GeoExplorer

Tag: zieleniec

Sztolnia w górze Chmielarz

by on Maj.17, 2014, under Pod ziemią

Sztolnia w ChmielarzuWojcieszów to 4-tysięczne miasto położone w Górach Kaczawskich nad rzeką Kaczawą. Około 1,5 km na wschód od niego znajduje się góra Chmielarz (Hopfenberg) 585 m n.p.m., leżąca w północnej części Grzbietu Wysokiego Gór Kaczawskich, w której zboczach wydrążono sztolnię poszukiwawczą za rudami uranu, popularnie nazywaną Sztolnią w Chmielarzu. Aby do niej dotrzeć wędrówkę najlepiej rozpocząć z parkingu rowerowego z małą infrastrukturą turystyczną (wiaty, tablice informacyjne) przy ul. Nadrzecznej. Tu bierze początek ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna „Gruszka”. Z parkingu kierujemy się początkowo za znakami czerwonymi pod górę szutrową drogą, trawersując od północy zbocza góry Trzciniec 485 m n.p.m. do stanowiska nr. 4, a dalej już za znakami niebieskimi (przed stan.nr.4 skręcić w lewo) trawersujemy od północy zbocza góry Polanka 551 m n.p.m. docierając po kilkudziesięciu metrach do podnóża Chmielarza. Chmielarz zbudowany jest ze staropaleozoicznych skał metamorficznych pochodzenia wulkanicznego takich jak zieleńce i łupki zieleńcowe oraz skał pochodzenia osadowego, należących do metamorfiku kaczawskiego – fyllitów i łupków (albitowo-serycytowych,chlorytowo-serycytowych,kwarcowo-serycytowych).Wlot sztolniW kulminacji szczytowej znajdują się niewielkie wychodnie skał. Górę porasta las iglasty.Po prawej stronie ścieżki dydaktycznej, na przeciwko stanowiska nr.5, wyraźny wąwozik i wydeptana ścieżka doprowadza do wlotu sztolni. Wlot sztolni widoczny jest z drogi. Na temat genezy jej powstania krążą dwie wersje. Pierwsza z nich mówi, że jej początki wiążą się z poszukiwaniami i pracami za rudami uranu prowadzonymi przez Niemców w latach 1943-1944. Druga wiąże się z utworzonymi na mocy porozumienia polsko-radzieckiego w 1948 r. radzieckimi grupami geologiczno – poszukiwawczymi, których zadaniem było rozpoznanie zasobów minerałów uranonośnych, penetrujących stare sztolnie oraz drążących nowe. W rejonie Sudetów działało 18 takich ekip, w rejonie Wojcieszowa – 5. Na zboczach Chmielarza wydrążone zostały co najmniej dwie sztolnie poszukiwawcze w latach 1947-1952 przez Rosjan z tzw. Zakładów Przemysłowych R1, oraz niemieckich jeńców (co do tych brak jest jednak informacji źródłowych). Nie są znane wyniki prac i badań prowadzonych w sztolni przez Rosjan.Początkowy odcinekW 1951 r. w okolicach Wojcieszowa wydobyto około 1,2 kg czystego uranu, a jego średnia koncentracja miała wynosić 0,23 kg/tonę przetworzonej skały. W 1953 r. sztolnia została zinwentaryzowana przez Wojsko Polskie i zaliczona do obiektów „niewykorzystywanych”. Otwór wejściowy znajduje się na wysokości 560 m n.p.m. Całkowita długość wyrobisk to około 450 metrów, z czego ponad 300 metrów przypada chodnikowi głównemu, a resztę stanowią boczne chodniki poszukiwawcze. Sztolnia posiadała jeden 20 metrowy szyb. Za otworem wejściowym sztolnia zabezpieczona jest metalową kratą zamykaną od października do maja o czym informuje zawieszona tabliczka, z uwagi na zimujące w niej nietoperze, co tym samym czyni ją obiektem chronionym na mocy prawa jako siedlisko zwierząt objętych ścisłą ochroną. Początkowy odcinek zalany jest wodą osiągającą miejscami głębokość do 1 m. Główną jej część stanowi obszerny poziomy chodnik, z sześcioma parometrowymi bocznymi chodnikami poszukiwawczymi. Wraz z pokonywaną odległością wody na spągu ubywa (czynny ciek wodny – grawitacyjny odpływ wody).Pozostałości magazynu MWPo lewej stronie znajduje się obudowana cegłą komora techniczna, prawdopodobnie były magazyn materiałów wybuchowych. W dalszej części widoczne są na ścianach i stropie liczne żyły kwarcu oraz wkładki łupków zieleńcowych, z których to pobierano próby rud uranu, arsenu, arsenopirytu i miedzi. Widoczne są też różnokolorowe nacieki mineralne, od białych poprzez żółte, czerwone, fioletowe do czarnych, tworzące się w wyniku infiltracji przez wodę górotworu i wypłukiwanie z niego związków mineralnych. Na jednym ze skrzyżowań chodników, w miejscu uskoku tektonicznego, występuje niewielki obwał skał ze stropu. Kolejny obwał można spotkać w jednym z bocznych chodników posiadających drewnianą obudowę. W sztolni widoczne są ślady dawnego torowiska, a spod obwału wystają fragmenty szyn. Mniej więcej w połowie długości sztolni zauważyć można porzucony pojemnik na uran. Pod względem górniczym stan wyrobisk sztolni w Chmielarzu jest dobry.

