GeoExplorer

Tag: trias

Rezerwat „Skałka Rogoźnicka”

by on Sty.02, 2018, under Ciekawe miejsca

Panorama kamieniołomuSkałka Rogoźnicka 710 m n.p.m. położona jest około 2 km na południe od wsi Rogoźnik, na prawo od terenu byłego kamieniołomu wapienia, z dala od wszelkich szlaków turystycznych, co powoduje że jest znana w bardzo niewielkim stopniu. W Rogoźniku są mało zauważalne oznaczenia jak do niej dotrzeć. Warto spytać mieszkańców o właściwą drogę lub skorzystać z aplikacji nawigacyjnych (np. Geoportal). Kamieniołom jest znacznie oddalony od zabudowań wsi i zlokalizowany pośród łąk do wypasu bydła. Aby dotrzeć do Skałki należy przejechać przez most nad rzeką Wielki Rogoźnik, za nim pozostawić auto i dalej kierować się pieszo przez bród potoku Trawny. Po przekroczeniu brodu i wyjściu na łąki, przed nami zarysują się oddalone o 500 metrów ściany kamieniołomu i Skałki Rogoźnickiej.

Już na początku XIX wieku Skałka była licznie odwiedzana przez geologów z Krakowa i Lwowa, a nawet z Europy (Niemiec, Austrii), którzy pozyskiwali skamieniałości do opracowywania kolekcji. Podczas II wojny światowej niestety zbiory te w większości uległy zniszczeniu. Ponowne tworzenie kolekcji fauny muszlowca po II wojnie światowej i ich nowoczesne opracowanie, stworzyło podstawę do rewizji dotychczasowych oznaczeń amonitów, co umożliwiło określenie wiekowych zasięgów wyróżnianych tu warstw.
Muszlowiec rogoźnicki ułatwia litostratygrafię, gdyż jest bardzo dobrze poznany i klasycznie wykształcony, wyróżniony jest jako stratotyp ogniwa muszlowca z Rogoży.Skałka RogoźnickaSzczególne walory tej formacji spowodowały, że Zarządzeniem Ministra Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego nr 132 z dnia 27 lipca 1961 roku utworzono tutaj rezerwat przyrody nieożywionej, co wiązało się z częściowym zaprzestaniem pozyskiwania wapienia w jej najbliższej okolicy, lecz dopiero około 1977 roku całkowicie wstrzymano eksploatację w kamieniołomie.
Rezerwat „Skałka Rogoźnicka” chroni skałkę zbudowaną z górnojurajskich i dolnokredowych skał należących do jednostki czorsztyńskiej. Są to sparytowe i mikrytowe muszlowce z wieloma skamieniałościami. Ten wysokiej klasy obiekt naukowy ma też znaczenie ponadregionalne, ponieważ spotykana tu fauna najlepiej reprezentuje biostratygraficzny poziom amonitowy Semiformiceras semiforme w obszarze alpejsko-karpackim.

Wapienne skały położone obok nieczynnego kamieniołomu, jak i odsłonięcia ich przekroju na terenie kamieniołomu, są unikalnym w skali europejskiej stanowiskiem geologicznym ze względu na niebywałe bogactwo skamieniałości.
Skałki Rogoźnickie jako jedyne w Polsce (!) zostały wpisane w 1989 roku na Listę Światowego Dziedzictwa Geologicznego UNESCO, jako wysokiej klasy obiekt naukowy o międzynarodowym znaczeniu paleontologicznym i stratygraficznym.
Paleontologia jest działem nauk biologicznych zajmujących się badaniem skamieniałości i śladów działalności życiowej organizmów. Na ich podstawie ustalana jest historia życia na Ziemi. Stratygrafia zaś zajmuje się badaniem wieku i następstwa skał.MuszlowiecFormacja rogoźnicka pod względem geologicznym przynależy do Pienińskiego Pasa Skałkowego, który to rozciąga się spod Wiednia aż po Karpaty Rumuńskie, a sama skałka stanowi jedną z najbardziej wysuniętych na zachód jego wychodni.
Jest to jednostka tektoniczna zbudowana ze skał mezozoiku i palogenu, bardzo silnie sfałdowana podczas późnokredowych i trzeciorzędowych orogenez. Tym samym stanowi jeden z unikalnych i najcenniejszych obiektów geologicznych tego pasa.
Skałki Rogoźnickie posiadają budowę diapirową, co oznacza że bloki i soczewki twardych wapieni zaklinowane zostały tektonicznie pośród bardzo intensywnie sfałdowanych miękkich marglach górnokredowych. W historii geologicznej Pienińskiego Pasa Skałkowego Skałka Rogoźnicka ma szczególne znaczenie dla stratygrafii i rozpoznania granicy jury i kredy, a dokładniej pięter tytonu i beriasu.

