GeoExplorer

Tag: szlak cysterski

Muzeum Bitwy nad Kaczawą w Duninie

by on Kwi.19, 2014, under Historia

Dunino (Dohnau) to niewielka wieś położona około 10 km na południowy – zachód od Legnicy, w gminie Krotoszyce, nieopodal ujścia Nysy Szalonej do Kaczawy. 26 sierpnia 1813 r. w pobliżu Dunina rozegrała się jedna z bitew wojny napoleońskiej, zwana „Bitwą nad Kaczawą”. Naprzeciw siebie stanęły wówczas napoleońska Armia Bobru, którą dowodził marszałek James Macdonald oraz prusko-rosyjska Armia Śląska dowodzona przez feldmarszałka Leberechta von Blüchera. Decydująca walka rozegrała się w obszarze ograniczonym miejscowościami: Warmątowice, Bielowice, Winnica, Janowice Duże. Od północy teren ten zamykała rzeka Kaczawa, a od zachodu i południa Nysa Szalona. Przed bitwą przez wiele dni padały w tym regionie ulewne deszcze, broń palna, oprócz armat, zamokła. Dlatego walkę stoczono na bagnety i szable. Dzięki temu, że armia rosyjsko-pruska miała znakomicie rozlokowaną artylerię na południe od Warmątowic, udało jej się pokonać wojska napoleońskie. Chociaż Bitwa nad Kaczawą nie miała większego znaczenia strategicznego, to w celu jej upamiętnienia w 1908 r. wzniesiono koło Dunina kamienny kopiec z kul armatnich zebranych z pola bitwy, na wale Nysy Szalonej nieopodal jej ujścia do Kaczawy. W 1909 r. w samym Duninie wybudowano pawilon w kształcie wielobocznej rotundy i umieszczono w niem pamiątki z wojen napoleońskich. W muzeum znajdują się różne pamiątki związane z bitwą i jej uczestnikami. Jako eksponowane przedmioty znalazły się tu liczne elementy uzbrojenia i umundurowania walczących stron, dokumenty, miedzioryty i pamiątki udostępnione przez instytucje i osoby prywatne. Muzeum Bitwy nad Kaczawą funkcjonowało do 1945 r. Dopiero w 1996 r. zostało reaktywowane. Przy muzeum znajduje się replika armaty i przewiezione z okolic uszkodzone obeliski upamiętniające wydarzenie oraz tablica informacyjna. Do chwili obecnej zachowało się 8 obelisków upamiętniających bitwę: 1. Dunino (na wale u ujścia Nysy Szalonej do Kaczawy), 2. Krajewo (nad brzegiem Nysy Szalonej), 3. Przy drodze gruntowej z Krajewa do Janowic, 4. Przy drodze z Winnicy do Koźlic, 5. Warmątowice, 6. Przy drodze gruntowej z Warmątowic do Bielowic, 7. Dwa obeliski przy drodze z Bielowic do Starego Jawora.

O bitwie słów kilka…

Bitwa nad Kaczawą rozegrała się na dużym obszarze między Legnicą a Złotoryją. Była to największa bitwa stoczona na Śląsku podczas wojen napoleońskich. Naprzeciw siebie stanęły wówczas III, V i IX korpus Wielkiej Armii, w sumie około 102.000 żołnierzy, dowodzone przez gen Jacquesa Macdonalda i „Armia Śląska” feldmarszałka Gebharda Leberechta Blüchera, licząca około 84.000 żołnierzy, z tego ponad 2/3 Rosjan wchodzących w skład korpusów, na czele których stali Fabian Gottlieb von der Osten-Sacken i Alexandre-Louis Andrault de Langeron. Bitwę poprzedziła burzowa noc. W deszczowy poranek 26 sierpnia 1813 r. doszło do starcia przeciwników na obszarze pomiędzy Kaczawą na północ i północny-zachód, wysoczyzną Płaskowyżu Janowickiego na wschodzie, a Warmątowicami i Bielowicami.
Bitwę stoczono głównie na bagnety i szable, ponieważ zamokły karabiny skałkowe, w które zaopatrzone były obie armie. Ostatecznie rosyjsko-pruskie wojska powstrzymały francuskie natarcie. Francuzi stracili 36 armat, 110 wozów z amunicją i najprawdopodobniej 5000 – 7000 zabitych i rannych oraz około 1400 wziętych do niewoli. Straty Armii Śląska wyniosły około 8000 zabitych i rannych. Zwycięstwo armii Blüchera spowodowało wyparcie Francuzów do końca sierpnia za linię Nysy Łużyckiej. W rękach napoleońskich na Śląsku pozostał tylko Głogów. Samemu głównodowodzącemu bitwa przyniosła tytuł Księcia Wahlstatt.