Leave a Comment :, , , , , , , , , , , , więcej...

Grobla i rezerwat „Nad Groblą”

by on Mar.17, 2014, under Ciekawe miejsca

Grobla (Grabel) to niewielka wieś, wzmiankowana w 1399 r. jako Nassengrebil – Wilgotna Grobla, o luźnym układzie zabudowań położona nad Nysą Małą. Nazwa miejscowości pochodzi od terenu, który tworząc naturalną groblę rozdziela rzeki Nysę Małą i Młynówkę. We wsi zachowało się kilka domów o cechach charakterystycznych dla budownictwa regionalnego z połowy XIX w. W okresie przedchrześcijańskim istniało tu miejsce kultu Słowian ze świętym gajem. Pierwszym właścicielem wsi był Schindla, kolejnymi von Zedlitz i von Nostitz, Gustav Zahn.

We wsi znajduje się niewielki, gotycki XVI-wieczny, pielgrzymkowy kościół (wzniesiony na miejscu wcześniejszego XIV-wiecznego) p.w. św.Anny. Jest budowlą orientowaną, jednonawową, salową, z dostawioną od północy zakrystią. Złożony z nawy i prezbiterium, oskarpowany, murowany z kamienia polnego, otynkowany. Posiada dwuspadowe dachy o różnych kalenicach, kryte dachówką ceramiczną. W osi budowli znajduje się strzelista ostrosłupowa wieża, kryta gontem, wychodząca z kalenicy dachu nad nawą. Dolna część wieży o obrysie ośmiokąta oszalowana deskami w ułożeniu pionowym. Zewnętrzna ściana południowa nad ostrołukowym portalem wejściowym ozdobiona jest trzema konsolami, a na południowej elewacji pod dachem znajduje się maszkaron. Ściany zewnętrzne od strony prezbiterium wzmocnione są przyporami zakończonymi daszkami z dachówki. W ścianach bocznych od strony nawy, umieszczono wysokie strzeliste otwory okienne, okna od strony prezbiterium strzeliste zakończone ostrym łukiem mniejsze od okien części nawowej. Podstawa otworów okiennych prezbiterium umieszczona jest w połowie wysokości okien, części nawowej. Kościół otoczony murem na planie owalu wykonanym z kamieni polnych, w obrębie, którego mieści się przykościelny cmentarz. Obok znajdowała się kaplica z XVII w. z płytą nagrobną właściciela z rodziny Zedlitzów. Wnętrze kościoła składa się z nawy i mniejszego prostokątnego prezbiterium nakrytego sklepieniem krzyżowo – żebrowym z ciekawym rzeźbionym zwornikiem wspartym na rzeźbionych przyporach. W prezbiterium znajduje się ołtarz główny z umieszczonym centralnie, barokowym obrazem Świętej Rodziny. Od nawy prowadzi rzeźbiony w piaskowcu, uskokowy, ostrołukowy portal zwieńczony bocznymi sterczynami. Nad uskokowym portalem znajduje się herb niemieckiej rodziny Schindlów – ręka z toporem na czerwonym tle. Obok ołtarza drewniana, polichromowana figura św. Anny Samotrzeci z 1505 r., renesansowa chrzcielnica z XVI w., kamienne sakramentarium z XV w., oraz kilka płyt nagrobnych, a w posadzce nawy umieszczona jest gotycka płyta nagrobna z 1473 r., pierwszego właściciela Grobli -Burgmanna von Schindla. W nawie empora organowa, umieszczona po przeciwnej stronie ołtarza. Empora organowa to wysunięty balkon, wsparty na drewnianych filarach, w którego centrum mieści się zabytkowy prospekt organowy. Przy prezbiterium niewielka zakrystia. Bryła obecnego kościoła pochodzi z 2 poł. XV w., przebudowana w XVI w. Zachowany budynek kościelny, wzniesiono prawdopodobnie z zachowaniem murów wcześniejszego kościoła z XIV w., który wzmiankowano w 1399 roku, w wykazie wsi z kościołem. Wokół kościoła założono na planie owalu cmentarz, wokół którego wybudowano kamienny mur. W końcu XVI w. w okresie reformacji, kiedy ewangelicy stanowili większość, kościół w naturalny sposób przeszedł do gminy ewangelickiej, a kiedy nastąpiła kasata, kościół przeszedł w ręce katolików. Lata przejściowe dla kościoła były trudne. W XIX w. kościół restaurowano. Po 1945 r. kościół przejęli katolicy. Wcześniej był kościołem parafialnym obecnie jest filialnym. Kościół był remontowany w latach 1903-1904, 1960 i 1970 r. Obecny kształt hełmu pochodzi z remontu w 1960 r. Cmentarz przykościelny i kościół w Grobli wpisany jest do rejestru zabytków. Ze starych ruin przykościelnej kaplicy prowadzi podziemny korytarz do pobliskiego majdanu, a w przykościelnym murze znajduje się krzyż pokutny z wyrytym nożem – narzędziem zbrodni. Nieopodal kościoła rośnie około 200-letnia lipa drobnolistna.