Skałki znajdujące się w kamieniołomie to stratotypowe (wzorcowe) odsłonięcie ogniw muszlowca. W dolne części zbudowane są przez wyraźnie uławicone, sparytowe muszlowce amonitowe, przechodzące ku górze w muszlowce mikrytowe.
Muszlowiec, jak potocznie określa się wapień muszlowcowy czy zlep muszlowy, jest węglanową skałą organogeniczną, powstałą w wyniku scementowania, bezładnie ułożonych muszli małżów, ślimaków, ramienionogów, aptychów, głowonogów (amonitów, belemnitów, łodzików) lub małżoraczków a także mszywiołów, liliowców i dużych otwornic.
Muszlowce zwykle tworzyły się w płytkim morzu w strefie litoralnej.Muszlowiec z amonitemGłówny ich budulec stanowi węglan wapnia (kalcyt i aragonit), z dodatkiem minerałów ilastych, ziaren detrytycznego kwarcu, chalcedonu, hematytu, goethytu, syderytu i innych minerałów.
Zabarwienie muszlowca jest różnorodne, od barwy białej przez żółtawą, kremową, jasnoszarą, żółtobrunatną do brunatnej. W kamieniołomie można dostrzec wiele kolorów, które są między innymi wynikiem wytrącania się związków żelaza (kolor rudy, czerwony, brunatny) i manganu (kolor czarny) pod wpływem czynników atmosferycznych, infiltracji górotworu przez wodę nasyconą różnymi związkami chemicznymi i innych przyczyn.

Wyjątkowy czerwony muszlowiec, od nazwy miejscowości Rogoźnik, nazwano muszlowcem rogoźnickim lub inaczej muszlową brekcją rogoźnicką (czerwony fragment na wschodniej ścianie kamieniołomu).
W kamieniołomie wschodnim pozyskiwano białe wapienie krynoidowe, białe muszlowce mikrytowe i czerwone muszlowce mikrytowe. W kamieniołomie zachodnim odsłaniają się górnokredowe margle, głównie czerwone, ale również szare i zielone. Oba typy litologiczne złożone są z pokruszonych muszli amonitów, ramienionogów, aptychów, fragmentów liliowców połączonych głównie grubokrystalicznym sparytem i w niewielkiej ilości mikrytowym matrixem.
W Polsce muszlowce amonitowe pojawiają się wyłącznie w górnej jurze pienińskiego pasa skałkowego.Kamieniołom w RogoźnikuWapień krynoidowy, inaczej trochitowy, stanowi odmianę wapienia organodetrytycznego utworzonego z elementów szkieletowych liliowców Crinoidea, najważniejszej pod względem skałotwórczym grupy szkarłupni Echinodermata. Szkielety zbudowane są z kalcytu, przy czym każdy element, na przykład kolumnalim, człon łodygi liliowca (dawniej trochit), utworzony jest z jednego kryształu tego minerału, charakteryzującego się trójkierunkową łupliwością.
W Polsce wapienie krynoidowe występują na powierzchni w utworach dewonu i dolnego karbonu oraz triasu, a na Podhalu w środkowej jurze Tatr i Pienińskiego Pasa Skałkowego.