Pierwsze zwycięstwo nad armią Napoleona odniesione po klęsce z 1807 r. wyzwoliło w Niemcach poza radością, ogromną fale patriotyzmu. Świętowanie tego wydarzenia stało się jednym z elementów polityki mającej na celu ściślejsze związanie prowincji śląskiej z państwem pruskim. Pamięć o kampanii lat 1813-1814 nazywanej Befreiungskrieg (wojną wyzwoleńczą), przybrała różne formy, poprzez architekturę, malarstwo, rzeźbę, literaturę i medalierstwo znajdując swoje znaczące miejsce w tutejszej tradycji. Spora liczba miejscowości przez które przetoczyły się olbrzymie masy wojsk, z biegiem czasu wytworzyły swoje własne formy utrwalania pamięci o wydarzeniach z sierpnia 1813 r. Krótko po ostatecznym pokonaniu Napoleona, władze rejencji nakazały magistratom prowadzenie kronik miejskich, ze szczególnym uwzględnieniem lat 1813-1815. Już w 1813 r. wybito pierwsze medale upamiętniające zwycięstwo nad Kaczawą, a także postać feldmarszałka Blüchera. Dokładnie cztery lata po bitwie, 26 sierpnia 1817 r. na jej pole powrócili zwycięscy dowódcy: Blücher, York i Gneisenau. W obecności następcy tronu, księcia Augusta dokonali oni odsłonięcia pomnika poświęconego poległym żołnierzom pruskim. Pomnik usytuowany został w sąsiedztwie folwarku Christianhöhe koło Bielowic. W czasie bitwy w folwarku mieścił się lazaret, tutaj też Blücher miał jeden ze swoich punktów obserwacyjnych. Pomnik był jednym z kilku identycznych monumentów zaprojektowanych przez Karla Friedricha Schinkla na zlecenie króla Fryderyka Wilhelma III, ustawionych na polach bitew z 1813 r. Miał on kształt neogotyckiej wieży o wysokości około 8 metrów, zwieńczonej formą Żelaznego Krzyża. Pomnik nie zachował się do dziś. 26 maja 1818 r. odsłonięto taki sam pomnik w Budziwojowie koło Chojnowa. Jeszcze tego samego dnia w pobliżu pałacu w Warmątowicach poświęcony został pomnik upamiętniający zwycięska bitwę. Swoją formą i symboliką pomnik nawiązywał do antycznych ołtarzy ofiarnych. Monument posiadał kształt prostopadłościanu, którego ściany boczne pokrywały napisy, zaś górną płaszczyznę wieńczyła forma znicza. Obiekt nie zachował się. Także 26 sierpnia 1817 r. miały miejsce uroczystości związane z oddaniem do użytku pawilonu widokowego położonego na wzgórzu w pobliżu Lipiec i Jaszkowa. Był to belweder poświęcony bitwom z 1634 i 1813 r., który został wzniesiony przez Carla Siegmunda Otto von Unruha. Był to przede wszystkim pomnik poświęcony pamięci dowódców oraz żołnierzy pruskich i rosyjskich walczących w bitwie nad Kaczawą. Budowla nie zachowała się. W kilka lat po bitwie przy polnej drodze pomiędzy wzgórzami Gołębie i Krowiarka nasadzono lipę, która rosła w tym miejscu prawie 150 lat. Określano ja jako „lipa Blüchera”. Miała wyznaczać miejsce, w którym pod osobistym dowództwem feldmarszałka rozegrało się generalne starcie kawalerii pruskiej z francuską. W 1912 r. legnicki oddział Riesengebirgsverein (Towarzystwo Karkonoskie) ufundował cementową ławkę, która wraz z pamiątkową tablicą ustawiona została pod lipą. 6 lipca 1813 r. poświęcono w pobliżu Obiekty te już nie istnieją. Oprócz pomników, pamięć o bitwie kaczawskiej była pielęgnowana poprzez organizację spotkań weteranów, młodych żołnierzy oraz okolicznych mieszkańców na polu bitwy. Na uroczystości zorganizowanej w 1843 r. wzięło udział 12.000 osób. Największe uroczystości rocznicowe przygotowano na stulecie bitwy. Jeszcze w 1908 r. gmina Dunino wzniosła kamienny kopiec w pobliżu ujścia Nysy Szalonej do Kaczawy. Posiadał on z dwóch stron tablice pamiątkowe, a jego narożniki wieńczyły kule armatnie. Rok później w Duninie wybudowano nieduży pawilon, w którym urządzono Muzeum Bitwy nad Kaczawą. W 1913 r. z inicjatywy legnickiego towarzystwa historycznego Geschichts und Altertms Vereins zu Liegnitz umieszczono na polu bitwy obeliski ułatwiające orientację w terenie. Wszystkie one posiadały jednakową formę, znak Krzyża Żelaznego, napis: Schlacht na der Kazbach” oraz inskrypcje odnoszące się do szczegółowych wydarzeń, które miały miejsce w 1813 r. na terenie ich usytuowania. Spośród jedenastu dwumetrowych pomników ustawionych w 1913 r. cztery przeniesiono do Dunina, gdzie są eksponowane obok Muzeum Bitwy nad Kaczawą. W samej Legnicy 26 sierpnia 1913 r. odsłonięto pomnik dowódców bitwy kaczawskiej. Na placu Wilhelma (obecnie pl. Wolności) ustawione zostały cztery odlane z brązu wizerunki Blüchera, Yorcka, Gneisenaua i Sackena. W tym samym dniu, na ścieżce w pobliżu obecnej ul. Powstańców Śląskich odsłonięto pomnik generałów Friedricha von Hellwiga i Heinricha von Wedela.