Powyżej kościoła znajduje się pałac. W miejscu obecnego pałacu pod koniec XVI w. zbudowano dwór w stylu renesansowym otoczony fosą, przez którą prowadziły mosty. Obok dworu stał przydworski budynek gospodarczy „Bronówka”. Jednym z pierwszych właścicielem posiadłości w XV w. był Burgmann von Schindel. W XVII-XVIII w. właścicielami byli członkowie rodzin von Zedlitz i von Nostitz. W latach 1702-1707 dwór został gruntownie przebudowany z zachowaniem fosy i mostów. W XIX w. właścicielem zostaje Gustav Zahn, który w 1902 r., po raz drugi przebudowuje pałac. Obecny wygląd rezydencji pochodzi z tego okresu, w tym samym czasie zlikwidowano fosę i mosty prowadzące do pałacu, oraz powstało założenie parkowe. W 1932 r. pałac z majątkiem, nabył rolnik Kurt Scholz. Po 1945 r. pałac był kilkakrotnie remontowany. W 1960 r. ponownie restaurowany z przeznaczeniem na ośrodek wczasowy i z końcem XX w. staje się obiektem kolonijnym. Pałacu jest dwukondygnacyjny, z oskarpowanymi narożnikami, o gładkich elewacjach, otynkowanych z prostokątnymi otworami okiennymi, rozmieszczonymi symetrycznie. Ściany wsparte są na cokole fundamentu. Całość zbudowana na planie czworoboku. Na osi fasady centralnej, szerokie kamienne schody wykończone drewnianą balustradą. Główny portal wejściowy ostrołukowy, obramowany dwoma pilastrami  do wysokości pierwszego piętra. Nad portalem prosty balkon w kształcie płyty wspartej na belkach połączony z wnętrzem pałacu drzwiami balkonowymi. Fasada nad balkonem zdobiona ryzalitem zakończona na wysokości dachu, trójkątnym szczytem, szachulcowa. Na elewacjach zachowane fragmenty geometrycznej dekoracji sgraffitowej. Pokryty jest dachem czterospadowym z ceramiczną dachówką zdobiony licznymi nadbudówkami poddaszowymi, lukarnami i mansardami. Na końcach kalenicy znajdują się ozdobne pinakle. W osi budowli znajduje się prostokątna wieżyczka/sygnaturką z galerią widokową, o konstrukcji słupowo-szkieletowej, wychodząca z kalenicy dachu. Ściany boczne dolnej części wieżyczki o obrysie kwadratu, pokryte są dachówką, całość zwieńczona jest czterospadowym dachem hełmowym, wspartym na 8 filarach. Hełm pokryty dachówką zakończony jest metalowym szpicem. Pałac otoczony został w XIX w. parkiem naturalistycznym, w którego kompozycji wykorzystano walory krajobrazu Pogórza Kaczawskiego. Obecnie stanowi własność prywatną, od 2007 r. sukcesywnie remontowaną, po totalnej dewastacji. Jest siedzibą Ośrodka Turystyczno-Szkoleniowego „Magdalena”. Odbywają się tu przyjęcia okolicznościowe: wesela, komunie, chrzciny, konferencje, bankiety, zabawy. Obiekt stanowi cenny zabytek architektury barokowej na Dolnym Śląsku i jest wpisany do rejestru zabytków.