Sparytem określa się rodzaj spoiwa węglanowych skał osadowych (wapieni), utworzonego przez widoczne makroskopowo kryształy węglanów, głównie kalcytu (kalcysparyt), o rozmiarach od kilku setnych milimetra do kilku milimetrów. Oświetlone spoiwo sparytowe na przełamie skały daje efekt „iskrzenia”, z powodu odbijania się światła od ścian kryształów.
Sparyt może krystalizować w sposób pierwotny (w przestrzeniach między składnikami ziarnistymi) lub wtórny, tak zwany neosparyt (rekrystalizacja mikrytu lub składników ziarnistych).Wapień muszlowcowyMikrytem (pelitem) określa się rodzaj spoiwa węglanowych skał osadowych (wapieni), utworzonego przez niewidoczne makroskopowo kryształy węglanów, głównie kalcytu (kalcymikryt), o rozmiarach rzędu kilku tysięcznych milimetra. Makroskopowo mikryt ma postać jednorodnego wapienia. Nawet pod mikroskopem zwykle nie sposób wyróżnić poszczególnych kryształów i ziarn, widoczne są ciemne agregaty kalcytu. Mikryt zwykle tworzy się w wyniku strącania chemicznego lub biochemicznego. Mikrytowa masa wypełniająca może występować jako jedyny składnik wapieni lub współtworzyć spoiwo czy też masę wypełniającą wraz ze składnikami ziarnistymi

Skałka Rogoźnicka znajduje się po prawej stronie kamieniołomu i składa się z dwóch części rozdzielonych pęknięciem, które powstało miliony lat temu. Szczelina rozdzielająca skałę wypełniła się usypiskiem rumoszu skalnego. Po południowej stronie skałki odsłaniają się warstwy powstałe w dolnym i środkowym tytonie: muszlowce sparytowe z wkładką muszlowca mikrytowego, zaś północna część skałki zbudowana jest z muszlowca mikrytowego reprezentującego pogranicze tytonu górnego i dolnego beriasu.
Większość muszli jest pusta, z dobrze wykrystalizowanymi druzami, szczotkami i geodami kalcytowymi wewnątrz. Rozmieszczenie szczątków fauny w strukturze skalnej jest chaotyczne.AmonityMiejscami skamieniałości występują w postaci nagromadzeń fragmentów skorup i szkieletów.
Spotyka się również całe, piękne okazy amonitów, które są widoczne na poprzecznych przekrojach muszli. Sporadycznie spotkać można występujące również w muszlowcach korale osobnicze.
Białawe muszlowce mikrytowe są ewenementem w całym paśmie Karpat i wymagają skutecznej ochrony.
Obok opisanych skałek (w kamieniołomie), na ścianie o wysokości około 12 metrów, odsłaniają się gruboławicowe, czerwone, mikrytowe muszlowce amonitowo-brachiopodowe, zawierające szczątki liliowców i nieliczne pojedyncze korale, o miąższości około 10 metrów.

To urokliwe miejsce, dające możliwość wzbogacenia swojej wiedzy na temat dziejów Ziemi, zaobserwowania unikatowej budowy geologicznej i skamieniałości pradziejowej fauny. Jest to stratotyp ogniwa muszlowca z Rogoży, a zarazem jedyna wychodnia tego typu wapieni tytonu w całym łańcuchu alpejsko-karpackim.
Podczas zwiedzania należy zachować ostrożność nad urwiskiem, jak i na odpadające fragmenty skał. Na terenie rezerwatu obowiązuje zakaz pozyskiwania materiału skalnego, roślinnego, uprawiania wspinaczki i innych sportów, biwakowania i rozpalania ognia. W ostatnim okresie czasu nasiliła się dewastacja terenu przez amatorów jazdy terenowej (cross, quad).Geody kalcytoweDekadę temu powstał projekt dydaktycznego zagospodarowania rezerwatu, w którym zawarto szereg rozwiązań, począwszy od wyznaczenia i oznakowania dojścia poprzez urządzenia zabezpieczające jak stopnie, barierki, itp., po zagospodarowanie dydaktyczne w formie ścieżki dydaktycznej z tablicami informacyjnymi. Ważnym elementem jest także zapobieganie dewastacji związanej głównie z nielegalnym poborem minerałów i skamielin oraz samego wapienia. Należy podkreślić raz jeszcze, że utwory występujące w kamieniołomie, oprócz szczególnego znaczenia stratygraficznego mają unikatową wartość paleontologiczną jako miejsce bogactwa i różnorodności kopalnej fauny.
Rezerwat (kamieniołom) położony jest na terenach prywatnych kilku właścicieli.