Leave a Comment :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Grobla i rezerwat „Nad Groblą”

by on Mar.17, 2014, under Ciekawe miejsca

Grobla (Grabel) to niewielka wieś, wzmiankowana w 1399 r. jako Nassengrebil – Wilgotna Grobla, o luźnym układzie zabudowań położona nad Nysą Małą. Nazwa miejscowości pochodzi od terenu, który tworząc naturalną groblę rozdziela rzeki Nysę Małą i Młynówkę. We wsi zachowało się kilka domów o cechach charakterystycznych dla budownictwa regionalnego z połowy XIX w. W okresie przedchrześcijańskim istniało tu miejsce kultu Słowian ze świętym gajem. Pierwszym właścicielem wsi był Schindla, kolejnymi von Zedlitz i von Nostitz, Gustav Zahn.

We wsi znajduje się niewielki, gotycki XVI-wieczny, pielgrzymkowy kościół (wzniesiony na miejscu wcześniejszego XIV-wiecznego) p.w. św.Anny. Jest budowlą orientowaną, jednonawową, salową, z dostawioną od północy zakrystią. Złożony z nawy i prezbiterium, oskarpowany, murowany z kamienia polnego, otynkowany. Posiada dwuspadowe dachy o różnych kalenicach, kryte dachówką ceramiczną. W osi budowli znajduje się strzelista ostrosłupowa wieża, kryta gontem, wychodząca z kalenicy dachu nad nawą. Dolna część wieży o obrysie ośmiokąta oszalowana deskami w ułożeniu pionowym. Zewnętrzna ściana południowa nad ostrołukowym portalem wejściowym ozdobiona jest trzema konsolami, a na południowej elewacji pod dachem znajduje się maszkaron. Ściany zewnętrzne od strony prezbiterium wzmocnione są przyporami zakończonymi daszkami z dachówki. W ścianach bocznych od strony nawy, umieszczono wysokie strzeliste otwory okienne, okna od strony prezbiterium strzeliste zakończone ostrym łukiem mniejsze od okien części nawowej. Podstawa otworów okiennych prezbiterium umieszczona jest w połowie wysokości okien, części nawowej. Kościół otoczony murem na planie owalu wykonanym z kamieni polnych, w obrębie, którego mieści się przykościelny cmentarz. Obok znajdowała się kaplica z XVII w. z płytą nagrobną właściciela z rodziny Zedlitzów. Wnętrze kościoła składa się z nawy i mniejszego prostokątnego prezbiterium nakrytego sklepieniem krzyżowo – żebrowym z ciekawym rzeźbionym zwornikiem wspartym na rzeźbionych przyporach. W prezbiterium znajduje się ołtarz główny z umieszczonym centralnie, barokowym obrazem Świętej Rodziny. Od nawy prowadzi rzeźbiony w piaskowcu, uskokowy, ostrołukowy portal zwieńczony bocznymi sterczynami. Nad uskokowym portalem znajduje się herb niemieckiej rodziny Schindlów – ręka z toporem na czerwonym tle. Obok ołtarza drewniana, polichromowana figura św. Anny Samotrzeci z 1505 r., renesansowa chrzcielnica z XVI w., kamienne sakramentarium z XV w., oraz kilka płyt nagrobnych, a w posadzce nawy umieszczona jest gotycka płyta nagrobna z 1473 r., pierwszego właściciela Grobli -Burgmanna von Schindla. W nawie empora organowa, umieszczona po przeciwnej stronie ołtarza. Empora organowa to wysunięty balkon, wsparty na drewnianych filarach, w którego centrum mieści się zabytkowy prospekt organowy. Przy prezbiterium niewielka zakrystia. Bryła obecnego kościoła pochodzi z 2 poł. XV w., przebudowana w XVI w. Zachowany budynek kościelny, wzniesiono prawdopodobnie z zachowaniem murów wcześniejszego kościoła z XIV w., który wzmiankowano w 1399 roku, w wykazie wsi z kościołem. Wokół kościoła założono na planie owalu cmentarz, wokół którego wybudowano kamienny mur. W końcu XVI w. w okresie reformacji, kiedy ewangelicy stanowili większość, kościół w naturalny sposób przeszedł do gminy ewangelickiej, a kiedy nastąpiła kasata, kościół przeszedł w ręce katolików. Lata przejściowe dla kościoła były trudne. W XIX w. kościół restaurowano. Po 1945 r. kościół przejęli katolicy. Wcześniej był kościołem parafialnym obecnie jest filialnym. Kościół był remontowany w latach 1903-1904, 1960 i 1970 r. Obecny kształt hełmu pochodzi z remontu w 1960 r. Cmentarz przykościelny i kościół w Grobli wpisany jest do rejestru zabytków. Ze starych ruin przykościelnej kaplicy prowadzi podziemny korytarz do pobliskiego majdanu, a w przykościelnym murze znajduje się krzyż pokutny z wyrytym nożem – narzędziem zbrodni. Nieopodal kościoła rośnie około 200-letnia lipa drobnolistna.