Z Grobli w kierunku wsi Siedmica biegnie zielony szlak oraz ścieżka dydaktyczna, prowadzące przez rezerwat przyrody „Nad Groblą”, położony nad południowo – wschodnim brzegiem rzeki Młynówka. Powstał on w 2001 r. na obszarze 88 ha w celu ochrony i zachowania jednego z największych w Polsce skupiska drzewiastych form jarzębu brekinii w zespołach kwaśnej dąbrowy, na naturalnych stanowiskach z licznymi gatunkami roślin chronionych oraz ciekawych form geologicznych. W rezerwacie znalazły ochronę fragmenty interesujących zbiorowisk roślin naskalnych szczelinowych i suchych zboczy. Występuje tu lilia złotogłów, naparstnica zwyczajna, pierwiosnek lekarski, wiciokrzew pomorski, miodownik melisowaty oraz rojownik pospolity, rosnący na skałach wapiennych i neutrofilnych. Flora rezerwatu liczy ponad 200 gatunków roślin, ponad 20 w tym objętych ochroną. W pobliżu Młynówki występuje salamandra plamista. Znajdują się tu także siedliska rzadkich ptaków takich jak grubodziób, krzyżodziób świerkowy, muchołówka, gil, pliszka górska. Występuje również chrząszcz – kozioróg bukowiec. Na terenie rezerwatu introdukowano liczne stado muflonów. Obszar rezerwatu obejmuje teren zbudowany ze skał przeobrażonych, zieleńców, łupków zieleńcowych (warto zwrócić uwagę na gęste poprzecinanie żyłami kwarcu z widocznymi kryształami) i diabazów, należących do kambryjsko – sylurskiego metamorfiku kaczawskiego, których liczne odsłonięcia i wychodnie są widoczne na całej długości szlaku. Ścieżka dydaktyczna natomiast wprowadza w głąb masywu kilku bezimiennych zieleńcowych wzgórz o wysokości od 350 – 390 m n.p.m. przedzielonych przełączkami i jarami spływających strumieni. Tuż przy jej początku znajdowało się średniowieczne grodzisko. Szlak wytyczony został pomiędzy meandrującą Młynówką i efektownymi, okazałymi wychodniami skał, a rzeźba terenu, w tym właśnie formy skalne sprawiają, że należy do ciekawszych fragmentów Parku Krajobrazowego Chełmy. Dalej szlak prowadzi przez Siedmicę do rezerwatu „Wąwóz Siedmicy”. Ze wsi Grobla czerwony szlak prowadzi na górę Radogost 397 m n.p.m. i do wsi Kwietniki.