Możliwość komentowania Rezerwat „Skałka Rogoźnicka” została wyłączona :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Ichtiozaur – historia odkrycia

by on Gru.14, 2017, under Historia

IchtiozaurCzy słusznie za protoplastę delfina uważany jest ichtiozaur? Gad nie ssak, który żył w okresie wczesnej jury, około 200 – 176 mln lat temu, na terenach współczesnej Europy, Azji i Ameryki Północnej.
Jego szczątki odnaleziono w Niemczech, Chinach, Kanadzie, USA i na Grenlandii.
Najbardziej znany przedstawiciel rzędu ichtiozaurów osiągał długość ciała około 2 metrów i ważył około 100 kilogramów.
Charakteryzował się wysoką płetwą grzbietową oraz płetwą ogonową w kształcie półksiężyca. Jego skóra była gruba i gładka.
Wyodrębnione obecnie gatunki to: Ichthyosaurus breviceps (Owen, 1881), Ichthyosaurus communis (Beche & Conybeare, 1821), Ichthyosaurus conybeari (Lydekker, 1888)

Niestety nie da się jednoznacznie stwierdzić, kto był odkrywcą pierwszego ichtiozaura i kiedy tego odkrycia dokonano.
Czarne łupki jurajskie w Szwabii, Frankonii i Anglii zawierają tak liczne szczątki tych prehistorycznych gadów, że byłby to po prostu cud, gdyby nie odkryto kości tych zwierząt już przed wiekami podczas prac w kamieniołomach.
Pierwsza wzmianka o ichtiozaurze pojawiła się w 1669 roku za sprawą antykwariusza Edwarda Lluyda z Walii, który w ilustrowanym dziele „Lithophylacii Britannici„, opisał takie pradawne zwierzę z dawnego morza liasowego. Lluyd uznał ichtiozaura za wielką skamieniałą rybę, rybę jakiegoś dziwnego, szczególnego gatunku. Co ciekawe sądził, iż ikra tej ryby podczas parowania wody morskiej dostała się do chmur i spadła wraz z deszczem na ląd, po czym miały się z niej w piasku rozwinąć nie żywe ryby, lecz skamieniałe.Ichtiozaur (1)40 lat później Scheuchzer i Baier toczyli spór o naturę kręgów ichtiozaura znalezionego w Altdorfie. W klasycznym dla tych gadów terenie, niedaleko Bad Boll (Szwabia) w 1749 roku odkryto pierwszy kompletny (!) szkielet. Odkrywcą okazu był licencjat i praktykujący lekarz Mohr z Göpingen. Swoje odkrycie potraktował jako szczątki rekina, co trzeba mu wybaczyć gdyż te gady były wtedy jeszcze zupełnie nieznane. „Rekin Mohra” spoczywał nie zauważany w zbiorach przyrodniczych gimnazjum w Stuttgarcie do 1824 roku, kiedy to stuttgarcki lekarz Georg Friedrich Jäger ujrzał go i poznał natychmiast, że znalezisko to nie jest rybą. Jäger należał do tych niezmordowanych geologów amatorów i kolekcjonerów skamieniałości, w które właśnie ziemia Wirtembergii była tak szczególnie bogata.

Niezwłocznie pojechał do Bad Boll i stwierdził na miejscu, że podobne stworzenia występują tam często w kamieniołomach łupków. Badając gruntownie znalezisko Mohra, przypomniał sobie, że podobne szkielety, kości i czaszki odkryto również na południowym wybrzeżu Anglii. Przez szereg następnych lat były one przedmiotem zażartej dyskusji największych autorytetów Anglii i Francji jako tak zwana „zagadka z Lyme Regis”. Geogr Jäger napisał nawet niewielką książkę zamieszczając w niej wizerunek szkieletu z Bad Boll, dodając przy tym, że nie trzeba jeździć aż do Anglii aby wpaść na ślad takich „zagadek”, ponieważ pełno ich jest w Jurze Szwabskiej.