Powyżej kościoła znajduje się pałac. W miejscu obecnego pałacu pod koniec XVI w. zbudowano dwór w stylu renesansowym otoczony fosą, przez którą prowadziły mosty. Obok dworu stał przydworski budynek gospodarczy „Bronówka”. Jednym z pierwszych właścicielem posiadłości w XV w. był Burgmann von Schindel. W XVII-XVIII w. właścicielami byli członkowie rodzin von Zedlitz i von Nostitz. W latach 1702-1707 dwór został gruntownie przebudowany z zachowaniem fosy i mostów. W XIX w. właścicielem zostaje Gustav Zahn, który w 1902 r., po raz drugi przebudowuje pałac. Obecny wygląd rezydencji pochodzi z tego okresu, w tym samym czasie zlikwidowano fosę i mosty prowadzące do pałacu, oraz powstało założenie parkowe. W 1932 r. pałac z majątkiem, nabył rolnik Kurt Scholz. Po 1945 r. pałac był kilkakrotnie remontowany. W 1960 r. ponownie restaurowany z przeznaczeniem na ośrodek wczasowy i z końcem XX w. staje się obiektem kolonijnym. Pałacu jest dwukondygnacyjny, z oskarpowanymi narożnikami, o gładkich elewacjach, otynkowanych z prostokątnymi otworami okiennymi, rozmieszczonymi symetrycznie. Ściany wsparte są na cokole fundamentu. Całość zbudowana na planie czworoboku. Na osi fasady centralnej, szerokie kamienne schody wykończone drewnianą balustradą. Główny portal wejściowy ostrołukowy, obramowany dwoma pilastrami  do wysokości pierwszego piętra. Nad portalem prosty balkon w kształcie płyty wspartej na belkach połączony z wnętrzem pałacu drzwiami balkonowymi. Fasada nad balkonem zdobiona ryzalitem zakończona na wysokości dachu, trójkątnym szczytem, szachulcowa. Na elewacjach zachowane fragmenty geometrycznej dekoracji sgraffitowej. Pokryty jest dachem czterospadowym z ceramiczną dachówką zdobiony licznymi nadbudówkami poddaszowymi, lukarnami i mansardami. Na końcach kalenicy znajdują się ozdobne pinakle. W osi budowli znajduje się prostokątna wieżyczka/sygnaturką z galerią widokową, o konstrukcji słupowo-szkieletowej, wychodząca z kalenicy dachu. Ściany boczne dolnej części wieżyczki o obrysie kwadratu, pokryte są dachówką, całość zwieńczona jest czterospadowym dachem hełmowym, wspartym na 8 filarach. Hełm pokryty dachówką zakończony jest metalowym szpicem. Pałac otoczony został w XIX w. parkiem naturalistycznym, w którego kompozycji wykorzystano walory krajobrazu Pogórza Kaczawskiego. Obecnie stanowi własność prywatną, od 2007 r. sukcesywnie remontowaną, po totalnej dewastacji. Jest siedzibą Ośrodka Turystyczno-Szkoleniowego „Magdalena”. Odbywają się tu przyjęcia okolicznościowe: wesela, komunie, chrzciny, konferencje, bankiety, zabawy. Obiekt stanowi cenny zabytek architektury barokowej na Dolnym Śląsku i jest wpisany do rejestru zabytków.