I na koniec o brekinii słów kilka…

Klon?! Takie skojarzenia budzi na pierwszy rzut oka liść brzęka czyli brekinii (Sorbus torminalis). Tymczasem ten gatunek, stanowiący rodzimy składnik polskiej flory drzew, ale będący jednym z najrzadszych jej elementów, jest w rzeczywistości jarzębem, czyli bliskim krewnym powszechnie znanej „jarzębiny”. Przez Polskę przebiega wschodnia granica zasięgu tego gatunku. Dla ochrony stanowisk brekinii istnieje w Polsce kilka rezerwatów przyrody, np. „Bytyńskie Brzęki” na zachód od Poznania albo „Białowodzka Góra” nad Dunajcem w okolicy Nowego Sącza. Brekinia jest składnikiem lasów bardzo różnego typu. Najpospolitsza jest w grądach, choć notowano ją także w ciepłolubnych dąbrowach oraz w buczynach. Lubi stanowiska ciepłe, drzewa brzęka skupiają się na eksponowanym ku południu skraju lasu. Wymaga stanowisk żyznych, nie rośnie na ubogich piaskach ani na glebach podmokłych. Dobrze potrafi wytrzymywać suszę. W młodości dobrze znosi ocienienie, jednak później do wzrostu wymaga dużo światła. Biologia brekinii wyraźnie wskazuje, że niejako „z natury” nie może ona być gatunkiem pospolitym. Produkuje stosunkowo mało owoców, które albo spadają z drzewa same, albo są roznoszone przez ptaki. Gdy dotrą do ziemi, nasienie musi mieć warunki do wykiełkowania, a więc runo nie może być zbyt gęste. Takie miejsca są zazwyczaj pod zwartym drzewostanem. Młody, wyrosły z nasienia osobnik może wytrzymać w ocienieniu kilka lat, później jednak by żyć – potrzebuje światła. Może więc przetrwać tylko wtedy, gdy w odpowiednim dla niego momencie zginie któreś z drzew wchodzących w skład drzewostanu i powstanie w nim luka, dopuszczając światło do dna lasu. Nowe drzewo brekinii może więc wyrosnąć tylko w rezultacie bardzo szczęśliwego dla niego splotu wydarzeń. Pojedyncze drzewo brekinii może żyć do około 300 lat, ale i wcześniej może ulec zniszczeniu wskutek jakiegos wypadku. Tymczasem strategia rozmnażania się wcale nie musi zapewnić jej w tym czasie potomstwa. Brzęk ma więc „ubezpieczenie na życie”: wiele drzew tworzy wyrastające z szyi korzeniowej podziemne pędy przypominające kłącza roślin zielnych, tak zwane ksylorizomy. Z nich, w odległości do kilku metrów od drzewa macierzystego, wyrastają odrośla. Takie drzewka, połączone pod ziemią z matecznym brzękiem, mogą żyć i w dużym ocienieniu, bo fizjologicznie są częściami jednego dużego osobnika, który koronę ma wysoko w drzewostanie. Gdy jednak coś stanie się macierzystemu drzewu, mogą zająć jego miejsce. To gatunek „charyzmatyczny”. Choć nie zawsze znana laikom, dla leśnika brekinia jest jednym z symboli ochrony przyrody. Przez swoją rzadkość i osobliwość jest drzewem po prostu lubianym, a konieczność ochrony jej stanowisk nie budzi wątpliwości. Zagrożeniem dla brzęka jest jednak nieświadomość. Wiele jego stanowisk, nawet w parkach narodowych, uległo zniszczeniu dlatego, że terenowa służba leśna nie potrafiła rozpoznać tego gatunku. W ostatnich latach pojawiły się pomysły, by rozpowszechnić jarząb brekinię jako gatunek domieszkowy w drzewostanach, albo stosować go jako drzewo alejowe. Miałby on być szerzej wprowadzany do upraw leśnych. Ten pomysł ma zarówno zalety jaki i wady. Brzęk stałby się wtedy pospolitszym składnikiem naszego krajobrazu, ale obraz jego naturalnego występowania uległby wtedy zatarciu.

