bardzo wysoką gorączką. Zabrał więc do groty i podawał mu różnorodnego rodzaju mikstury, które sam przyrządził. Kiedy podróżnik wyzdrowiał, podziękował mu i odjechał. Opowiadał potem o cudownych umiejętnościach pustelnika. Innym razem tropiąc dzikiego zwierz zawędrował do odległej osady, gdzie akurat panowała czarna ospa.

W dawnych czasach była to śmiertelna choroba i niewielu ludzi odzyskiwało zdrowie, większość niestety umierała. Pustelnikowi udało się jednak uzdrowić wszystkich mieszkańców tej osady. Na wieść o tym w krótkim czasie w okolicy groty pojawili się ludzie. Zjeżdżali oni do niego, żeby ich wyleczył. Pustelnik chętnie służył swoimi umiejętnościami w zamian za skromne datki w postaci żywności. Coraz więcej schorowanych ludzi przybywało do niego, by ich uzdrowił. Przybywali też wędrowni kupcy, którzy sprzedawali swoje towary leczącym się u pustelnika. Wkrótce ludzie zaczęli się tu osiedlać i budować swoje chaty. Lata mijały, pustelnik był coraz starszy i słabszy. Kiedy nastała kolejna zima, spadł śnieg i chwycił wielki mróz stała się rzecz straszna: pewnej nocy starzec zamarzł. Ludzi, którzy go znaleźli, opowiedzieli wszystkim w okolicy o tragicznej śmierci pustelnika. Pochowano go z wielkim szacunkiem w pobliżu groty, a niewielka osada z czasem rozrosła się i przyjęła nazwę Paszowice. Nazwa ta pochodzi od imienia pustelnika.Bazaltowa Góra - bazaltyPodobno jeszcze czasami w mgliste jesienne wieczory można dostrzec ducha pustelnia, który medytuje obok wejścia do groty. Szlak dalej prowadzi ścieżką przez las liściasto – iglasty, koło dwóch stawów płuczkowych. Następnie przez łąki wprowadza na zbocza i górę Radogost 397 m n.p.m. (Januhsberg). To kolejne powulkaniczne wzniesienie, zbudowane z bazaltu, stanowiące część dawnego komina wulkanicznego. Na szczycie, podobnie jak na Bazaltowej Górze, wznosi się murowana z kamienia i cegły, 22-metrowa wieża widokowa, zbudowana w 1893 roku. W 1977 roku zaadaptowano ją na wieżę sygnalizacyjną przeciwpożarową. Wyremontowano ją w latach 90-tych XX wieku. U jej podnóża znajduje się miejsce odpoczynku, ławy i palenisko. Z wieży rozciągają się widoki na Sudety i Przedgórze Sudeckie. W okolicy, na stokach, znajdują się też ślady wczesnośredniowiecznego grodziska. W bliskim otoczeniu wzniesienia rosną okazy jarzębu brekinii i daglezji.

Góra Radogost to dawna słowiańska góra kultowa, sam Radogost był bogiem plemion Słowian Połabskich – Wieletów, czczonym w Radogoszczy. Wszystkie z wymienionych wzniesień były wyższe niż obecnie. W okresie zlodowacenia, w trakcie transgresji lądolodu, wzniesienia były całkowicie przykryte lodem. Wody topniejącego lądolodu oraz silne procesy erozyjne, trwające przez kilka milionów lat, przyczyniły się do zdarcia grubych pokryw otaczających kominy wulkaniczne, a z dawnych wulkanów zachowały się tylko neki, w postaci twardzieli wypełniających wnętrza kraterów. Podążając dalej szlakiem, na południowy – zachód, dochodzi się do miejscowości Grobla. Z niej kierując się na zachód można dotrzeć do kolejnych osobliwości przyrodniczych jak na przykład rezerwat „Nad Groblą”, „Wąwóz Siedmicy” czy „Wąwóz Lipa”.

Leave a Comment :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

GeoExplorer

by on Gru.13, 2013, under Galimatias

GE1.jpg GeoExplorer

Eksploracje – Poszukiwania

WYRÓŻNIENIA 2017:

>> 1 czerwiec 2017 roku – GeoExplorer na Onet.pl wyróżniono: „Złoto Inków w Niedzicy
>> 1 luty 2017 roku – GeoExplorer na Onet.pl wyróżniono: „Drewniany kościół w Sieniawie

WYRÓŻNIENIA 2016:

>> 2 listopad 2016 roku – GeoExplorer na Onet.pl wyróżniono: „Borowiec wielki

WYRÓŻNIENIA  2015:

>> wrzesień 2015 roku – GeoExplorer na łamach Gazeta Wyborcza
>> 16 wrzesień 2015 roku – GeoExplorer na Onet.pl wyróżniono: „Odkrycia w Jaskini Niedźwiedziej
>> 5 sierpień 2015 roku – GeoExplorer na Onet.pl wyróżniono: „Opowieści skarbowe
>> 27 maj 2015 roku – GeoExplorer na Onet.pl wyróżniono: „Tajemnicza puszka
>> 5 kwiecień 2015 roku – GeoExplorer na Blog.pl wyróżniono: „Legenda o Krzysztoforach
>> 1 marzec 2015 roku – GeoExplorer na Onet.pl Blog.pl wyróżniono: „Złoto krnąbrnych mnichów
>> 25 styczeń 2015 roku – GeoExplorer na Onet.pl, wyróżniono: „Skarby epoki Napoleona
>> 5 styczeń 2015 roku – GeoExplorer na Onet.pl wyróżniono: „Sztolnia Aurelia w Złotoryi
>> 4 styczeń 2015 roku – GeoExplorer na Blog.pl wyróżniono: „Skarby epoki Napoleona
>> od 2015 roku – GeoExplorer dostępny na Twitter

WYRÓŻNIENIA  2014:

>> 22 listopad 2014 roku – GeoExplorer na Onet.pl wyróżniono: „Zaginiony transport”
>> 17 listopad 2014 roku – GeoExplorer na Blog.pl wyróżniono: „Zaginiony transport”
>> listopad 2014 roku – GeoExplorer na łamach miesięcznika Odkrywca
>> 26 październik 2014 roku – GeoExplorer na Onet.pl wyróżniono: „Dworek Marii Konopnickiej w Gusinie
>> 24 październik 2014 roku – GeoExplorer na Blog.pl wyróżniono: „Zamek w Prochowicach
>> 19 wrzesień 2014 roku – GeoExplorer na Onet.pl wyróżniono: „Legenda o rozbójnikach z Kruczych Skał
>> 11 sierpień 2014 roku – GeoExplorer na Onet.pl wyróżniono: „Pochówki wampiryczne w Polsce
>> 21 lipiec 2014 roku – GeoExplorer na Onet.pl wyróżniono: „Tajemnice Złotego Lasu
>> 11 luty 2014 roku – GeoExplorer na Onet.pl wyróżniono: „Wielisławka. Ukryte Skarby III Rzeszy

LICZBA  ODWIEDZIN:2 mln — kopia — kopia>> 11 kwietnia 2017 – 2.500.000 odwiedzin
>> 26 listopada 2015 – 2.000.000 odwiedzin
>> 27 maja 2015 – 1.500.000 odwiedzin
>> 31 grudnia 2014 – 1.086.000 odwiedzin
>> 13 grudnia 2014 (1 rok) – 1.074.000 odwiedzin
>> 22 listopada 2014 – 1.000.000 odwiedzin
>> 13 grudnia 2013 – Start…

Możliwość komentowania GeoExplorer została wyłączona :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...