Z Grobli w kierunku wsi Siedmica biegnie zielony szlak oraz ścieżka dydaktyczna, prowadzące przez rezerwat przyrody „Nad Groblą”, położony nad południowo – wschodnim brzegiem rzeki Młynówka. Powstał on w 2001 r. na obszarze 88 ha w celu ochrony i zachowania jednego z największych w Polsce skupiska drzewiastych form jarzębu brekinii w zespołach kwaśnej dąbrowy, na naturalnych stanowiskach z licznymi gatunkami roślin chronionych oraz ciekawych form geologicznych. W rezerwacie znalazły ochronę fragmenty interesujących zbiorowisk roślin naskalnych szczelinowych i suchych zboczy. Występuje tu lilia złotogłów, naparstnica zwyczajna, pierwiosnek lekarski, wiciokrzew pomorski, miodownik melisowaty oraz rojownik pospolity, rosnący na skałach wapiennych i neutrofilnych. Flora rezerwatu liczy ponad 200 gatunków roślin, ponad 20 w tym objętych ochroną. W pobliżu Młynówki występuje salamandra plamista. Znajdują się tu także siedliska rzadkich ptaków takich jak grubodziób, krzyżodziób świerkowy, muchołówka, gil, pliszka górska. Występuje również chrząszcz – kozioróg bukowiec. Na terenie rezerwatu introdukowano liczne stado muflonów. Obszar rezerwatu obejmuje teren zbudowany ze skał przeobrażonych, zieleńców, łupków zieleńcowych (warto zwrócić uwagę na gęste poprzecinanie żyłami kwarcu z widocznymi kryształami) i diabazów, należących do kambryjsko – sylurskiego metamorfiku kaczawskiego, których liczne odsłonięcia i wychodnie są widoczne na całej długości szlaku. Ścieżka dydaktyczna natomiast wprowadza w głąb masywu kilku bezimiennych zieleńcowych wzgórz o wysokości od 350 – 390 m n.p.m. przedzielonych przełączkami i jarami spływających strumieni. Tuż przy jej początku znajdowało się średniowieczne grodzisko. Szlak wytyczony został pomiędzy meandrującą Młynówką i efektownymi, okazałymi wychodniami skał, a rzeźba terenu, w tym właśnie formy skalne sprawiają, że należy do ciekawszych fragmentów Parku Krajobrazowego Chełmy. Dalej szlak prowadzi przez Siedmicę do rezerwatu „Wąwóz Siedmicy”. Ze wsi Grobla czerwony szlak prowadzi na górę Radogost 397 m n.p.m. i do wsi Kwietniki.