Leave a Comment :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Rataj, Bazaltowa Góra, Grota Pustelnika i Radogost

by on Lut.22, 2014, under Ciekawe miejsca

RatajNa południowy – wschód od miejscowości Myślibórz znajdują się trzy powulkaniczne wzniesienia położone na terenie Parku Krajobrazowego „Chełmy”. Dojść do nich można kierując się z Myśliborza czerwonym szlakiem. Pierwsze z nich to Rataj 350 m n.p.m. (Ratschberg). Wzniesienie w kształcie stożka, o stromych zboczach zbudowanych z bazaltu, będące rdzeniem dawnego wulkanu tarczowego. Nek został odsłonięty w postaci 40-metrowej, pionowej ściany skalnej z wyraźnie od siebie oddzielonymi słupami bazaltowymi, tzw. Małe Organy Myśliborskie, u podnóża których znajduje się rumowisko. Niższe partie zbocza przykrywają utwory soliflukcyjne, a u podnóża występują osady glacjalne i fluwioglacjalne. Rataj porośnięty jest lasem liściastym z niewielką domieszką drzew iglastych. Występują w nim m.in. wawrzynek wilczełyko, przylaszczka, kokorycz, zawilce, konwalia, żankiel, licznie lilia złotogłów.

Na wzniesieniu, w średniowieczu mieściła się warownia datowana na XIII wiek, stanowiąca formę przejściową między zamkiem a grodem obronnym. Składała się z trzech części: zamku głównego na szczycie oraz dwóch podzamczy. Pozostałości zamku zostały zniszczone w trakcie eksploatacji bazaltu, zachowały się jedynie znikome fragmenty murów, wałów i fosy. W okolicy wzniesienia odkryto również ślady trzech średniowiecznych grodzisk. Po zboczach Rataja prowadzi ścieżka dydaktyczna „Śladami Trzebowian”. Czerwony szlak kontynuuje swój bieg w dół zbocza Rataja, leśną drogą do polnej, a następnie w lewo przez łąki wprowadza do lasu na zboczach Bazaltowej Góry 367 m n.p.m. Jest ona czopem komina wulkanicznego w którym zakrzepła lawa w trzeciorzędzie. To relikt wulkanizmu zwanego fałdowaniem alpejskim. Związany jest on ze strefą tektonicznego uskoku brzeżnego sudeckiego, wyraźnie oddzielającego Sudety od Przedgórza Sudeckiego.Rataj - bazaltyDocierając na szczyt widoczna jest kamienna wieża widokowa o wysokości 10 metrów, wybudowana w 1906 roku przez Towarzystwo Karkonoskie – Riesengebirgsverien (RGV), w otoczeniu naturalnego lasu ciepłolubnej dąbrowy brekiniowej. Cokół i ściany wieży wzniesiono z łamanego kamienia bazaltowego na rzucie koła. Do wnętrza wprowadza gotycki portal z cegły, schody zewnętrzne wykonane są z bazaltu, wewnętrzne z granitu. Wieże wieńczy platforma widokowa podtrzymywana krenelażem na kamiennych kroksztynach. Wpisano ją do rejestru zabytków w 1992 roku, a wyremontowano w 1994 roku. Z uwagi na wysokość lasu utraciła swoje walory widokowe. Jak wynika z przekazów historycznych, w czasach pogańskich znajdować się tu miała, otoczona kamiennym kręgiem świątynia oraz święty gaj, spalony prawdopodobnie nakazem biskupa wrocławskiego Cypriana.