Znaleziska z Lyme Regis mają również swoją bardzo prywatną i rodzinną historię. Niejaki Richard Anning otworzył w południowo-angielskim kąpielisku Lyme Regis sklep z pamiątkami dla turystów. Miłośnicy sportu oraz spragnieni świeżego powietrza Brytyjczycy odkrywali wtedy właśnie zbawienne działanie kąpielisk morskich. Małe i dotąd zaledwie dostrzegalne miejscowości na brzegiem morza zamieniały się nagle w ośrodki wypoczynkowe i kurorty. Anning zbierał i sprzedawał między innymi piękne skorupy małży, zasuszone rozgwiazdy i inne dary morskiej fauny, jakie jeszcze i dzisiaj można nabyć w każdym kiosku na wybrzeżu. Przy pozyskiwaniu okazów pomagała mu jego 12-letnia córka Mary. Wśród gości kąpieliska bawił w owych czasach niejeden miłośnik zbiorów przyrodniczych.Ichtiozaur (2)Spostrzegawczy Anning szybko zauważył, że skamieniałe małże budziły większe zainteresowanie i osiągały wyższe ceny niż normalne skorupy małży, a tym bardziej gdy jeszcze ozdobiło się je pięknym napisem „In memory of Lyme Regis”. Zatem mała Mary wyruszała w teren i wykopywała skamieniałe skorupy małży z warstw jurajskich na wybrzeżu.
Pewnego dnia w 1811 roku, Mary podczas kolejnego kopania, natrafiła na szkielet ichtiozaura. Oczywiście nie wiedziała, co to za stworzenie ale zorientowała się natychmiast, że jest to nie lada rzadkość. Przypadek sprawił, że właśnie w tym samym czasie w Lyme Regis przebywała wybitna osobistość interesująca się naukami przyrodniczymi osobistość – będący królewskim lekarzem przybocznym, profesor anatomii i chirurgii na Uniwersytecie Londyńskim, Sir Everard Home.

Sir Everard Home nabył okaz ichtiozaura. Podczas gdy Mary Anning nadal zajmowała się poszukiwaniem skamieniałości z jeszcze większym zapałem, czołowy chirurg Wielkiej Brytanii zastanawiał się czy pozyskał jakąś wielką nieznaną rybę, płaza, gada, czy też gatunek walenia. W 1819 roku Sir Everard Home podejmuje wyzwanie i decyduje się oznaczyć „zagadkę z Lyme Regis” jako płaza. Uznał, że forma ta może być spokrewniona z odmieńcem jaskiniowym, ślepym płazem ogoniastym ze słoweńskiego krasu właśnie wtedy opisanym w sposób naukowy. Odmieniec otrzymał naukową nazwę Proteus, dlatego też Sir Everard Home nadał zwierzęciu z Lyme Regis nazwę Proteosaurus (obecnie: Ichthyosaurus – „rybi jaszczur”, rodzina Ichthyosauridae).