I na koniec o brekinii słów kilka…

Klon?! Takie skojarzenia budzi na pierwszy rzut oka liść brzęka czyli brekinii (Sorbus torminalis). Tymczasem ten gatunek, stanowiący rodzimy składnik polskiej flory drzew, ale będący jednym z najrzadszych jej elementów, jest w rzeczywistości jarzębem, czyli bliskim krewnym powszechnie znanej „jarzębiny”. Przez Polskę przebiega wschodnia granica zasięgu tego gatunku. Dla ochrony stanowisk brekinii istnieje w Polsce kilka rezerwatów przyrody, np. „Bytyńskie Brzęki” na zachód od Poznania albo „Białowodzka Góra” nad Dunajcem w okolicy Nowego Sącza. Brekinia jest składnikiem lasów bardzo różnego typu. Najpospolitsza jest w grądach, choć notowano ją także w ciepłolubnych dąbrowach oraz w buczynach. Lubi stanowiska ciepłe, drzewa brzęka skupiają się na eksponowanym ku południu skraju lasu. Wymaga stanowisk żyznych, nie rośnie na ubogich piaskach ani na glebach podmokłych. Dobrze potrafi wytrzymywać suszę. W młodości dobrze znosi ocienienie, jednak później do wzrostu wymaga dużo światła. Biologia brekinii wyraźnie wskazuje, że niejako „z natury” nie może ona być gatunkiem pospolitym. Produkuje stosunkowo mało owoców, które albo spadają z drzewa same, albo są roznoszone przez ptaki. Gdy dotrą do ziemi, nasienie musi mieć warunki do wykiełkowania, a więc runo nie może być zbyt gęste. Takie miejsca są zazwyczaj pod zwartym drzewostanem. Młody, wyrosły z nasienia osobnik może wytrzymać w ocienieniu kilka lat, później jednak by żyć – potrzebuje światła. Może więc przetrwać tylko wtedy, gdy w odpowiednim dla niego momencie zginie któreś z drzew wchodzących w skład drzewostanu i powstanie w nim luka, dopuszczając światło do dna lasu. Nowe drzewo brekinii może więc wyrosnąć tylko w rezultacie bardzo szczęśliwego dla niego splotu wydarzeń. Pojedyncze drzewo brekinii może żyć do około 300 lat, ale i wcześniej może ulec zniszczeniu wskutek jakiegos wypadku. Tymczasem strategia rozmnażania się wcale nie musi zapewnić jej w tym czasie potomstwa. Brzęk ma więc „ubezpieczenie na życie”: wiele drzew tworzy wyrastające z szyi korzeniowej podziemne pędy przypominające kłącza roślin zielnych, tak zwane ksylorizomy. Z nich, w odległości do kilku metrów od drzewa macierzystego, wyrastają odrośla. Takie drzewka, połączone pod ziemią z matecznym brzękiem, mogą żyć i w dużym ocienieniu, bo fizjologicznie są częściami jednego dużego osobnika, który koronę ma wysoko w drzewostanie. Gdy jednak coś stanie się macierzystemu drzewu, mogą zająć jego miejsce. To gatunek „charyzmatyczny”. Choć nie zawsze znana laikom, dla leśnika brekinia jest jednym z symboli ochrony przyrody. Przez swoją rzadkość i osobliwość jest drzewem po prostu lubianym, a konieczność ochrony jej stanowisk nie budzi wątpliwości. Zagrożeniem dla brzęka jest jednak nieświadomość. Wiele jego stanowisk, nawet w parkach narodowych, uległo zniszczeniu dlatego, że terenowa służba leśna nie potrafiła rozpoznać tego gatunku. W ostatnich latach pojawiły się pomysły, by rozpowszechnić jarząb brekinię jako gatunek domieszkowy w drzewostanach, albo stosować go jako drzewo alejowe. Miałby on być szerzej wprowadzany do upraw leśnych. Ten pomysł ma zarówno zalety jaki i wady. Brzęk stałby się wtedy pospolitszym składnikiem naszego krajobrazu, ale obraz jego naturalnego występowania uległby wtedy zatarciu.