Przed wieżą znajduje się miejsce odpoczynku, ławy i palenisko. Kierując się od niej na południe, ścieżka doprowadza do punktu widokowego nad krawędzią odsłonięcia bazaltów, zabezpieczonego drewnianymi barierkami. Schodząc w lewo, w dół, dotrzeć można do odsłonięcia ze słupową, sześcioboczną strukturą bazaltów, u podnóża której znajduje się rumosz skalny. Tu miejsce na odpoczynek, z małą infrastrukturą turystyczną – wiatą i paleniskiem. Towarzystwo Karkonoskie – Riesengebirgsverien (RGV) jako organizacja powstało w lipcu 1880 roku. Głównym założycielem był Teodor Donat, buchalter zakładów tekstylnych w Mysłakowicach. Siedzibą biura organizacji była Jelenia Góra, a jej koła miały siedziby w wielu miastach Rzeszy Niemieckiej, a nawet w Nowym Jorku. Głównym źródłem dochodów towarzystwa były składki roczne, wynoszące 3 marki, gdyż dotacje państwa były niewielkie.Bazaltowa Góra i RatajDziałalność RGV była dość wszechstronna, od budowy,utrzymywania dróg i szlaków po powołanie straży ochrony przyrody, a także powołanie muzeum regionalnego w Jeleniej Górze, prowadzenie biblioteki i współpraca naukowa z Uniwersytetem Wrocławskim. Z jego inicjatywy podjęto budowę obserwatorium meteorologicznego na Śnieżce, a z okazji jubileuszu 25-lecia, w 1905 roku wybudowano drogę dojazdową na jej szczyt. Tworzyło również tanie gospody młodzieżowe i organizowało cotygodniowe wycieczki. Działało nieprzerwanie przez 65 lat do 1945 roku. Kierując się dalej czerwonym szlakiem prowadzącym leśną drogą, dochodzi się do asfaltowej drogi biegnącej z Paszowic do Jakuszowej i Siedmicy. Przekraczając ją, napotykamy na potok Paszówka, lewy dopływ Nysy Szalonej, mający swe źródła (dwa cieki) na wysokości 350 m n.p.m. na wschodnich zboczach góry Dębowej 367 m n.p.m. w okolicach Jakuszowej. Jego długość to około 9 km.

Idąc ścieżką pod górę, dochodzimy po jej lewej stronie do trzech zieleńcowych grup skalnych, gdzie w środkowej z nich znajduje się niewielka sztolnia Grota Pustelnika. Składają się na nią dwa otwory skalne, na wysokości 298 m n.p.m., długości 2 i 5 metrów, szerokości do 1,5 metra. Zieleniec jest skałą metamorficzną powstałą w wyniku przeobrażenia skał zasadowych lub obojętnych, jak na przykład bazalty. Charakterystyczną, zielonkawą barwę nadaje jej minerał, chloryt. Grota nie jest tworem natury, a efektem prowadzonych tu niegdyś poszukiwań za cennymi rudami metali. Jak twierdzą mieszkańcy Paszowic, którzy przybyli na te ziemie po II wojnie światowej, miała być ona miejscem zamieszkania mnicha pustelnika. Biorąc jednak pod uwagę wielkość groty, jest to bardzo mało prawdopodobne. Z ów pustelnikiem wiąże się podanie, które mówi o przybyciu na tereny dzisiejszych Paszowic, gdy były one jeszcze niezaludnione, człowieka o imieniu Pakosz.Grota PustelnikaNiektórzy opowiadali, że uciekł z dalekiego kraju i tu się ukrywa, inni zaś mówili, że go wygnano. Jak było naprawdę nie wiadomo do dziś. Pakosław osiedlił się w lesie z dala od pobliskich osad, w opuszczonej grocie, pędził żywot pustelnika. Pomimo podeszłego wieku, polował na dziką zwierzynę, zbierał różnorodne korzonki i rośliny, podbierał także miód dzikim pszczołom. W wolnych chwilach medytował. Podobno umiał czarować i cudownie uleczać, o czym przekonał się pewien podróżnik, który przejeżdżając w okolicy, spadł z konia i połamał obie nogi i żebra. Pustelnik znalazł go z bardzo wysoką gorączką. Zabrał więc do groty i podawał mu różnorodnego rodzaju mikstury, które sam przyrządził. Kiedy podróżnik wyzdrowiał, podziękował mu i odjechał. Opowiadał potem o cudownych umiejętnościach pustelnika. Innym razem tropiąc dzikiego zwierz zawędrował do odległej osady, gdzie akurat panowała czarna ospa.