Mary udało się wykopać jeszcze kilka innych okazów ichtiozaurów, z których kilka nabyło Muzeum Brytyjskie. Angielski geolog, William Daniel Conybeare, będący założycielem wielkich zbiorów skał w Cardiff, wystarał się również o jeden kompletny szkielet oraz zbadał stanowisko w Lyme Regis z którego pochodziły okazy ichtiozaurów. Mary Anning tymczasem kończy już 22 lata i stopniowo zaczyna zawodowo zajmować się handlem skamieniałościami, a przede wszystkim staje się wysokiej klasy ekspertką od kopalnych gadów.
Georg König, mineralog Muzeum Brytyjskiego, spotkał się z Conybeare’em i po wspólnych konsultacjach doszli do wniosku, że zwierzę z Lyne Regis jest pół rybą, a pół gadem. Ponieważ, sądząc po znaleziskach Mary Anning, była to dawniej dość pospolita forma, zatem König i Conybeare nadali jej nazwę Ichtiosaurus communis – rybojaszczur pospolity.IchtiozauryTymczasem również w Paryżu, Georges Cuvier* otrzymał kilka okazów z Lyme Regis. Przeczytał on rozprawę Conybeare’a o ichtiozaurach i wyjaśnił, że chodzi tu o:
„stworzenie z pyskiem delfina, zębami krokodyla, czaszką i klatką piersiową jaszczurki, płetwami waleni i kręgami jak u ryby”.
Wszystko razem wziąwszy, jak podkreślił Cuvier, był ten rybosmok gadem.
Niedługo potem radca Georg Jäger poinformował światową opinię publiczną o stuttgarckim okazie ichtiozaura oraz o stanowiskach w Jurze Szwabskiej.
Także w Szwabii znaleźli się ludzie, którzy zaczęli naśladować Mary Anning. Ich zawodowym zajęciem stało się poszukiwanie skamieniałości. Otwierali oni sklepy ze skamielinami i wysyłali okazy na zamówienie.

Szybko okazało się, Jura Szwabska była bardziej obfita w okazy niż jura południowej Anglii.
Tak opisywał kamieniołomy w Holzmaden jeden z ówczesnych paleontologów:
„Na powierzchni jednego pręta kwadratowego przeciętnie leżał jeden „zwierzak”, jak nazywali robotnicy te gady”.
Handlem skamieniałościami zajmowali się wówczas księża, chłopi, „chirurdzy” wiejscy, właściciele kamieniołomów, a nawet arystokraci. Często też dochodziło do zaciętych sporów między tymi sprzedawcami smoków, penetrowano potajemnie stanowiska konkurentów i dokonywano prób sprzątnięcia im najlepszych okazów sprzed nosa. Skończyło się to wyznaczeniem przez kolekcjonerów w Szwabii granic swoich rewirów.

Niektórzy posiadali agencje w rozmaitych miastach i miejscowościach, inni odwiedzali co pewien czas uniwersytety, muzea i wielkie zagraniczne zbiory jako komiwojażerowie od skamieniałości.
Potomek licencjata Mohra z Göpingen, który w 1749 roku odkrył pierwszego ichtiozaura w Jurze Szwabskiej, wpadł na genialny pomysł, aby otworzyć sklep ze skamieniałościami w USA. Dzięki eksportowi znalezisk do Stanów Zjednoczonych dorobił się on majątku.
Taki był początek badań nad skamieniałościami w Szwabii, które miały jeszcze później szczególną rolę w historii myśli i odkryć paleontologicznych.
Rybosmoki i inne wielkie gady ze „średniowiecza Ziemi” weszły także do literatury, sztuki i pieśni studenckich.Ichtiozaur (3)Tymczasem w Lyme Regis również nie próżnowano. Otóż niezmordowana i zaangażowana w swoją pasję życiową Mary Anning, w latach 1821 i 1823 odkryła pierwszego (!) plezjozaura, gada morskiego o niezwykle długiej szyi, którego później chętnie kojarzono z legendarnym wężem morskim oraz z tajemniczym potworem z Loch Ness.
Plezjozaury znajdowano później również w Jurze Szwabskiej i Frankońskiej, chociaż nie tak często jak ichtiozaury. Co ciekawe, w 1828 roku udało się wreszcie dzielnej angielskiej zbieraczce Mary wykopać nawet świetnie zachowanego jaszczura latającego, nazwanego przez Georga Cuviera – Pterodactylus („latający palec”).

Obecnie paleontologia klasyfikuje ichtiozaury (ichthyosauria z greckiego: ichtio = ryba + sauros = jaszczur, „rybojaszczur”) jako rząd gadów morskich, które pojawiły się we wczesnym triasie, osiągając największe zróżnicowanie od środkowego triasu do środkowej jury. We wczesnej kredzie ustępowały miejsca plezjozaurom, a od cenomanu mozazaurom. Ostatecznie wymarły w późnej kredzie (turon) około 25 mln lat temu, tuż przed wielkim wymieraniem kredowym.
Były powszechne wśród wyższych kręgowców morskich. W erze mezozoicznej wiele z nich zajmowało niszę ekologiczną – obecnie zajmują ją delfiny. Miały podobny do nich pociskowy kształt, przednie kończyny przekształcone w płetwy i ogon zakończony dużą pionową płetwą napędową w kształcie półksiężyca (jak tuńczyki i makrele).