Leave a Comment :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Grangia cysterska w Winnicy

by on Gru.27, 2013, under Zabytki

Winnica położona jest na południowy zachód od Legnicy, nad rzeką Nysa Szalona. Grangia (folwark,spichlerz) cysterska w Winnicy to zabytek położony na Europejskim Szlaku Cystersów. Jej odcinek to zaledwie fragmentem wielkiego szlaku kulturowego. Pierwsze opactwo cysterskie na Śląsku powstało w Lubiążu w 1163 r. W roku 1177 Winnica jak i podobnie pobliska wieś Słup, zostały przekazane przez Bolesława Wysokiego (za przyzwoleniem Mieszka III Starego) zakonowi cystersów z Lubiąża. W 1202 r. książę Henryk Brodaty ufundował tu cystersom oddzielny folwark – grangię, zaś w 1217 r. przy folwarku powstała osada wiejska, która w 1316 r. została odkupiona od Bolesława III Rozrzutnego przez opata lubiąskiego Rudolfa. Podczas wojen husyckich w XV w., Winnica, podobnie jak Słup, została spalona. Odbudowana, przeżywała swój ponowny rozkwit w XVII i XVIII w. dzięki staraniom opatów Nitschego i Brzucha. Powstały nowe zabudowania dworskie, a Winnica stała się  prepozyturą klasztoru lubiąskiego.

Winnicka grangia miała w swoim składzie: dom zakonników, kuźnię, cegielnię, dwa młyny wodne, browar, gorzelnię, budynki gospodarcze, park i ogrodowy belweder. Wzrost znaczenia Winnicy spowodowało nadanie jej w 1784 r. statutu gminy. Okres wojen napoleońskich przyniósł zniszczenie i zagładę wielu wspólnot zakonnych w tym również cystersów. W wyniku zwycięskiej kampanii Napoleona, Prusy zostały pokonane i zobowiązane do wypłacenia wysokiego odszkodowania wojennego. W celu zaspokojenia żądań francuskich, władze pruskie postanowiły w roku 1810 upaństwowić mienia śląskich klasztorów. Po sekularyzacji dóbr zakonnych winnicki folwark prowadzi jeszcze przez dwa lata miejscowy proboszcz, a następnie w 1812 r., odkupił go w drodze licytacji lubiąski kancelista Carl Josef Otto. W połowie XIX wieku majątek stał się własnością Marii Luizy Pauliny Hohenzollern – Hechigen.W skład jej posiadania wchodziły wówczas min: pałac z parkiem, cześć gospodarcza, kuźnia, dwa młyny wodne, cegielnia, browar i gorzelnia. Pozostając we władaniu tej rodziny do 1945 roku. W trakcie II wojny światowej zabudowania pocysterskie uległy znacznym zniszczeniom. Do dnia dzisiejszego zachowały się zabudowania mieszkalne i gospodarcze, m.in. dom zakonników z XVIII w. (w ruinie), budynki gospodarcze, mieszkalne, kuźnia oraz ruiny ogrodowego belwederu.