W dawnych czasach była to śmiertelna choroba i niewielu ludzi odzyskiwało zdrowie, większość niestety umierała. Pustelnikowi udało się jednak uzdrowić wszystkich mieszkańców tej osady. Na wieść o tym w krótkim czasie w okolicy groty pojawili się ludzie. Zjeżdżali oni do niego, żeby ich wyleczył. Pustelnik chętnie służył swoimi umiejętnościami w zamian za skromne datki w postaci żywności. Coraz więcej schorowanych ludzi przybywało do niego, by ich uzdrowił. Przybywali też wędrowni kupcy, którzy sprzedawali swoje towary leczącym się u pustelnika. Wkrótce ludzie zaczęli się tu osiedlać i budować swoje chaty. Lata mijały, pustelnik był coraz starszy i słabszy. Kiedy nastała kolejna zima, spadł śnieg i chwycił wielki mróz stała się rzecz straszna: pewnej nocy starzec zamarzł. Ludzi, którzy go znaleźli, opowiedzieli wszystkim w okolicy o tragicznej śmierci pustelnika. Pochowano go z wielkim szacunkiem w pobliżu groty, a niewielka osada z czasem rozrosła się i przyjęła nazwę Paszowice. Nazwa ta pochodzi od imienia pustelnika.Bazaltowa Góra - bazaltyPodobno jeszcze czasami w mgliste jesienne wieczory można dostrzec ducha pustelnia, który medytuje obok wejścia do groty. Szlak dalej prowadzi ścieżką przez las liściasto – iglasty, koło dwóch stawów płuczkowych. Następnie przez łąki wprowadza na zbocza i górę Radogost 397 m n.p.m. (Januhsberg). To kolejne powulkaniczne wzniesienie, zbudowane z bazaltu, stanowiące część dawnego komina wulkanicznego. Na szczycie, podobnie jak na Bazaltowej Górze, wznosi się murowana z kamienia i cegły, 22-metrowa wieża widokowa, zbudowana w 1893 roku. W 1977 roku zaadaptowano ją na wieżę sygnalizacyjną przeciwpożarową. Wyremontowano ją w latach 90-tych XX wieku. U jej podnóża znajduje się miejsce odpoczynku, ławy i palenisko. Z wieży rozciągają się widoki na Sudety i Przedgórze Sudeckie. W okolicy, na stokach, znajdują się też ślady wczesnośredniowiecznego grodziska. W bliskim otoczeniu wzniesienia rosną okazy jarzębu brekinii i daglezji.

Góra Radogost to dawna słowiańska góra kultowa, sam Radogost był bogiem plemion Słowian Połabskich – Wieletów, czczonym w Radogoszczy. Wszystkie z wymienionych wzniesień były wyższe niż obecnie. W okresie zlodowacenia, w trakcie transgresji lądolodu, wzniesienia były całkowicie przykryte lodem. Wody topniejącego lądolodu oraz silne procesy erozyjne, trwające przez kilka milionów lat, przyczyniły się do zdarcia grubych pokryw otaczających kominy wulkaniczne, a z dawnych wulkanów zachowały się tylko neki, w postaci twardzieli wypełniających wnętrza kraterów. Podążając dalej szlakiem, na południowy – zachód, dochodzi się do miejscowości Grobla. Z niej kierując się na zachód można dotrzeć do kolejnych osobliwości przyrodniczych jak na przykład rezerwat „Nad Groblą”, „Wąwóz Siedmicy” czy „Wąwóz Lipa”.

Leave a Comment :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...