Typowy jurajski ichtiozaur miał krótkie ciało, bocznie lekko spłaszczone, wrzecionowate, zakończone dobrze rozwiniętą płetwą ogonową kształtu księżyca, co pozwalało mu rozwijać znaczne prędkości. Prawdopodobnie mogły pływać nawet 70 km/h. Najwcześniejsze rekonstrukcje ichtiozaurów pomijały płetwę grzbietową, która nie nie była usztywniona elementami kostnymi. Dopiero odnalezienie świetnie zachowanych okazów w 1890 roku (Fossillagerstätte w Holzmaden, Niemcy) ujawniło ślady płetwy grzbietowej. Pas miednicowy nie miał połączenia z kręgosłupem i był słabiej rozwinięty od pasa barkowego. Żebra ciągnęły się aż po nasadę ogona wzdłuż całego tułowia. Ogonowy odcinek kręgosłupa był charakterystycznie zagięty ku dołowi.Ichtiozaur (4)Wiosłowate kończyny przednie miały zredukowaną długość, a kości ramieniowe były bardzo krótkie, palce wydłużone były przez wykształcenie licznych, dodatkowych segmentów palcowych (hiperfalangia). U niektórych form nastąpiło zwiększenie ilości palców (hiperdaktylia) lub zmniejszenie poniżej pięciu (hipodaktylia). Czaszka była zakończona długim dziobem, powstałym w wyniku przerostu kości międzyszczękowych i nosowych (kości szczękowe nie były duże). Skroń czaszki była mocno zredukowana, otwory nosowe mocno przesunięte ku tyłowi i usadowione tuż przed oczodołami. Oczy wielkości małej piłki (największe wśród kręgowców!), opatrzone w dobrze wykształconą twardówkę w postaci pierścienia drobnych kościstych płytek, zapewniały doskonałą widoczność w ciemnych, głębokich wodach, pozwalając polować nocą.

Błona bębenkowa zanikła w wyniku przystosowania do dużego ciśnienia wody – fale dźwiękowe odbierały elementami kostnymi jak wieloryby. Jednakowe, ostro zakończone zęby, rozmieszczone były wzdłuż brzegu szczęki w jednym szeregu, gdzie ich liczba w jednej szczęce mogła dochodzić do 200. Wydłużony pysk, uzbrojony w liczne szpiczaste zęby, wykazywał tendencję do ich zaniku, aż do wykształcenia całkowicie bezzębnych szczęk, służących jedynie do zgniatania pokarmu. Wszystkie ichtiozaury były drapieżnikami żywiąc się belemnitami, amonitami, małżami, ślimakami, skorupiakami i rybami, a większe mogły polować na duże kręgowce, gady morskie, nie wyłączając nawet kanibalizmu.

Przeprowadzone badania polegające na porównaniu składu izotopu tlenu w zębach z tymi występującymi u ryb sugerują, że ichtiozaury były w stanie utrzymywać wysoką i stałą temperaturę ciała w ekosystemach oceanicznych od tropików do wód chłodnych. Szacowana temperatura ciała, wynosząca 35-39°C, sugeruje wysokie tempo przemiany materii, wymagane do drapieżnictwa i szybkiego przemierzania dużych odległości
Największy okaz ichtiozaura, zaliczany do gatunku Shonisaurus sikanniensis/Shastasaurus sikanniensis, który osiągał 23 metry długości, został odnaleziony przez Elizabeth Nicholls w 1991 roku na terenie Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie.

* Georges Cuvier „Dawne teorie ewolucji”

Możliwość komentowania Ichtiozaur – historia odkrycia została wyłączona :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...