Leave a Comment :, , , , , więcej...

Górzec – tajemnice wnętrza (2)

by on Gru.16, 2013, under Pod ziemią

Sztolnia GórzecKopalnia Rudolf udostępniała złoża rudy żelaza kilkoma sztolniami. Pierwsza z nich znajduje się na poziomie 276 m n.p.m. (opisywana w części pierwszej), ale do chwili obecnej zachowała się też druga, nie związana z tą kopalnią, na poziomie 373 m n.p.m. Aby do niej trafić należy kierować się „starą” drogą na prawo od szlaku (zielonego) prowadzącego kalwarią. Po około 100 metrach, na lewej stronie zbocza można odnaleźć stary, zawalony szyb, o średnicy i głębokości około 5 metrów. Kierując się dalej dochodzimy do rozwidlenia dróg, a potem w prawo, w dół do początku jaru. Następnie poruszamy się jarem w górę do sztolni nr. 2.Sztolnia Górzec (1)W jej pobliżu (dalej jarem ku górze, po około 50 m, po prawej stronie) znajduje się kolejna sztolnia nr. 3 – niestety zawalona, oraz sporych rozmiarów hałda. Sztolnia zagłębia się nie do wnętrza Górzca, ale w kierunku południowo-zachodnim, w zbocze bezimiennej góry, leżącej na zachód od niego. Jest 85-metrowej długości, wysokości średnio 2 m i szerokości 1,3 m (można się w niej swobodnie poruszać), wydrążona w łupkach. Po 10 metrach od wlotu natrafiamy na mały obryw skał ze stropu, a po kolejnych 50 metrach docieramy do pierwszego zawału (60 m od wlotu), po którego pokonaniu przez ciasny przełaz docieramy do obszernej komory eksploatacyjnej o szerokości około 6 m i wysokości 4 m, z nie usuniętym urobkiem zalegającym na spągu.Sztolnia Górzec (2)Znajduje się w niej interesująca struktura, kolorystyka i różnorodność ławic skalnych, mineralizacja. Często spotyka się żyły kwarcu z wyraźnymi kryształami dochodzącymi do 1 cm.Pokonując przez przełaz kolejny zawał, można dotrzeć do dalszej części chodnika, długości 16 m zakończonego zawałem (obryw kilkutonowego bloku, widoczny po wejściu do szczeliny, po prawej). Na spągu zalegają duże fragmenty skały (urobek, obrywy?). Na ścianach całego wyrobiska widoczne są ślady po otworach wiertniczych, drewniane „kotwy”, spróchniałe fragmenty stempli, otwory po poprzecznych prostokątnych belkach przy stropie (po prawej stronie na około 50 metrze), natomiast nie pozostały żadne ślady po torowisku lub podkładach dla wagoników.Sztolnia Górzec (4)Wielkość hałdy znajdującej się w jarze porównana z wielkością spenetrowanej sztolni nasuwa sugestię, że zawał odcina dostęp do sporej długości chodników. W związku z odmiennym kierunkiem przebiegu chodników, nie łączy się ona z wyrobiskami sztolni dolnej i została ona założona dużo wcześniej niż sztolnie kopalni Rudolf. Północne zbocza Górzca obfitują w ślady dawnej działalności górniczej w postaci różnego rodzaju zapadlisk, które mogą być pingami, szurfami ale też i zawalonymi szybami lub wejściami do innych sztolni. Nie brakuje także warp i hałd.Sztolnia Górzec (3)Pozostałości ciągną się od szczytu do jaru oraz na bezimiennym wzgórzu. Do penetracji sztolni wymagana jest odzież ochronna i źródło światła. Uwaga – niebezpiecznie! Częste i liczne odpadnięcia dużych fragmentów skał ze stropu i ścian. Możliwość zawalenia się komory i chodnika za nią. Miejsce zimowania nietoperzy, w związku z czym obiekt ten podlega ochronie jako siedlisko zwierząt chronionych.

Leave a Comment :, , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...